SKLEP-WPRAWO.PL

Tarnopol nie wycofa się z uhonorowania zbrodniarza: „Życzymy wszystkim, by byli jak Roman Szuchewycz”

Roman Szuchewycz jako oficer batalionu Nachtigal/ fot. arch.
38

W piątek (12.03.2021) mer Tarnopola, Serhij Nadał, oświadczył, że władze miejskie nie wycofają się z decyzji o nadaniu miejskiemu stadionowi imienia Romana Szuchewycza. Przypomniał, że co roku na początku marca Tarnopol organizuje młodzieżowe zawody o Puchar Szuchewycza, aby upamiętnić tego „wybitnego przywódcę UPA”. – Symbolicznym będzie to, że w tym roku nagrodzenie zwycięzców zawodów odbędzie się na miejskim stadionie imienia Romana Szuchewycza” – mówił mer Tarnopola.

– W żadnym razie nie zmienimy tej nazwy. Tarnopolscy, ukraińscy i zagraniczni sportowcy będą startować na stadionie imienia Romana Szuchewycza – napisał Nadał na Facebooku. Stwierdził, że Szuchewycz był osobą wielu talentów, w tym sportowcem.

– Myślę, że może być przykładem dla wszystkich współczesnych Ukraińców, przede wszystkim dla młodzieży – stwierdził mer Tarnopola. – Życzymy wszystkim zwycięstwa, życzymy wszystkim, by byli jak Roman Szuchewycz – powiedział.

Być jak Roman Szuchewycz? Oficer zbrodniczego batalionu „Nachtigal”, oficer zbrodniczego 201 batalionu policyjnego podległego SS, dowódca ludobójczej UPA. Faktycznie, wiele talentów miał ten ukraiński bohater. „Sportowiec” Szuchewycz jest odpowiedzialny za wymordowanie ok. 100 tys. Polaków podczas rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. I to ma być przykład dla ukraińskiej młodzieży. Żyją jeszcze świadkowie, którzy widzieli jak zainspirowani przez Szuchewycza Ukraińcy bestialsko mordowali ich rodziny. Żyją i to, co opowiadają, mrozi krew w żyłach.

Przeciw uhonorowaniu Szuchewycza zaprotestowali ambasadorowie Polski i Izraela. Prezydent Zamościa zawiesił współpracą z Tarnopolem jako miastem partnerskim. Ale Ukraińcy idą w zaparte. Kult ludobójczej UPA kwitnie w najlepsze.

Źródło informacji i cytatów: kresy.pl

Zobacz też:

„Wszystkich powiązali i rąbali jeden po drugim. Ukraińcy krzyczeli: Lachów rżnąć.” Wspomnienia Marianny Malinowskiej – świadka ukraińskiego ludobójstwa na Polakach [WIDEO]

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. SKLEP-WPRAWO.PL
  2. Boguslaw mówi

    Wiecie Panstwo!
    Czy nie powinnismy oczekiwac, ze wszyscy ci Ukraincy, ktorzy u nas znalezli schronienie, winni byc do tego zobowiazani, aby teraz, wszystkimi metodami, jednak odmienic ta bestialska i nikczemna, decyzje!
    Wykracza ona mianowicie wszystko, co od cywilizowanego sasiada i wspolmieszkanca, nalezy oczekiwac.
    Jesli nie znajda sposobu, aby raspektowac nasz Narod w nalezny sposob, nie maja tutaj nic do szukania!
    Sami siebie dyskwalifikuja jako wspolmieszkancy, swoim, nieprzyznanym, nieukaranym, nieodpokutowanym i niewybaczalnym, bestialstwem!
    Tego nie wolno nam tego tolerowac, tak samo, jak nie wolno nam pozwolic, takimi decyzjami, wciaz pluc nam w twarz!
    Nauczmy sie wreszcie naleznej nam wszystkim, ludzkiej godnosci, ktora nam, przez wieki odebrano i jej oduczono!
    Ludzie! Ta masakra kiedys sie powtorzy, bo oni nie musieli z calym tym bandyctwem, byc skonfrontowani i nie przyzekli, ze wiecej sie to nie moze powtorzyc!
    Kochani, nie wolno nam byc juz wiecej, naiwnymi!
    Wynocha z tym prostackim, gotowym do najgorszego, diabelskim BADZIEWIEM!
    Niech sie ucza, jak nalezy zyc jako gosc wsrod innych ludzi w swoich rozwalajacych sie ziemiankach, zanim znowu podejma sobie TAKA decyzje!!

    1. Matka mówi

      Czczą SS-manów, niczym Greniuch, prawda Boguś? I podobnie hajlują na uroczystościach ku czci SS Galizien, co on na marszach. U nas jednak wyższe standardy i nie ma miejsca na takich ludzi w przestrzeni publicznej.

      1. Hammurabi mówi

        U was te „wyższe standardy”?
        U was?
        Znając takich jak Ty, to chętnie nadstawiacie drugi policzek, byle nie swój.

        1. Matka mówi

          No, „u nas”. Ja jestem u siebie. A ty masz jakiś problem z identyfikowaniem się z polskim narodem, dla którego gloryfikacja SS, hajlowanie czy flagi III Rzeszy to największa obrzydliwość? A powołanie kogoś, kto takie rzeczy robi, na dyrektora w instytucie zajmującym się pamięcią o ludziach pomordowanych w czasie wojny, największy policzek?

          1. mł👊t na głupotę mówi

            Muszę się wtrącić bo głupota tej tzw. matki działa mi już na nerwy. Jeśli ktoś gloryfikuje SS to na pewno pani Lempart i jej banda. Mają w swoim logo błyskawice essesmańską, dokonują napadów na świątynie, urządzają pogromy katolików jest to analogiczna sytuacja jak w Republice Weimarskiej i co? I nic, taka essesmańka kreatura jest zapraszana do parlamentu europejskiego, wygłasza mowy, Wspólnota żydowska w Polsce udziela poparcia tej ideologi, Żydzi którzy tyle złego doznali z ramienia SS teraz nie widzą nic złego w symbolice SS i działaniach jaki ten ruch wyczynia. Trzeba być głupim, głuchym i ślepym żeby nie dostrzec w tym analogii. Głupota matki przebija tutaj wszystkich trolli na tym portalu!!! (no może za wyjątkiem przygłupa Tolusia)
            A żeby było wiadomo jakim człowiekiem jest ten tzw. matka przytoczę jej wpis ze wcześniejszego artykułu:
            Matka: „Nie miał za co? Hajlowanie, swastyki, SS?
            Boguś, ty jebana kurwo banderowska, won z Polski na Ukrainę! Hajluj dalej, ścierwo, z banderowcami”.
            Na podstawie tego wpisu można osobiście ocenić poziom intelektualny jego autora.
            👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊

          2. Matka mówi

            @młot

            Tak, oczywiście, młocie. Greniuch wcale nie chwalił SS, zachwycając się „synem Hitlera” Degrellem („do śmierci będę hitlerowcem”), pisząc o SS-manach „idealiści” a o oddziałach SS „starożytne legiony”, ci mają uratować Europę. Wcale nie wrzucał na swój profil na FB teledyskow wychwalających m.in. III Rzesze.

