To się leczy! „Obrończyni zwierząt” zaatakowała handlarza kurczaków. Zachowywała się jak opętana [WIDEO]

Fot. Twitter
5

Brytyjska turystka w Maroko wpadła w furię, gdy zobaczyła handlarza sprzedające kurczaki. Bluzgi i ataki fizyczne to uosobienie działalności, którą prowadzą tzw. „obrońcy zwierząt”. Nagranie z Maroka podbija sieć!

Na początku kobieta zaczęła wyzywać sprzedawcę kurczaków. Z sekundy na sekundę było już tylko gorzej. Brytyjka rzuciła się na klatki z ptakami. Próbowała je otworzyć, a następnie zaatakowała handlarza oraz gapiów. Teraz miejscowi domagają się deportacji awanturnicy. Kobieta zachowywała się jak opętana.

Zbiórka na wsparcie dla Jacka Międlara i portal wPrawo.pl

Kim są lansowani w demoliberalnych mediach”obrońcy zwierząt”? Posłużymy się przykładem. Jednym z tzw. „obrońców” jest Joanna Scheuring-Wielgus, która przed kamerami przekonuje o konieczności zapewnienia zwierzętom jak najlepszego bytu, a jeszcze niedawno swoje psy oddała do schroniska. „Obrona zwierząt” na ustach lewackich aktywistów to najczęściej skok na kasę i próba zbicia kapitału politycznego. Pod „obroną praw czworonogów”, w przypadku lewicy, zazwyczaj kryje się nienawiść i agresja wobec wszystkiego co prawe.

Przeczytaj także:

Katarzyna TS: Czy Joanna Scheuring-Wielgus chroni pedofilów?

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. marju73 mówi

    Ciekawe czy też tak atakuje chłodziarki z kurczakami w markecie?

  2. marcin222 mówi

    Podobny poziom opętania reprezentują weganie. Oni już coraz częściej atakują ludzi w restauracjach, napadają na gospodarstwa itd. Na szczęście jeszcze nie w Polsce, ale kto wie kiedy to się zacznie… Tym bardziej, że w europarlamencie jest już polska pionierka z partii o bardzo przyrodniczej nazwie

  3. Hammurabi mówi

    Podziwiam opanowanie Marokańczyków. Babus przy próbie siłowego narzucania swoich chorych idei powinien zwyczajnie dostać po głowie. Może wówczas klepki by się jej poprzestawiały na swoje miejsca?

  4. Dan mówi

    To jest skutek życia w bańce w przekonaniu, że mięso na stole przychodzi z marketu, a świadomość o rzeźni się po prostu wypiera.

  5. Marcin mówi

    Gdy marchewki i brukiew wchodzi za mocno rodzi się zło. A tak serio to żenada. Głupie babsko powinno zostać surowo ukarane. Nic nie usprawiedliwia ataków na ludzi. Gdyby to jeszcze zrobiło małe dziecko to ok. Ale to była dorosła kobieta.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.