UE opodatkuje nawet mięso? Wszystko dla dobra klimatu, rzecz jasna!

Fot. pixabay
8

Dochody z nowej opłaty na rzecz „zrównoważonego rozwoju” mają wynieść 32,2 mld euro rocznie w 28 państwach członkowskich do 2030 roku. Pieniądze te mają być wykorzystane na „pomoc rolnikom w inwestowaniu w bardziej zrównoważone praktyki rolne”. Innymi słowy, nowy podatek ma umożliwić oszczędności w zakresie ochrony środowiska.

– Nadszedł czas, abyśmy podjęli zdecydowane działania w zakresie polityki dotyczącej wpływu białka zwierzęcego na środowisko, którego cena jest sztucznie utrzymywana na zbyt niskim poziomie przez zdecydowanie zbyt długi czas. Mamy tu rozwiązanie, które jest sprawiedliwe dla rolników i wspiera przejście na system żywności oparty w większym stopniu na roślinach, którego tak pilnie potrzebujemy, jeśli poważnie myślimy o łagodzeniu zmian klimatu – stwierdził z przekonaniem Philip Mansbridge, dyrektor ProVeg International w WB.

Z pewnością ciekawa jest ta mądrość etapu, nakazująca euroentuzjastom – i całej UE – ograniczenie produkcji CO2, który jest niezbędny, by rośliny w ogóle foto-syntezowały. Z drugiej strony, jak twierdzą złośliwi, entuzjaści tej strategii zjadają „produkujące” tlen rośliny, czym także ingerują w klimat. Aby być w pełni „czystym ekologicznie” powinno się zatem żywić gruzem w najlepszym wypadku, lub po prostu umrzeć.

Będąc całkowicie szczerym – czy ktokolwiek wątpi jeszcze, iż „walka ze zmianami klimatu” jest po prostu jednym z najbardziej dochodowych projektów w historii? W Polsce nowy rok zaczyna się wyjątkowo nieprzyjemnie. Akcyza na alkohol, drożejące wszystkie używki, rosnące ceny cukru a niebawem zapewne i mięsa. Pozostaje czekać na podatek od podatku. W imię walki o dobro klimatu, rzecz jasna.

Źródło informacji: money.pl

Przeczytaj również:

Holokaustowa hagada infekuje USA. Katarzyna Treter-Sierpińska w Mediach Narodowych [WIDEO]

Kup książki

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Krzysztof mówi

    Podatek od podatku ,to pewnie zostanie już „NIC” , ale to też jest coś.
    Oni prowadza ludzkość w przepaść, zupełnie celowo i świadomie.

    1. uhir mówi

      Przeciez istnieje. Oplada od uiszczenia oplaty skarbowej.

  2. jacek mówi

    kiedy w końcu naród polski zrozumie że musimy wyjść z tego bajzlu?

    1. Hammurabi mówi

      Naród polski już to rozumie. Przynajmniej w jednej trzeciej póki co. Unia w swoim obłędzie zaczyna przyśpieszać ze swoimi pomysłami a to przełoży się bezpośrednio na nastroje społeczne nie tylko w Polsce. Biedniejsze kraje zaczną dostrzegać rosnące dysproporcje wynikające z siły nabywczej. Węgry, Słowacja, Rumunia może i Czechy, choć w tym ostatnim przypadku może nastąpić to znacznie później. Inaczej mówiąc póki kraje tej – jak to chcą Niemcy i Francuzi – „drugiej prędkości” się nie zjednoczą i nie zaczną stawiać twardych warunków skretyniałym lewackim oszołomom póty brnąć będziemy w oparach absurdu w coraz głębsze bagno.

  3. ikss67 mówi

    UE to w zasadzie mędzynarodówka syjonistyczna u władzy. Mrugająca zalotnie jednym okiem do eskimoskiej tradycji talmudystycznej. W związku z tym ideą przewodnią jest traktowanie obywateli jako niewolników systemu, który kontrolują eskimosi przy pomocy mediów, które kreują postrzeganie świata przez ich niewolników, przy pomocy kontrolowanych przez nich banków, które mają za zadanie zadłużać niewolników. Przy pomocy ośrodkó władzy, którą stanowią ich środowiska, organizowane przez tajne stowarzyszenia oraz mniej tajne i mieszane z przekupnymi gojami – masoneria, itp Politycy mają za zadanie za pieniądze tak stanowić prawa aby były one maksymalnie niejasne, podatki mają być skomplikowane, social dla ciemnych mas, jednocześnie przy pomocy zręcznej redystrybucji realne uóstwo ma rosnąć. Stąd masa podatków od wszystkiego co wymyśli eskimoski umysł. Przypomnę tylko: od wody opadowej, podatki klimatyczne, etc Nie musze przypominać, że w Polsce ośrodkiem władzy jest filosyjonistyczna partia o nazwie Podatki i Socjalizm. Większość liderów, rdzeń partii to filosyjoniści o eskimoskich korzeniach, z naczelnikiem z metra ciętym włącznie. On pilnuje aby ta filosyjonistyczna polityka była w Polsce-Polin wdrażana skutecznie i bez oporu rodzimych tubylców. Od strony bankowej interesu międzynarodówki syjonstów (nie mylić z uczciwymi rzydami) pilnuje niejaki pinokio wespół z przydupasami, którzy zostali zaimportowani jako drugi sort z city of london. Mam np na myśli kościstych ministreli, niedouczonych w szkole, przystosowanych do służby w lozach masońskich drugiej kategorii w zrycie zrytego beretu. Taka to państwo rzeczywistość. A winą jest brak kształcenia polskich elit. Jeśli nie powstanie alternatywa, czyli społeczna szkoła kształcąca przyszłe polskie elity w duchu obiektywnej histori i w duchu patriotyzmu, to już po nas Polakach. Syjonistyczny desant w ministerstwie szkolnictwa postara się aby niedługo historia była po ichniemu,a Polacy trwali nieświadomi w tym, że ich Polska jest relanie zarządzana przez syjonistów i ich kliki. Zupełnie jak to zaczeli tworzyć w latach 50, gdy w końcu Gomułka rozpędził to towarzystwo widząc co się dzieje, że powstaje syjonistyczny ośrodek władzy w Polsce. I teraz obecnie Podatki i Socjalizm robią co mogą aby ponownie to budować. To syjonistyczne państwo w państwie. Nawet już się specjalnie z tym nie kryją.

  4. Alek mówi

    Alkoholu nikt pic nie musi. Nie jest do niczego potrzebny, zwlaszcza Slowisnom, ktorzy z natury nie maja tzw. ” genu alkoholizmu”.
    Wiec nie rozumiem, po co miesza sie akcyze na alkohol z akcyza na mieso. Ludzie jesc mieso musza, bo w przeciwnym razie organizm nie uzyska wielu skladnikow potrzebnych do zycia i rozwoju.

  5. lukass mówi

    To jest już tak rozpędzona machina że chyba nie są się jej zatrzymać!?:-/

    1. lukass mówi

      Nie jesteśmy w stanie jej zatrzymać – poprawka!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.