            Za to jedna błyskawica, która znajduje się na dziesiątkach symboli, od Grup Szturmowych Szarych Szeregów po budki wysokiego napięcia to już dla debila jest gloryfikacją SS. W takim stopniu, jak młot taki, jak ty, jest gloryfikacją symboli komunistycznych, sierpa ci jeszcze brakuje.

          3. mł👊t na głupotę mówi

            @ Matka
            Jeśli w znaczeniu
            … raz sierpem raz młotem (przygłupią taką jak ty) czerwoną hołotę…
            to masz rację.
            👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊

          4. mł👊t na głupotę mówi

            @Matka
            … a co do twojego wpisu:
            „Greniuch wcale nie chwalił SS, zachwycając się „synem Hitlera” Degrellem („do śmierci będę hitlerowcem”), pisząc o SS-manach „idealiści” a o oddziałach SS „starożytne legiony”, ci mają uratować Europę. Wcale nie wrzucał na swój profil na FB teledyskow wychwalających m.in. III Rzesze”.
            … to są nieprawdziwe, wyssane z żydowskiego palca insynuacje. To jest taka sama prawda jak to że Polacy mordowali Żydów w Jedwabnem. Tylko prostaki i przygłupy dają się na to nabrać.
            👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊 👊

          5. Matka mówi

            @młot

            „… to są nieprawdziwe, wyssane z żydowskiego palca insynuacje. To jest taka sama prawda jak to że Polacy mordowali Żydów w Jedwabnem. Tylko prostaki i przygłupy dają się na to nabrać.”

            To są, intelektualny planktonie, cytaty z jego własnego FB. Nie wiedziałeś, przygłupie?

  3. z-k mówi

    Protest ambasady, zawieszenie współpracy Zamościa…. W porządku ale powinien być wezwany ambasador tego Banderolandu i uprzejmie poinformowany, że bez antypolskich wygłupów…. albo transport tranzytowy przestawimy na tory, żadnych dostaw energii itp a natychmiast rezuny zmiękną. Orban ma mniejsze możliwości nacisku ale zdecydowaną postawą zachował węgierską oświatę na Ukrainie i wymusił szacunek dla węgierskiej mniejszości.

  4. Maksymilian mówi

    Ukraincom marzy sie jeszcze jeden Wolyn zrobic. Pokazac Lachom kto tak naprawde jest panem. Podszyty strachem narod narod. Wciaz ich jeszcze dupa boli od wbijanych pali przez Jeremiego Wisniowieckiego.

  5. greg mówi

    Żałosny ten polski protest. Nadal nadstawiamy drugi policzek. A przecież klasyk pisał: Znaj proporcjum mocium panie.

