Sikorski jedzie do Kijowa po rosyjskim ataku. Kolejny gest wsparcia dla Ukrainy kosztem polskiego interesu
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przyjechał w piątek do Kijowa z niezapowiedzianą wizytą. Jak przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jest ona wyrazem wsparcia dla Ukrainy. Wizyta odbyła się zaledwie kilka godzin po kolejnym rosyjskim ataku na stolicę, w którym – według wstępnych danych – zginęły dwie osoby.
Szef polskiej dyplomacji poinformował o swoim przyjeździe do Kijowa w mediach społecznościowych. „Dzień dobry z Kijowa” – napisał, publikując zdjęcia z powitania na dworcu kolejowym.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał PAP, że wizyta Sikorskiego jest „wyrazem wsparcia dla walczącej Ukrainy”.
„Im bardziej Rosja atakuje, tym bardziej trzeba wspierać Ukrainę” – powiedział.
Wizyta wicepremiera, ministra spraw zagranicznych @sikorskiradek w Kijowie. 🇺🇦
Śledź nasze media społecznościowe, aby być na bieżąco! 🔛 pic.twitter.com/ZBF2SLYp9I
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) September 11, 2026
Zgodnie z komunikatem opublikowanym przez MSZ na platformie X wizyta ministra ma potrwać do 13 września.
Do przyjazdu Sikorskiego doszło kilka godzin po kolejnym rosyjskim ataku na Kijów. W piątek nad ranem w stolicy Ukrainy obowiązywał czerwony alarm powietrzny w związku z zagrożeniem rakietowym.
Według kijowskiej administracji wojskowej zaatakowane zostały między innymi dwie stacje paliw oraz wielopiętrowy budynek mieszkalny. W rejonie obołońskim zginęły dwie osoby.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że w wyniku uderzenia w wieżowiec rannych zostało osiem osób. Dwie z nich przewieziono do szpitala, a stan jednej określono jako poważny.
Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że w nocy Rosja wystrzeliła 161 dronów, z czego 138 miało zostać zestrzelonych.
Wizyta Sikorskiego ma miejsce dzień po tym, jak minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. Wartość zapowiedzianego wsparcia ma wynieść 50 mln euro.
Komentarz: Czego się spodziewacie po zadeklarowanym antypolonicie, jakim jest Sikorski? Najgorsze jest to, że taki człowiek odpowiada za politykę zagraniczną naszego państwa.


