Prymitywna propaganda „Gazety Polskiej”: Jeśli masz obawy co do szczepionki, jesteś agenturą i „sowiecką bladzią”

Piotr Lisiewicz/ fot. screen
19

– Jestem tak entuzjastycznym zwolennikiem szczepień, że postanowiłem zmienić sobie imię na Szczepan. Właśnie napisałem pismo do MSWiA w tej sprawie – pisze Piotr Lisiewicz w świątecznym numerze „Gazety Polskiej”. – W ostatnich dniach wielu Polaków, w tym na co dzień bliskich mi poglądami, dumnie epatuje swoim prawem do plotkowania i posiadania obaw. Nie ma z czego być dumnym, to jest działanie antypolskie – stwierdza Lisiewicz.

– Antyszczepionkowcy to ci sami, co parę miesięcy temu głosili debilną ideologię antymaseczkową. Ona doprowadziła do osłabienia dyscypliny Polaków i wielu ofiar śmiertelnych. Dziwnym trafem to ci sami ludzie, którzy wcześniej protestowali przeciwko obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Oni są za słabi, żeby odegrać jakąkolwiek samodzielną polityczną rolę, ale wystarczająco silni, by epatując swoją rzekomą „niezależnością” czy „antysystemowością” osłabiać wolę walki z epidemią. Idealnie nadają się na agenturę wpływu pewnego państwa, które bardzo nie chce silnej Polski. Naprawdę, a nie fikcyjnie, niepodległej – pisze felietonista „GP”.

Lisiewicz podkreśla, że nie jest lekarzem, dlatego nie zajmuje się medycyną i zdaje się w tej sprawie na naukę oraz rządy i służby specjalne najsilniejszych państw świata, które musiały sprawdzić działanie szczepionki na wszystkie dostępne sposoby.

– Zaufanie im to jedyna racjonalna postawa. Ja nie znam się na medycynie, za to świetnie znam się na kacapskiej agenturze. A skoro jej przekaz wykorzystywać ma tym razem buntowniczy charakter Polaków, to jako ten który w życiu sporo się buntował, odpowiadam: a won za Don sowiecka bladź! – konkluduje „Szczepan”.

Mój komentarz: Na pierwszy rzut oka wydaje się, że felietonista prorządowej „Gazety Polskiej” po prostu zwariował. Ale nie! To nie jest wariactwo. To jest prymitywna propaganda obliczona na wysłanie żelaznego elektoratu PiS do punktów szczepień. Z badań opinii publicznej wynika bowiem, że wyborcy PiS wcale nie pala się do udziału w tym eksperymencie medycznym. Trzeba więc zagrozić im, że jeśli nie przyjmą szczepionki z entuzjazmem, to trafią do kategorii „ruskich agentów” i „sowieckiej bladzi”.

SKLEP-WPRAWO.PL

Prymitywizm tej propagandy pokazuje, jakie wyobrażenie o elektoracie PiS mają medialni kondotierzy partii rządzącej. Stawianie ludzi przed wyborem – albo bez szemrania zaszczepisz się eksperymentalnym specyfikiem, albo jesteś ruską agenturą – dowodzi, że tacy jak Lisiewicz i publikujący jego tekst Tomasz Sakiewicz mają elektorat PiS za kompletnych głupków. Po przeczytaniu ulotki informacyjnej szczepionki Pfizera każdy myślący człowiek ma prawo mieć wątpliwości co do tego specyfiku. Celem artykułu, a właściwie paszkwilu Lisiewicza, jest przywalenie propagandową pałą każdemu, kto ma takie wątpliwości.

To, co spłodził Lisiewicz, a opublikował Sakiewicz, świadczy o głupocie autorów takiej propagandy. Im bardziej będą naciskać Polaków w sprawie szczepionki, a do tego jeszcze ich wyzywać, tym opór będzie większy. Tym bardziej, że dyrekcja firmy Pfizer ogłosiła, że nie będzie „wpychać się w kolejkę” po własna szczepionkę. To też ruscy agenci?

Źródło cytatów: Gazeta Polska

Zobacz też:

Genetyk o produkcie Pfizera: „Tego preparatu nie można nazywać szczepionką”

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Karlik mówi

    Ten pan ma chyba poważne problemy psychiczne, specjalista musiałby zbadac i się wypowiedzieć , ja tak podejrzewam

  2. Stanislaw mówi

    Idiotyzmy jakie wypisuja te durnie , dupolizady rzadu, dochodzi do zenitu!!! Sakiewicz z Kapuscinskim pisza ze poddac sie szczepionce to patriotyczny obowiazek!!!! Jakim glupcem trzeba byc ty wypisywac takie idiotyzmy!!!!

    1. anonim mówi

      Ciekawe czy ta opasła filosemicka i filoukraińska kreatura sam się zaszczepi. Nie znoszę tego bencwała i tej jego nowomowy.