  6. Hammurabi mówi

    Życzą wszystkim, by byli jak to bydlę?
    Dobry Boże racz spełnić to ich „życzenie”! Spełń je, by mogli na własnych skórach przekonać się jaką rozkosz sprawia:
    Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.
    Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).
    Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.
    Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.
    Wyrzynanie na czole „orła”.
    Wbijanie bagnetu w skroń głowy.
    Wyłupywanie jednego oka.
    Wybieranie obu oczu.
    Obcinanie nosa.
    Obcinanie jednego ucha.
    Obrzynanie obydwu uszu.
    Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.
    Obrzynanie warg.
    Obcinanie języka.
    Pieczenie żywcem w piecu chlebowym.
    Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.
    Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.
    Wybijanie zębów.
    Łamanie szczęki.
    Rozrywanie ust od ucha do ucha.
    Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.
    Podcinanie szyi nożem lub sierpem.
    Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
    Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.
    Skręcanie głowy do tyłu.
    Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.
    Obcinanie głowy sierpem.
    Obcinanie głowy kosą.
    Odrąbywanie głowy siekierą.
    Zadawanie ran kłutych w głowie.
    Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.
    Zadawanie innych ran ciętych na plecach.
    Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.
    Łamanie kości żeber klatki piersiowej.
    Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.
    Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.
    Obcinanie kobietom piersi sierpem.
    Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.
    Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.
    Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.
    Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.
    Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.
    Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.
    Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.
    Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku – kipiącej wody.
    Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.
    Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do niego potłuczonego szkła.
    Wyrywanie żył od pachwy, aż do stóp.
    Wkładane do pochwy – vaginy rozżarzonego żelaza.
    Wkładanie do vaginy szyszek sosny od strony wierzchołka.
    Wkładanie do vaginy zaostrzonego kołka i przepychanie go aż do gardła, na wylot.
    Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od vaginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.
    Wieszanie ofiar za wnętrzności.
    Wkładanie do vaginy szklanej butelki i jej rozbicie.
    Wkładanie do anusa szklanej butelki i jej stłuczenie.
    Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi i wnętrznościami.
    Odrąbywanie siekierą jednej ręki.
    Odrąbywanie siekierą obydwu rąk.
    Przebijanie dłoni nożem.
    Obcinanie palców u ręki nożem.
    Obcinanie dłoni.
    Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.
    Odrąbywanie pięty.
    Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.
    Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.
    Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.
    Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami.
    Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.
    Obcinanie piłą obu nóg.
    Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.
    Przebijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.
    Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.
    Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio twarzą do podłogi.
    Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.
    Rąbanie siekierą tułowia na części.
    Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie.
    Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim.
    Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.
    Rozpruwanie brzuszka dzieciom.
    Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.
    Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.
    Łamanie stawów nóg dziecka.
    Łamanie stawów rąk dziecka.
    Zaduszenie dziecka przez narzucenie na nie różnych szmat.
    Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.
    Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.
    Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec.
    Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.
    Wbijanie dziecka na pal.
    Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią poprzez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybieranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała.
    Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi.
    Wieszanie na drzewie głową do góry.
    Wieszanie na drzewie nogami do góry.
    Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska.
    Zrzucanie w dół ze skały.
    Topienie w rzece.
    Topienie poprzez wrzucenie do głębinowej studni.
    Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni.
    Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku.
    Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii.
    Wbijanie zaostrzonego koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi.
    Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy strzelniczej.
    Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie.
    Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyici zwanym arkanem.
    Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi.
    Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi.
    Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów.
    Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego.
    Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszej go dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka przywiązano nogę dziecka najmłodszego.
    Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu.
    Ściskanie ofiary drutem kolczastym.
    Ściskanie drutem kolczastym dwóch ofiar razem.
    Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym.
    Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwaj nią bólu i cierpienia.
    Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej pozostawienie.
    Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą.
    Rozrywanie tułowia na wpół przez konie.
    Rozrywanie tułowia na wpół poprzez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie.
    Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku.
    Podpalenie ofiary oblanej uprzednio naftą.
    Okładanie ofiary dookoła słomą – snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten sposób tzw. pochodnię Nerona.
    Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary.
    Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia.
    Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy.
    Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra.
    Wieszanie na kolczastym drucie.
    Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą.
    Zadawanie dzieciom tyle ciosów nożem, ile ofiara miała lat.
    Wycinanie na czole znaku krzyża w obrządku łacińskim.
    Wieszanie dzieci na drucie kolczastym.
    Stosowanie tzw. chińskiej tortury, tj. bicie po piętach żelaznym prętem.
    Wieszanie ofiary na drucie telefonicznym. Oznaczało to w umownym zbrodniczym słownictwie banderowskim – „robić telefon”.
    Odrzynanie głowy od tułowia piłą ciesielską.
    Rozbieranie ofiary do naga oraz nakazywanie tańczenia na lodzie i strze­lanie po nogach, a rannych spychanie do przerębli pod lód.
    Wyrywanie obcęgami paznokci.
    Bicie kijami i drewnianymi pałkami po całym ciele.
    Przypalanie ofiary płomieniami świecy.
    Skrępowanie rąk i nóg drutem kolczastym, a na szyję zakładanie linki z pętlą – jak do wieszania, a koniec linki uwiązany na sztywno do skrępowanych na plecach rąk, tak, że najmniejszy ruch rękami zaciskał pętlę na szyi. Kiedy torturowany tracił przytomność, oprawcy oblewali go zimną wodą.
    Układanie ofiar rzędem twarzą do ziemi i dokonywanie zabójstwa strzałem w okolice serca.
    Wbijanie kilku i więcej gwoździ do czaszki głowy.
    Rozrywanie małych dzieci za nóżki i wrzucanie ich do studni.
    Rozcięcie ust kosą i włożenie kartki z ukraińskim napisem: „Będziesz miał Polskę od morza do morza”.
    Uderzenie łomem w głowę niemowlęcia.
    Odcięcie siekierą nóżki i rączki kilkuletniemu dziecku, a następnie głowy.
    Mordowanie sposobem „garrota” znanym inkwizytorom średniowiecza – przy pomocy żelaznej obręczy zaciskanej na szyi katowanego, dopóki nie złamią się kręgi szyjne. Częstokroć żelazną obręcz zastępował sznur zaciągany na szyi i zaciskany za pomocą kołka. Człowiek ginął w straszliwych mękach. Oprawcy OUN-UPA nazywali to – „krępulcy”.
    Wyrywanie ofiarom rzepki kolanowej.
    Wieszanie przy pomocy tzw. chodzącej szubienicy, którą stanowił nie­kiedy członek OUN-UPA, który oprócz pistoletu, czy pistoletu maszynowego nosił przy sobie rzemienną pętlę, którą znienacka od tyłu zarzucał ofierze na szyję, a potem podciągnąwszy ją do góry przez ramię, odrywał od ziemi i tak długo trzymał, dopóki ta nie wyzionęła ducha rta jego plecach.
