Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wyrok w sprawie Ukraińca, który nożem zaatakował Polaka. Sąd złagodził karę

toga sędziowska
0

Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił kwalifikację prawną czynu i złagodził karę wobec obywatela Ukrainy, pierwotnie skazanego za usiłowanie zabójstwa. W prawomocnym wyroku uznano, że jego działanie polegało na spowodowaniu ciężkiego uszczerbku na zdrowiu zagrażającego życiu. W konsekwencji kara została obniżona z 10 lat i 6 miesięcy do 8 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności.

Kluczową kwestią w postępowaniu odwoławczym była ocena zamiaru sprawcy. Sąd uznał, że istnieją istotne wątpliwości co do tego, czy działał on z zamiarem pozbawienia życia — a więc czy nie tylko przewidywał taki skutek, ale także do niego dążył i się na niego godził. Zgodnie z zasadą rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego, nie można było przyjąć najcięższej kwalifikacji prawnej.

SKLEP-WPRAWO.PL

Zdarzenie miało miejsce we wspólnej kuchni budynku, w którym mieszkali zarówno oskarżony, jak i pokrzywdzony — obywatel Polski. Mężczyźni się znali, jednak charakter ich relacji oraz przyczyny konfliktu nie zostały jednoznacznie ustalone. Wiadomo jedynie, że wcześniej doszło między nimi do drobnego nieporozumienia.

Z ustaleń śledztwa wynika, że kilka miesięcy przed zdarzeniem oskarżony kierował wobec pokrzywdzonego groźby pozbawienia życia, demonstrując przy tym gotowość użycia noża. Do ataku doszło 12 kwietnia 2025 roku. Napastnik zadał co najmniej dwa ciosy — pierwszy został częściowo zablokowany ręką ofiary, drugi trafił w okolice brzucha, powodując poważne obrażenia.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Prokuratura uznała, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa. Sąd pierwszej instancji przyjął łagodniejszą formę zamiaru — ewentualną — jednak utrzymał kwalifikację usiłowania zabójstwa. Dopiero sąd apelacyjny zakwestionował tę ocenę, uznając, że brak jest wystarczających dowodów na istnienie zamiaru pozbawienia życia.

Jednocześnie sąd odrzucił wersję, według której pokrzywdzony miał sam nadziać się na nóż. Uznał ją za sprzeczną z zasadami logiki oraz wiedzą medyczną. Opinia biegłego jednoznacznie wykluczyła taką możliwość.

Sąd zwrócił uwagę na okoliczności zdarzenia — jego nagły i dynamiczny przebieg, brak wyraźnego motywu oraz fakt, że sprawca nie kontynuował ataku, choć miał taką możliwość. Istotne znaczenie miało również zachowanie po zdarzeniu: oskarżony nie uciekł, wzywał pomoc i oczekiwał na przyjazd służb.

Podkreślono jednak, że jego działanie było skrajnie niebezpieczne i mogło doprowadzić do śmierci pokrzywdzonego. Ostatecznie uwzględniono także fakt pojednania między stronami — sprawca przeprosił, a pokrzywdzony nie zgłosił wobec niego roszczeń finansowych.

W rezultacie sąd wymierzył karę łączną, obejmującą również wcześniejsze groźby, w wysokości 8 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności.

Komentarz: Przytoczona sprawa dobitnie pokazuje, jak polskojęzyczny „wymiar niesprawiedliwości” działa w pewnych obszarach, zwłaszcza tych, dotyczących jednej narodowości…


Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.