  3. George mówi

    Ten cały Lisiewicz nie tylko wygląda i zachowuje się „dziwnie”, on jest dziwny. Facet ma ewidentnie problemy z głową i dlatego tak dobrze odnalazł się środowisku PiS, gdzie przecież odsetek osób „dziwnych” dochodzi do 100%. Nikt poważny by takiego nie zatrudnił, więc „realizuje” się w tym żenującym szmatławcu GP.

  4. Boguslaw mówi

    Ja NAPRAWDE NIE MAM NIC PRZECIWKO, zeby WSZYSCY z pisu, obecnego NIE-rzadu, komunisci z lewicy, i ….( nie jestem na biezaco, jak sie teraz te ugrupowania nazywaja), oraz koniecznie PRZEMILY PAN TERLIKOWSKI, z twarzyczka aniolka, zrobili przyklad LOJALNOSCI i PATRIOTYZMU, i z PELNA MILOSCIA przyjeli , jako pierwsi TEN DAR i ZNAK NADZEI, w postaci porzadnej porcji KOKTAJLU ZYCIA firmy Pfizer!
    Warto byloby wtedy dopilnowac, aby nie byla to tylko sol fizjologiczna, ani witaminy!
    Wtedy wiele nawarstwionych problemow w Polsce, zalatwilaby sie w mgnieniu oka!
    Przeciez sobie na to porzadnie zasluzyli!, czy nie?

  5. Flex mówi

    Niech cała redakcja GAZPOL wyszoruje sobie oba pośladki i bohatersko przyjmie naraz obie dawki MRNA, ku chwale Ojczyzny i Prezesa Kaczyńskiego. Najwięksi bohaterowie z pewnością załapią się na aleję zasłużonych. A tak serio. Desperacki prymitywizm proPISowskich mediów rodzi zwątpienie w ludzki umysł. Najpierw do świąt TVP niczym za PRLu śledziła „statek z kubańskimi pomarańczami”, a gdy ten MS Pfizer dopłynął, takie „rodzynki” z „obory T Sakiewicza. Ten odjechany redaktorzyna może mnie nazywać jak mu się żywnie podoba, a im wg niego gorzej, tym bardziej nieprzejednana będzie moja postawa. a Gdyby chciał wiedzieć dlaczego to mogę mu pokazać moją trochę krótszą, gorzej rozwiniętą i słabszą jedną nogę – skutek radzieckiej szczepionki przeciw Heinego medinie wzbogaconej eksperymentalnie wirusem polio3 z 1968 roku (464 chorych, 17 ofiar śmiertelnych). Do tego bliznę na lewym ramieniu z 1973 r. po innym szczepieniu i chirurgicznym usuwaniu ropnia bo wszczepionego zakażenia nie zwalczył już antybiotyk, Dlatego w pełni rozumiem obawy i szanuję ludzi którzy nie chcą się szczepić nie w pełni zbadaną, naprędce skleconą szczepionką. A o poziomie intelektualnym (pominę z litości moralny tego ponoć katolickiego dziennikarza) nie będę się wypowiadał bo musiałbym sięgnąć do zasobów słownictwa z czasów pracy jako pomocnik murarza. Trochę szkoda. Pamiętam u mojego fryzjera na ścianie salonu: „Gazeta polska to naprawdę polska gazeta. Fryzjer już dotarł do emerytury, wyjechał i w pomieszczeniu jest chyba kebab. I tak ma szczęście, że nie załapał się na obecne covidowe „rozkułaczanie” prywatnej inicjatywy.

  6. Hammurabi mówi

    Przedstawiało się to to się niegdyś, jako Włodzimierz Ilicz Lenin (7 listopada 2001)… Używanie rusycyzmów jak widać temu pozostało jako balast, rodzinne obciążenie a może naleciałość towarzyska…
    A komentarz….
    Szanowna Pani, tu nie ma czego komentować.
    Zwyczajnie złodziej woła, by łapać złodzieja.
    Propaganda medialna dopiero się rozkręca, po niej dojdzie do jeszcze „lepszych numerów”.
    Za szczepionki, już zapłaciliśmy z naszych podatków – z czego niewielu sobie zdaje sprawę – i to zanim je dostarczono. Dobrowolność szczepienia wydająca się przecież czymś oczywistym, w niedalekiej przyszłości spowoduje wykluczenie społeczne. Ludzie otumanieni sączoną propagandą, ogłupieni pozorną dobrotliwością rządzących obudzą się bez możliwości wejścia do sklepów, kin, restauracji, stracą pracę w myśl odgórnych przepisów ministerialnych, jako chodzące zagrożenie. Skończy się wówczas łagodna perswazja, maski opadną i te łapki dziś zgodnie z doradą specjalistów od wizerunku łagodnie pokazywane w geście skupienia (Kaczyński, Morawiecki) zacisną się w pięści.
    Dopiero wówczas, kiedy nie będzie zbyt wiele do stracenia zacznie się dziać. Tyle, że czy nie będzie wówczas zbyt późno?