    Odrąbywanie główek dzieciom.
    Przestrzelenie obydwu nóg, wykłucie oczu, po kawałeczku obcinanie rąk, uszu, warg, wyrywanie z piersi serca, rozbicie kolbą karabinu głowy i jej oderżnięcie.
    Rozcinanie brzucha, wyłamywanie rąk, dobijanie kołkami.
    Przeżynanie ofiary na trzy części.
    Wykręcanie rąk i nóg, wyrywanie włosów i wykluwanie oczu.
    Ukrzyżowanie księży rzymsko – katolickich na krzyżach misyjnych.
    Zakopywanie do ziemi żywcem.
    Wiązanie rozżarzonym (rozpalonym do czerwoności) drutem.
    Sadzanie ofiary na gorącym tzw. blacie kuchni węglowej.
    Wkładanie drzazg pod paznokcie.
    Cięcie i ściąganie pasa skóry z dołu z okolicy kręgosłupa ku górze, przez nawijanie skóry na patyk wzdłuż kręgosłupa, poprzez kark i głowę aż do czoła.
    Zabijanie dzieci przez uderzanie głową o ścianę.
    Zabijanie dzieci przez uderzanie głową o drzewo.
    Rąbanie ofiary siekierą na trzy części.
    Zabijanie drewnianymi kołkami.
    Wycinanie znaków krzyża na ciele wraz z obcinaniem języka i uszu.
    Przywiązywanie drutem kolczastym kamienia u szyi i topienie ofiary w nurtach rzeki.
    Rąbanie kilkumiesięcznego dziecka siekierą na cztery części.
    Wycinanie krzyża na czole i rozdarcie ciała na strzępy.
    Krępowanie małżonków razem drutem kolczastym i wrzucanie ich żyw­cem do rzeki.
    Zasypywanie ofiary gorącą szlaką z pieca centralnego ogrzewania.
    Przybijanie ojca i syna gwoździami do podłogi.
    Kładzenie na podłodze i kolejno odrąbywanie im głów.
    Odrąbywanie siekierą głowy poprzez zęby.
    Rozcinanie brzucha ciężarnym kobietom i wybieranie płodu.
    Zamurowywanie dzieci żywcem w piwnicach klasztoru karmelitańskiego w Wiśniowcu.
    Zdzieranie żywcem skóry ofiary i polewanie otwartej rany wrzątkiem.
    Przywiązywanie do belki nóg kilkakrotnie zgwałconej dziewczyny i zanurzanie ofiary w studni głową w dół.
    Roztrzaskanie głowy kolbą karabinu.
    Nasadzanie małych dzieci na ogrodzeniowe zaostrzone sztachety.
    Wrzucanie do dołu po wykopanym torfie, skrępowanej ofiary z uwiąza­nym kamieniem u szyi, gdzie następowało utonięcie.
    Przywiązywanie ofiar drutem kolczastym za szyję do słupków, przy których męczyli się i umierali z wykrwawienia się.
    Przywiązywanie ofiar do końskich ogonów i wleczenie ich po drodze kilka, a nawet niekiedy kilkanaście kilometrów, aż do zgonu.
    Poćwiartowanie ofiary, a jej szczątki rozrzucanie na drodze.
    Rozdeptywanie główki niemowlęcia z wyrywaniem rączki i nóżek i przypinaniem napisu w języku ukraińskim: „Polski Orzeł”.
    Mordowanie ofiar przy użyciu różnych narzędzi.
    Wiązanie ofiar drutem kolczastym i wrzucanie ich do studni.
    Odrąbywanie na pniu głowy toporem i przez uniesienie jej do góry, po­kazywanie innym oprawcom.
    Podrzynanie szyi i cięcie nożem piersi ofiary.
    Zabijanie nożem dziecka, a następnie rozbijanie główki siekierą.
    Rozpłatanie brzemiennej kobiecie brzucha i wycięcie na plecach pasa skóry.
    Gwałcenie młodej dziewczyny przez trzy dni i wrzucenie ciała do suchej studni głębinowej w lesie.
    Wydłubanie oczu, obcięcie języka, rąk i nóg i podparcie korpusem drzwi domu.
    Wiązanie drutem kolczastym i wrzucenie ofiar w płomienie ognia.
    Odrzynanie piłą głowy.
    Zabijanie drągami.
    Zakopywanie żywcem dorosłych i dzieci.
    Mordowanie przy użyciu wideł i siekier.
    Podrzucanie małych dzieci na widłach.
    Zbiorowe gwałcenie kobiet do utraty życia i uprawianie nekrofilii.
    Przywiązanie ofiary do drzwi i przez biesiadujących upowców – na przemian wycinanie pasów skóry i przypiekanie głowniami, aż do skonania.
    Przywiązanie do zaprzęgu konnego i wleczenie ofiary po ziemi, a następnie spalenie w stodole.
    Kłucie widłami, aż do utraty życia.
    Zabijanie przez zgniecenie ofiary podwaliną dębową.
    Wbijanie w otwarte usta żelaznego pręta i dobijanie kolbą karabinu.
    Uderzanie obuchem siekiery w głowę.
    Rozrywanie dzieci przywiązanych za rączki do drzewa.
    Uśmiercanie dzieci trującą substancją, dawaną przymusowo do wdychania.(Wspólna zbrodnia niemiecka-ukraińsko-szowinistyczna)
    Związywanie ofiar drutem kolczastym, bicie, szydzenie i naigrywanie się z nich, przed utopieniem ich w rzece.
    Malowanie jajek wielkanocnych krwią polską w Wielki Piątek w 1943 r.
    Przywiązywanie do drzew i podpalanie lub pozbawianie różnych części ciała.
    Pieczenie ofiar żarem płonących zabudowań.
    Pozbawianie życia przez wrzucanie do piwnic butelek z łatwopalnym płynem i płonących żagwi.
    Kłucie ofiary aż do zgonu, nożycami do strzyżenia owiec.
    Zawiązywanie pętli z drutu na szyi i ciągnięcie za koniem.
    Wrzucanie żywych ofiar do studni i w ten sposób topienie ich.
    Zakopywanie ofiar w ziemi do połowy tułowia i ściąganie skóry pasami, aż do uśmiercenia.
    Wymuszanie picia dziegciu i znęcanie się nad ofiarami, aż do zejścia.
    Sadystyczne mordowanie siekierami ofiar mających ręce związane drutem do tyłu.
    Duszenie rękami nieletnich dzieci.
    Wypalanie swastyki na policzku – symbolu przemocy i barbarzyństwa faszystów niemieckich – następnie związanie ofiary i utopienie w tzw. wyrobisku.
    Wycięcie pępka i wyciągnięcie jelit, którymi okręcano drzewo.
    Rozprucie brzucha brzemiennej kobiecie, wyjęcie płodu i wbicie go na kołek.
    Wydłubanie oczu i robienie z języka tzw. „krawata”.
    Przybicie kobiety gwoździami do drzwi, obcięcie jej piersi i wyprucie’ z łona wnętrzności.
    Przybicie dziecka do stołu za język.
    Uduszenie dziecka paskiem.
    Zabijanie uderzeniami kolby karabinu w głowę.
    Przybijanie ofiary kołkiem do ziemi przez brzuch.
    Obnoszenie po wsi – na widok publiczny – ciała małych dzieci nabitych na widły.
    Obcięcie piersi matce i siedemnastoletniej córce, następnie, krwią z ich ciał, dokonanie napisu na ścianie mieszkania w języku ukraińskim: „Śmierć Lachom!”.
    Przywiązanie nagich ofiar do sań za ręce drutem kolczastym i wleczenie ich przez wieś, w końcu zarąbanie siekierami i wrzucenie do studni.
    Przywiązanie do konia z rękami związanymi drutem kolczastym i wleczenie ofiary, bijąc i kłując bagnetem, aż do skonania.
    Zamęczanie ofiar biciem drągami i kamieniami.
    Rąbanie powolne – najpierw rąk, później nóg aby według życzenia ukraińskich szowinistów: „Polska morda dłużej się męczyła”.
    Przybijanie ofiary gwoździami do ściany stodoły i co około pół godziny podawanie jej octu do ust.
    Maltretowanie i gwałcenie grupy dziewcząt i kobiet, aż do zejścia i wrzucenie zwłok do szkolnej ubikacji.
    Znęcanie się i żywcem wrzucanie dorosłych do studni głębinowych.
    Bicie do utraty przytomności i na przemian polewanie zimną wodą ofiary, znęcanie się i wyrzucenie na śnieg i mróz.
    Zabijanie widłami, a następnie porżnięcie ciała na kawałki.
    Wieszanie dzieci na hakach kuchennych.
    Podeptanie rannego i dobicie uderzeniem w tył głowy.
    Zabijanie leżących twarzami do ziemi strzałami w tył głowy i dobijanie rannych ciosami bagnetów
    Mordowanie uderzeniem w tył głowy siekierą lub wielkimi maczugami drewnianymi.
    Zabijanie uderzeniem w tył głowy specjalnym młotkiem – narzędziem do zabijania zwierząt domowych w kształcie trójkąta u podstawy.
    Spalenie żywcem ofiary w stogu siana, po czym zabawianie się: muzykowanie, śpiewanie i tańczenie.
    Wbicie w czoło gwoździa i pozostawienie kartki w języku ukraińskim treści ; „On mnie chlebem karmił, a ja jego za to zabiłem”.
    Odrąbanie jednej ręki mężowi i odcięcie piersi żonie oraz związanie dru­tem kolczastym obojga małżonków i powieszenie ich w studni głębinowej głowami w dół.
    Przybicie ofiary za język do stodoły oraz wbicie kołka w klatkę piersiową.
    Wydłubanie oczu i wycięcie języka oraz przywiązanie drutem kolczastym do drzewa głową w dół.
    Związanie starca i przeprowadzenie „dla zabawy” operacji wyrostka robaczkowego rozcinając ofierze brzuch scyzorykiem. Z kolei do wnętrza napchanie mchu i zaszycie brzucha sznurkiem oraz wyrwanie języka, zbicie drągami i zakopanie płytko w ziemi i na tym miejscu rozpalenie ogniska.
    Zakneblowanie ust kołkami i podziurawienie głowy oraz zaciśnięcie szyi sznurkami.
    Zakopywanie żywcem kilkumiesięcznych dzieci.
    Przywiązywanie do wozu konnego młodzieńca i nakazanie w czasie ja­zdy biec do utraty sił.
    Zatłuczenie ofiary tzw. kijankami nad stawem.
    Palenie żywcem ofiar zapędzonych do stodół.
    Pieczenie ofiary w gorącej szlace.
    Zadręczanie ofiary do utraty życia.
    Wyjmowanie płodu ciężarnej kobiecie i wraz z wnętrznościami rozwieszanie go na krzakach.
    Przybijanie ofiary gwoździami do desek.
    Nadziewanie małego dziecka na bagnet i unoszenie ofiary do góry kręcąc nią wokół.
    Rozpruwanie młodym dziewczętom brzuchów.
    Wrzucenie ofiary do mrowiska, po uprzednim wydłubaniu oczu, obcięciu rąk i nóg.
    Zakłuwanie widłami.
    Rozpalanie ogniska na brzuchu ofiary, po uprzednim powaleniu na zie­mię, związaniu, wycięciu języka, wyłupaniu oczu, wyłamaniu rąk i nóg okręceniu głowy płaszczem.
