Zaczęło się na Wołyniu. Poznaj historię opisaną w książce „Wyklęci IIIRP”
Historia powojennej Polski wciąż kryje wiele dramatycznych wydarzeń, o których mówi się zdecydowanie zbyt rzadko. Jednym z nich są walki prowadzone przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz żołnierzy Wojska Polskiego z oddziałami UPA na terenach południowo-wschodniej Polski. Temat ten podejmuje Krzysztof Żabierek w książce „Wyklęci IIIRP. Milicjanci i Żołnierze Wojska Polskiego polegli w walce z UPA”.
Publikacja stanowi próbę przypomnienia sylwetek ludzi, którzy zginęli podczas powojennych działań zbrojnych. Autor przybliża ich losy, odwołując się do dostępnych materiałów historycznych i opisując wydarzenia, które przez lata pozostawały na marginesie debaty publicznej. To książka skierowana do osób zainteresowanych historią Polski, dziejami Kresów oraz powojennym konfliktem na terenach obecnego Podkarpacia.
Szczególne miejsce zajmuje w niej refleksja nad ciągłością tragicznych wydarzeń rozgrywających się na ziemiach południowo-wschodnich. Jak podkreśla autor:
„Zaczęło się na Wołyniu i na terenach wschodnich Małopolski Wschodniej, zaś potem przeprowadzano ludobójstwo na terenach dzisiejszego Podkarpacia, o czym jest książka Wyklęci IIIRP. Milicjanci i Żołnierze Wojska Polskiego polegli w walce z UPA.”
To właśnie ta myśl stanowi klucz do zrozumienia przesłania publikacji. Książka zachęca do poznania wydarzeń, które miały wpływ na losy tysięcy mieszkańców regionu, oraz do refleksji nad pamięcią historyczną i losem osób poległych w powojennych starciach.
„Wyklęci IIIRP” to propozycja dla wszystkich, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę o mniej znanych rozdziałach historii Polski. Niezależnie od własnych poglądów, warto sięgnąć po tę publikację, aby zapoznać się z przedstawioną w niej perspektywą i lepiej zrozumieć jeden z najbardziej złożonych okresów w dziejach powojennej Polski.



Ruskie się nie cackali i tak dali rezuńskim herojam w d…… , że ci uciekali za Bug na Zakierzonnyj Kraj i tutaj kontynuowali swoje zbrodnicze zwyczaje a żydobolszewickie władze PRL koncentrowały się raczej na tępieniu polskiego patriotyzmu. Dopiero po jakimś czasie podjęto działania bardziej zdecydowane ale już na początku III- j okrągłostołowej żydoubeckie wnuczęta potępiły akcje „wisła”’, żyjącym i nieżyjącym rezunom przyznawały status pokrzywdzonego i stosowne odszkodowania a lasy Beskidów i Rzeszowszczyzny w szybkim tempie zmieniają właścicieli niczym odbudowane przez Polaków kamienice w miastach.
Ale akcja „Wisła” była błędem, nawet wielbłędem! Należało przesiedlić wszystkch do ludowej samostijnej repubłyky ukrajinu a nie w głąb Polski!
Nie można było wszystkich przesiedlić na wschód, bo sowiety się nie zgadzali. Ot, mądrzy byli, bo nie chcieli mieć zbyt wielu hierojów u siebie.
We Wrocławiu bogate w treści wystąpienia na X Konferencji Kresowej i liczny dział uczestników w Marszu Pamięci.