    Powieszenie kobiety za nogi na drzewie, obcięcie piersi, wybranie oczu i wyciągnięcie wnętrzności z brzucha.
    Wleczenie za nogi przywiązane do konia, po czym powieszenie na drzewie.
    Obcięcie matce piersi i dziecku nóżki, a krwią napisanie na ścianie w języku ukraińskim: „Śmierć Lachom!”.
    Zamordowanie, po czym pokrajanie ciała na kawałki, wbicie w nie widelców i ułożenie na półmisku.
    Związanie drutem leśników i gajowych i wrzucenie ich w płomienie ognia dużego ogniska, po uprzednim oddawaniu na nich moczu, lżeniu i poniżaniu słownym, przy czym jedna z młodych Ukrainek załatwiła na nich swoją potrzebą fizjologiczną.
    Zagrzebywanie swoich ofiar na cmentarzu padłych zwierząt.
    Przywiązanie do drzewa, obcięcie języka, wydłubanie oczu i przecięcie piłą.
    Nabijanie na długi bagnet dwójki małych dzieci i śmianie się że to „Polski samolot”.
    Nasadzenie dwuletniego dziecka na widły i wystawienie go w oknie.
    Wbijanie dziecku motyki w brzuch.
    Związywanie ofiar drutem kolczastym i mordowanie ich nożami.
    Rozerwanie ust ofierze, która krzyknęła: Niech żyje Polska!
    Związanie drutem kolczastym i katowanie przez dwa dni.
    Nasadzenie dziewięciomiesięcznego dziecka żywcem na kołek oraz nabijanie na pozostałe kołki sześciu odrąbanych główek dziecięcych.
    Nabijanie dzieci na zaostrzone kołki i wrzucanie ich do studni.
    Odrąbywanie główek dzieciom na pniu do rąbania drewna.
    Przybicie ofiary do framugi okna.
    Przywiązanie do żelaznego łóżka babci i dwójki wnucząt, oblanie benzyną i spalenie.
    Pieczenie żywcem ofiary po uprzednim rozebraniu do naga, przywiązanie do drzewa i rozpalenie ogniska pod nią.
    Przebijanie widłami brzucha.
    Nabijanie dzieci na widły i podnoszenie do góry z ukraińskim zawołaniem do pozostałych oprawców: „Patrz! To polski Orzeł”.
    Przeżynanie piłą i dla ułatwienia tej czynności siadanie przez współoprawców na głowie i nogach ofiary.
    Rozprucie brzucha ciężarnej kobiecie i wyrzucenie nienarodzonego dziecka na gnojowisko z zawołaniem w języku ukraińskim: „Patrzcie jak lata polski orzeł”.
    Katowanie – męczenie ofiary na raty.
    Odrąbanie dwóch palców i rozcięcie głowy.
    Wrzucanie rannych do dołu z wapnem.
    Zmasakrowanie twarzy siekierą i odrąbanie rąk i nóg.
    Przywiązanie dziewczyny do drzewa i gwałcenie, po czym włożenie do vaginy rozżarzonego żelaza.
    Przybijanie matki z dziećmi do ściany z ukraińskim napisem: „Polskie orły”.
    Wrzucanie do dołu ofiar żywcem i przysypywanie ich piaskiem.
    Torturowanie ofiary na oczach żony i dzieci, aż do zgonu.
    Wsadzanie ofiary do beczki i bicie jej kijami, aż do skonania.
    Odrąbywanie po kawałku – w odcinkach około dziesięciocentymetrowych – stóp, dłoni, następnie kończyn nóg, aż do bioder, a rąk do ramion oraz posypywanie solą, a także wybieranie oczu, obcinanie nosów, uszu, zrywanie paznokci i rozcinanie brzuchów.
    Wypalanie oczu rozpalonym drutem.
    Rozrąbywanie głowy plastrami – po kawałku.
    Przecinanie siekierami i toporami dzieci na połówki – od głowy do dołu tułowia.
    Wbijanie kobietom zaostrzonego drzewca w krocze.
    Palenie żywcem sprowadzanych do budynku kobiet i dzieci i wrzucanie do wnętrza eksplodujących granatów.
    Przeżynanie tułowia piłą na cztery części i wykluwanie oczu oraz odcinanie języka i głowy, po czym zatknięcie głowy bez oczu i języka na żerdzi koło spalonego budynku.
    Najeżdżanie końmi na leżących na ziemi.
    Wrzucanie żywcem do studni głębinowej ofiar głowami w dół, po uprzednim wykłuciu nożem oczu.
    Przybijanie gwoździami ofiary do desek łóżka.
    Ściąganie skóry dłoni, tj. tzw. „zdejmowanie rękawiczek”, polegające na nacinaniu skóry nadgarstka ręki i zawijanie jej w dół, a niekiedy w górę.
    Wycięcie na skórze pleców cyfry „105”, tj. liczby lat ofiary i jej osolenie.
    Rozdeptanie główki dziecka oraz rozdarcie nóżek i rączek, pozostawia­jąc duży napis w języku ukraińskim: „Polski orzeł”.
    Wpędzanie mężczyzn do murowanej piwnicy i zabijanie ich eksplodu­jącymi granatami.
    Odrąbywanie toporem głów ofiarom na pniu do rąbania drewna, po uprzednim związaniu w tyle rąk i w dole nóg drutem kolczastym. Na pniu była kartka przymocowana drutem z napisem w języku ukraiń­skim: „Taka będzie śmierć wszystkim Polakom”.
    Męczenie chłopczyka uwiązanego za szyję do tzw. koromysła (jarzemka do noszenia dwóch wiader wody na ramionach) i podnoszenie jedne­go ramienia tego koromysła do góry, razem z dzieckiem. Gdy dziecko zaczęło się dusić i wymachiwać w powietrzu rękami i nogami, stawia­no je wówczas na ziemi. Był to pokaz dla grupy Ukraińców.
    Wypalanie gorącym drutem znaku swastyki na policzku.
    Związywanie drutem kolczastym rąk i nóg oraz wrzucenie ofiar w pło­mienie dużego ogniska.
    Zbiorowe gwałcenie dorosłej kobiety, po czym włożenie jej w krocze rozpalonego żelaza.
    Przecinanie czoła w poprzek.
    Przybijanie dzieci żywcem na krzyż gwoździami do ściany.
    Rozbijanie głów dziecięcych o narzędzia rolnicze.
    Uderzanie w tył głowy orczykiem od wozu.
    Zakopywanie rannych, jeszcze żyjących ofiar.
    Rozdarcie ofiary poprzez przywiązanie jednej nogi do drzewa, a drugiej do orczyka powozu konnego i jazdą.
    Wciskanie głowy rannego w gnojówkę, aż do uduszenia się.
    Przybijanie wyciągniętego języka gwoździem do brody, po uprzednim wybraniu gałek ocznych.
    Wbijanie całej siekiery w plecy.
    Okrutne opuszczanie krwi ofiarom i napełnienie balii ludzką krwią w klasztornej piwnicy o.o. Dominikanów w Podkamieniu.
    Wycięcie na czole znaku krzyża i obcinanie uszu i nosa.
    Zakłuwanie bagnetem i rozpalonymi prętami żelaznymi.
    Wyrwanie warkocza włosów i przekłuwanie bagnetem.
    Wbijanie dorosłych mężczyzn i kobiet na zaostrzone pale zakopane! w ziemi pionowo.
    Wbijanie w skroń gwoździa.
    Przywiązanie księdza wyznania rzymsko-katolickiego do drzewa i do połowy przerżnięcie piłą oraz nałożenie na głowę korony plecionej z drutu kolczastego. Ofiara służyła dziewczynom jako tarcza strzelnicza.
    Ukrzyżowanie na płotach – ogrodzeniach poprzez przybijanie rąk i nóg gwoździami.
    Zbiorowe gwałcenie kobiet, a następnie poddanie torturom takim jak: wycięcie języka, obcięcie piersi, zdzieranie pasów skóry.
    Związanie drutem kolczastym za nogi i przytroczenie do konia i ciągnięcie galopem po głazach kamiennych.
    Wieszanie na drzewie za obydwie ręce i podpalenie dolnych kończyn płomieniami ognia z rozpalonego pod drzewem ogniska.
    Przypalanie płomieniami świecy palców i dłoni, aż do utraty przytom­ności, po czym związanie i zastrzelenie.
    Bicie łańcuchem i maczugą z kolcami po całym ciele ofiary ułożonej na ławce, z przerwami na polewanie jej zimną wodą dla przywrócenia przytomności, po czym powieszenie na słupie.
    Krępowanie drutem kolczastym nóg i rąk oraz przez kilka dni pod­dawanie ofiar wymyślnym torturom, a jeszcze żyjących dobijanie sie­kierami.
    Gwałcenie siedemnastoletniej dziewczyny na oczach jej rodziców, po czym zamordowanie wszystkich.
    Wieszanie na „żurawiu” studni głębinowej.
    Kładzenie ofiary na gorącym blacie kuchni węglowej i nakładanie na nią brony, po której chodzono.
    Zadawanie ciosów nożem pod każde żebro, a gdy ofiara konała polewa­no zimną wodą z wiadra dla powrotu przytomności i ponowne zadawa­nie ciosów.
    Wrzucanie do klozetowego szamba żywych ofiar oraz bicie żelaznym narzędziem po głowie i wciskanie ich w głąb tego szamba.
    Podwieszanie pod pachy na drzewie w lesie i palenie pod ofiarą gałęzi chrustu.
    Wiązanie rąk drutem i zadawanie na całym ciele ran kłutych.
    Oskalpowanie – ściągnięcie skóry z głowy i twarzy – wraz z wybraniem oczu, obcięciem uszu, przecięciem krtani i wyciągnięciem przez nią ję­zyka.
    Obcięcie genitaliów, wydłubanie oczu i skłucie całego ciała cienkimi igłami.
    Porąbanie ośmiomiesięcznego dziecka na cztery części.
    Rozbieranie do naga, związywanie ofiary drutem kolczastym i wpycha­nie do przerębli pod lód rzeki.
    Przybicie bagnetem do stołu kilkumiesięcznego dziecka i włożenie mu do ust kawałka niedojedzonego kiszonego ogórka.
    Duszenie sznurem zakładanym na szyję i zabijanie ciosem noża w serce.
    Wyrywanie księżom wyznania rzymsko – katolickiego pulsujących serc z piersi, a niekiedy prezentowanie ich widzom i odliczanie na zegarku czasu trwanie agonii.
    Duszenie drutem kolczastym.
    Wypruwanie dzieciom wnętrzności i rozwieszanie jelit na ścianie w ja­kiś nieregularny sposób wraz z kartką wiszącą na gwoździu z napisem w ukraińskim języku: „Polska od morza do morza!”.
    Przybijanie dzieci do ściany z rozkrzyżowanymi rękami.
    Wyłamywanie dzieciom stawów rąk i nóg i przybicie martwego dziecka do stołu – na oczach dorosłych osób.
    Pozbawienie życia dwudziestoma dwoma i więcej ciosami noża.
    Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami.
    Wiązanie – skuwanie rąk drutem kolczastym.
    Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą.
    Przybijanie rąk do progu mieszkania.
    Przebijanie kołami dzieci na wylot.
    Wleczenie ciała po ziemi za nogi związane sznurem.
    Przybijanie małych dzieci dookoła grubego, przydrożnego drzewa, two­rząc w ten sposób tzw. „wianuszki”.

    Niestety, polskie władze nic, absolutnie nic nie robiły, nie robią i nie będą robiły w sprawie ukarania Ukrainy i Ukraińców.
    Tak, jak już pisałem, są ślepi, głusi i opluwani z idiotycznym uśmiechem wołają, że to tylko deszcz.
    Jakby tego było mało, Polacy upominający się o sprawiedliwość i poszanowanie godności ofiar są szykanowani przez „wymiar” naszego „państwa”. Państwa, które otacza opieką mniejszość ukraińską finansuje jej szkoły w których sławi się banderyzm a Kościół zaproponuje Polakom „świętego” szeptyckiego, bo brak już Wyszyńskiego, który by takie „zacne” plany zablokował.
    Nieprawdą jest to, że jedynie szuchewycz jest winien.
    I proszę mi tu nie opowiadać bzdur o zwyciężaniu zła dobrem. Istoty jakimi są Ukraińcy rozumieją jedynie mowę siły. Pomoc udzielana temu tworowi przynosi właśnie takie efekty a na kolejne, kto wie czy nie bardziej „spektakularne” nie będziemy długo czekali.

    1. markusl mówi

      No tos bracie litanie wypisal ! Az biedna „matula” zaniemowila , no bo jakze to wyglada przy zbrodni jakiej dopuscil sie Greniuch? … 🙂

      1. Hammurabi mówi

        To tylko początek rachunku. Wszystko wskazuje na to, że jest on o wiele, wiele obfitszy. Ci, co udają, że „nic się nie stało”, albo wzorem niejakiego Komorowskiego(?) twierdzą, że „to dawno było” nie zagaszą tego ognia. Tłumią go wszelkimi sposobami ale on wybuchnie z siłą żywiołu. To tylko kwestia czasu i okoliczności.

        1. santana mówi

          Nie sposób tego czytać, człowiek wymięka. Czy możesz tego typu teksty rozesłać do kilku ministerstw. Wiem, ze zrobiłbyś to profesjonalnie–.A ja dodam od siebie codzienność z Ukraińcami. Sąsiad ix lat temu wybudował taras na granicy z naszą posesją niezgodnie z przepisami. Wynajmuje pokoje ukraińcom. Dziś te mendy, jak jest ładna pogoda, cały weeckend wyją na tym tarasie. Co chwila kurwy i inne wulgarne słowa . I tak w wolny czas od rana do wieczora.Wrzaski i wycie takie, że kiedy okna otwarte nie sposób usnąć.

          1. Hammurabi mówi

            To są ogólnodostępne informacje. Podejrzewam, że każdy potrafi je znaleźć a już w IPN są jeszcze szczegółowsze tylko niejawne.

            Jeśli ów sąsiad wybudował taras niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej, bądź jeśli nie zachował przewidzianego odstępu od granicy posesji, jeśli wybudował go bez zachowania procedur (projekt, zatwierdzenie, odbiór) to jest to samowola budowlana. Jednak, jeśli od jej ukończenia minęło pięć lat, to jako przestępstwo uległo to przedawnieniu jednak nadal podlega postępowaniu legalizacyjnemu (co jest procesem i długotrwałym i kosztownym od 2500 do 5000 zł) lub jeśli w sposób rażący narusza Prawo Budowlane, powinien zostać wydany nakaz rozbiórki.
            Obiekty tego typu można zalegalizować, można je objąć amnestią, należy jednak spełnić dwa podstawowe warunki:
            Po pierwsze, obiekt musi znajdować się na działce, która posiada status działki budowlanej zgodnie z planami zagospodarowania przestrzennego.
            Po drugie, obiekt nie stanowi żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi. Nie może również pogarszać warunków zdrowotnych w najbliższym otoczeniu.
            Jeśli zaś inwestor nie posiada w ogóle zezwolenia na budowę, koszty równają się iloczynowi pięćdziesięciokrotności stawki 500 zł, współczynnika kategorii obiektu i współczynnika wielkości obiektu. Najniższa opłata wynosi 25 000 zł, ale najwyższa aż 900 000 zł, więc niekiedy bardziej opłacalna bywa rozbiórka obiektu niż jego legalizacja….
            Pogadaj wpierw z sąsiadem a jeśli nie będzie skory do ukrócenia ekscesów, nie masz innej drogi jak zgłosić to do PINB. Przecież nie ustawisz w oknie rkm-u.

      2. Matka mówi

        Greniuch wielbi SS-manów, hajluje i chodzi z flagą stylizowaną na flagę III Rzeszy, blisko współpracuje z muzykami reklamującymi swoje koncerty swastykami. Takie g….o zobaczyć można jedynie albo na zlotach neonazistów w Niemczech albi na zlotach banderowców na Ukrainie, gdzie czci się bandytów tego typu zbrodnie, jak opisane wyżej, dokonujących.

        Masz jeszcze jakieś pytania?

        1. Hammurabi mówi

          Rozumiem, że bierzesz w tych „zlotach” czynny udział, skoro masz informacje z pierwszej ręki, co?
          Gdzie ci bliżej, do Niemiec, czy raczej na Ukrainę?
          „Polityka”, czy „Wyborcza”?
          Oto jest pytanie.

          1. Matka mówi

            Ty sobie jaja sobie robisz, prawda? Nie widziałeś nigdy na oczy zdjęć z banderowskich uroczystości na Ukrainie? Wychwalania zbrodniarzy z UPA czy SS, często połączonego z hajlowaniem i nieraz z symboliką a la III Rzesza? Masz tego mnóstwo w sieci.

            Mnie jest do Polski bliżej, a w Polsce jakiekolwiek używanie symboliki postrzeganej jako nazistowska czy banderowska jest traktowane, jako obrzydliwe. A tobie czy innym broniącym Greniucha gdzie bliżej – do Niemiec, czy na Ukrainę? Oto jest pytanie.

          2. Hammurabi mówi

            Do „Matka”
            Tobie do Polski bliżej?
            Z tego co wypisujesz, po tym jak wybiórczo, żeby nie rzecz „wyborczo” traktujesz każdego, kto ma inne zdanie od tego jedynie słusznego, śmiem twierdzić że kłamiesz. Imputujesz innym własną rzeczywistość przeżutą i połowicznie nadtrawioną.
            A gdzie komu bliżej… To się okaże.
            Osobiście wolę bronić pana Greniucha, niż bezkrytycznie dostosowywać się do poleceń obecnego „komendanta” KL Auschwitz!
            Inteligencji ci nie brak więc zrozumiesz co mam na myśli.

          3. Matka mówi

            Ja traktuję Greniucha wybiórczo? Powtórzę: hajlował, chodził z flagą a la III Rzesza, współpracował blisko z ludźmi którzy swoje koncerty swastykami reklamowali, zachwycał się SS, twierdził, że Żydzi to nie ludzie. Gdzie tu jest, do k…. nędzy, wybiórczość i miejsca na jakąś inną ocenę. A jak wolisz bardziej kogoś, kto zachwyca się ludobójcami, którzy kilka milionów twoich rodaków wymordowali od dyrektora muzeum upamiętniającego nazistowskie zbrodnie, co to miał parę kontrowersyjnych wypowiedzi i (największą zbrodnią) flagi na drzewcu do Auschwitz wnieść nie pozwala, tylko bez drzewca – to serio coś jest tu nie halo. Zastanów się, czy broniąc wielbiciela SS jest ci „bliżej do Polski.”

          4. Hammurabi mówi

            Sięgnij dalej. Wiem, że cię na to stać.
            Cóż to był za ruch który żywo protestował „przeciwko zacofaniu prawicy i niszczycielstwu lewicy”?
            Dodam dla ułatwienia, że było to na dwadzieścia lat przed wybuchem II wojny światowej. To nie dziecię ostatnich lat.

            Masz?

            No, to teraz kojarz fakty…
            Widzisz? To jest źródło zafascynowania młodych „gniewnych”, nie waffen-SS!

          5. Matka mówi

            @Hammurabi

            Po pierwsze, hajlowanie, zwane wcześniej głupio salutem rzymski (bo żaden on rzymski), pierwszy raz zastosowano we Włoszech i w Niemczech (1923 rok – we Włoszech data wprowadzenia w ramach ceremonii, w Niemczech tak pozdrawiać zwolenników zaczął Hitler). W Polsce pojawił się on od 1927 (OWP). A więc, jest to symbol zmałpowany od nazistów i faszystów włoskich przez naszych radykałów, to raz.

            Po drugie, oczywiście, że to „nie dziecię ostatnich lat”. To dziecię wybitnie doświadczone w czasie 2 wojny, po której nikt uczciwy tego typu gestów – stosowanych przez nazistów 22 lata, a przez naszych narodowców przez 12, nie stosował, bo był to najbardziej obrzydliwy gest, jaki można było sobie wyobrazić.

            Po trzecie, zafascynowanie młodych „głupich” (nie „gniewnych”) leży jak najbardziej w Waffen-SS. Greniuch uwielbia Degrelle, o waffen-SS pisze, że to „idealiści” i „starożytne legiony” mające ocalić Europę, koleguje się z ludźmi używających swastyk.

            Widzisz? Nie rób z ludzi debili.

    2. Tolek mówi

      I tak właśnie kończy się szowinistyczny nacjonalizm, ukraiński, niemiecki, serbski, polski czy jakikolwiek inni.

      1. j-da mówi

        zapomniałeś napisać o szowiniźmie żydowskim, który może konkurować z każdym, nawet z tym, najdzikszym – banderowskim a mogli się o tym przekonać polscy żołnierze na Kresach wracający ( już bez broni) do domów, więźniowie NKWD i UB no i Palestyńczycy

        1. Boguslaw mówi

          Wlasciwie, to wszystkie inne, tutaj wymienione ” szowinizmy”, mozna sobie od razu darowac, gdyz wszystkie one, razem wziete, ani sie nie moga mierzyc z zydowskim bandytyzmem!, przez wszystkie wieki!
          To, co tu Tolek usiluje, zydowska metoda przemycic jest ich kolejna manipulacja i odwracaniem uwagi od nejwiekszego bandyty wszechchasow!
          Najsmieszniejsze jest to, ze oni wszyscy uwazaja sie za taaaakich uczonych, jedynie madrych, jedynych, ktorzy biora sobie prawo decydowania, co jest moralne i dobre, a sa kompletnym dnem, o ktorym nasz Stworca, naewn nie chce slyszec!
          Nazywa ich 2 uczeni w pismie i faryzeusze”, albo, „… wasz ojciec jest diabel i wasze czyny tez…”, ” jak juz cos mowicie, to sa to tylko oszustwa i klamstwa”.
          OMIJAC i UNIKAC z wielkiej odleglosci i czekac, az ich szlag trafi!
          Szkoda tylko, ze zanim to nastapi, zniszcza/ zbombarduja/ podpala , caly swiat!
          Takie to bestialskie ustrojstwo! Wiec trzymajmy sie z daleka i nie wchodzmy w zadna dyskusje, bo jakze dyskutowac ze zmija, ktora w ukryciu zamierza tylko nas usmiercic i nasze zasady interpretuja jako glupote i naiwnosc, ktore nalezy wykorzystac!
          JEBAL WAS PIES

          1. Matka mówi

            Jak tam Boguś, naziolu, ogolili ci już ten pusty łeb, czy póki co hajlujesz tylko w domu, gdy nikt nie widzi?

            W twoim przypadku nawet „jebał cię pies” nie powiem, bo dla psa byłby to mezalians.

    3. Boguslaw mówi

      Wyobrazmy sobie, ze wszystkie te bestialstwa wykonywali bezposredni rodzice tych, ktorym teraz udzielamy gosciny!!! Jak mozemy z tym zyc!?
      Tak, jak pisalem, oni sa tak prymitywni, ze z racji NIEUKARANIA dotychczasowych zbrodni, bez oporu siegna znowu do tego, jesli stworza sie do tego ” warunki „!!!
      Oni po prostu nami gardza i udaja tylko cywilizowanych, na ile jest to jeszcze konieczne!
      Po tej litani, na pewno nie bede mogl spac!
      Pamietacie jedna z tych metod?!: ” On karmil mnie chlebem, a ja go sobie zabilem”!
      Jak sie z tym czujecie, kochani Rodacy!?
      Kiedys, gdy spotkam na Ostatnim Sadzie Stworce i Jezusa Chrystusa, nie omieszkam spytac, czy naprawde bylo to wszystko konieczne!

  7. Flex mówi

    Może jeszcze na inaugurację stadionu jakieś UPA’owskie konkurencje typu strzelanie do sylwetki uciekającego Polaka czy rzut niemowlęciem do celu czy na odległość. Niektóre „Elity” ukraińskie już grają w otwarte karty, a nasi wodzowie dalej prowadzą politykę odwracania głowy i wszystkie działania podp[orządkowywują interesom takiej właśnie Ukrainy. W jej interesie walczymy zaciekle z Niemcami i Rosją przeciw NS2 zamiast się do niego podłączyć i pociągnąć odnogę do Świnoujścia. Po wyłączeniu energetyki węglowej do nowych elektrociepłowni będziemy brać rosyjski gaz rewersem od Niemców płacąc im marże i za tranzyt bo takiego zapotrzebowania nie pokryją 2 gazoporty i balticpipe razem wzięte. Sprowadzono na nasz teren do zagranicznych korpołagrów setki tysięcy Ukraińców, głównie rosyjskojęzycznych z Ukrainy wschodniej. Wcześniej przyjeżdżali Ukraińcy z zachodniej UA do sezonowych prac w rolnictwie, ogrodnictwie i sadownictwie oraz budowlance co było bezpieczne i ekonomicznie uzasadnione. Długookresowe zatrudnianie w przemyśle prowadzi do osadnictwa, ściągania rodzin, a za 50 lat zaczną rosnąć cerkwie jak meczety w UE. Do tego jest to potencjalna V kolumna. Czy Pan M.Kamiński i jego służby wiedzą skąd te rzesze rosyjskojęzycznych migrantów czerpią informacje oprócz internetu? To ja mu podpowiem bo słyszę to przebierając się z nimi w szatni – z Russia today! Do czego to doprowadzi? Za kilkadziesiąt lat mogą być tak liczni, że „wyrezają” nas nie nożami i siekierami. a kartami wyborczymi przy urnach!!!

  8. MAREK mówi

    POLACY jak w amoku powierzają władzę w POLSCE filosemickim wrogom POLSKI ! Dzięki służącym wrogom POLSKI tzw. polskim prezydentom i rządom zrobiono z POLAKÓW naród morderców i nazistów !!! Dzięki antypolskiej postawie POLSKICH „władz” czy bardziej kapo , ludobójstwo oraz wszystkie zbrodnie na POLAKACH są obecnie usprawiedliwione w oczach świata ! Stosując cenzurę , propagandę , kłamstwo oraz fałszując historię zrobiono z POLAKÓW najgorszy naród na świecie . Przykład POLSKI jest wzorcowym przykładem jak zbrodniarze kłamstwem i propagandą zrobili z POLAKÓW OFIAR LUDOBUJSTWA I OKUPACJI nie zasługującego na szacunek i współczucie narodu „nazistowskich” zbrodniarzy. Milowy krok w kierunku bezkarnego oszczerczego i podłego oskarżania POLSKI i POLAKÓW dokonał niejaki kwaśniewski TW alek wraz z grossem z tej samej nadludzkiej nacji . Kolejne antypolskie kroki są dokonywane niestety do dnia dzisiejszego !

  9. Whuehdh mówi

    A co na to pajac Mateusz i pajac Jarek?

  10. W K mówi

    Wszyscy mieliby być zoofilami? Możliwe, że na Ukrainie, bo na pewno nie w Polsce.

  11. pos_ergo mówi

    Od wielu lat na polskich scenach (także w TVP) gra i śpiewa Ukraińsko-Polski zespół „Enej” – jakby policzek dla przeciętnego Polaka. Plucie nam w twarz. Niech występuje. Nikt jednak nie nakazał im zmienić nazwy. Dlaczego?

    Za Wikipedią:
    Petro Fedorowycz Olijnyk ps. „Enej”, „Roman”, „Serhij” (ur. 9 lipca 1909 w Mołodyńczach, zm. 17 lutego 1946 koło Rudników na Wołyniu) – ukraiński wojskowy, członek OUN, pułkownik UPA, w 1943 roku kierował mordami ludności polskiej na Wołyniu. Itd. …

  12. Piotr mówi

    Gdyby u nas rządzili prawdziwi Polacy, podjęli by działania na rzecz włączenia do Polski tego polskiego, okupowanego przez banderowców miasta, podobnie jak całej Małopolski Wschodniej czy Wołynia, gdzie zbrodniarze wymordowali polskich mieszkańców a teraz śmieją się z tego i po ich ziemi łażą!

  13. mario mówi

    Sprawa jest prosta. Ukraińskie ścierwo pogonić z Polski.Zamknąć granicę z tymi bydlakami.Zerwać stosunki duplomatyczne.Pozwolić carowi Putinowi spacyfikować to bandyckie plemię.Wymazać ten kraj i ten „naród” z powierzchni ziemi.To ukraińskie łajno NIGDY nie będzie nam przyjazne!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.