  7. REN mówi

    „Michniki prawicy” realizują ten sam cel co „michniki lewicy”. Obie szajki pakują truciznę w inny pojemnik by operowany pacjent myślał że to ta druga strona podaje środek uśmiercający.

  8. ROMAN mówi

    tak mówią i piszą folksdojcze….

  9. ROMAN mówi

    niemieckie tzw. testy, niemieckie tzw. szczepionki, ale to nie jest wojna hybrydowa…

  10. ROMAN mówi

    podobno 80% chce się „wyszczepić”, ale przez telefon, na teleporadę… mordercy i złodzieje z pis, oddajcie składki zdrowotne, przynajmniej te od marca…

  11. ROMAN mówi

    ta wirusofobia jest jak terroryzm…

  12. Shadow mówi

    Towarzysz Lisiewicz dobrze wie co to ruska onuca, czy ukraiński szur, od kiedy jego szef Sakiewicz przyjął po kryjomu order od ukraińskich służb specjalnych. A sam Lisiewicz , jak ćwierkają wróble zbyt często zagląda do butelki.

  13. Buran mówi

    Pożyteczne idiotognidy same się ujawniają, bo wyczuły sprzyjający moment. Teraz można zarobić „plusy dodatnie” w POPISie plucia jadem i obrzucania błotem przeciwników.

  14. Czytacz mówi

    Jesteśmy niemiecką kolonią – zob. art. „Niemiecki ekspert: Zbudowaliśmy Polskę jako kraj taniej siły roboczej”: [cytuję]: >>Reinhard Petzold, który od 30 lat zajmuje się wprowadzaniem firm niemieckich na polski rynek, w jednej ze swoich wypowiedzi dla portalu kurt.digital powiedział, że „Niemcy zbudowały Polskę jako kraj taniej siły roboczej”. W rozmowie z PAP mówił też, że niemieccy dystrybutorzy wykorzystują popyt Polaków na niemieckie towary i podnoszą ich ceny. Petzold, który jest szefem Niemiecko-Polskiego Towarzystwa na Rzecz Współpracy Gospodarczej (DePoWi) powiedział dla niemieckiego portalu kurt.digital, że „Polacy zostali rozjechani przez kapitalizm. Również przez nas. Niemcy bardzo mocno przyczynili się do zmian w Polsce, tak by były one dla nas korzystne” „Zbudowaliśmy Polskę jako kraj taniej siły roboczej. Polsce było bardzo trudno pozbyć się tego wizerunku” – kontynuował Petzold.
    Niemiecki ekspert w rozmowie z PAP zwrócił uwagę na problem wyższych cen tych samych produktów w Polsce w porównaniu z Niemcami. Jak czytamy w raporcie Brandenburskiej Centrali Konsumenckiej (Verbraucherzentrale Brandenburg) chemia gospodarcza, słodycze i kosmetyki są o ponad 20 proc. tańsze u naszych sąsiadów zza Odry. VZB zajmuje się głównie doradztwem transgranicznym w zakresie praw konsumentów. Dlaczego tak się dzieje? Zdaniem Petzolda, niemieccy dystrybutorzy zorientowali się, że po stronie polskiej istnieje duży popyt na niemieckie towary. „Postanowili to dodatkowo wykorzystać podnosząc ceny. Nie każdy Polak może sobie pozwolić na podróż do Niemiec. Z naszych badań wynika, że niemieckie sieci handlowe sprzedają w Polsce te produkty, które Polacy chętnie kupują w Niemczech” – tłumaczył Petzold. „Nie ma żadnego ekonomicznego powodu, żeby taka sama czekolada – o tym samym składzie, masie i tego samego producenta – była w polskim Lidlu droższa, niż w Niemczech. To samo dotyczy środków do prania. Najczęstszy argument przedstawicieli niemieckich sieci handlowych, że ceny w Polsce muszą być wyższe, bo zawierają koszty transportu jest niedorzeczny. Odległość między Frankfurtem nad Odrą a Słubicami jest żadna, a mimo to ceny niektórych artykułów w drogerii pewnej sieci po stronie niemieckiej są wyraźnie niższe” – mówił Petzold. Pytany, dlaczego Polacy są gotowi płacić wyższą cenę za niemieckie artykuły szef DePoWi odpowiedział krótko: wpływ reklamy. „Państwa dawnego bloku socjalistycznego po przełomie demokratycznym zostały zalane towarami z Zachodu. Wraz z tym pojawiły się reklamy, które obiecywały niestworzone rzeczy. Ludzie byli olśnieni i zaczęli kojarzyć m.in. niemieckie rzeczy z lepszą jakością” – wyjaśnia. Wspomina, że analogiczny proces miał miejsce w landach dawnej NRD. „konsekwencją było to, że zainteresowanie produktami z np. Brandenburgii całkowicie się załamało. Były sprzedawane za bezcen, mimo że były lepsze: miały lepszy skład i smak, niż te zachodnie. Trwało to 8-9 lat, aż ludzie zaczęli dopuszczać do świadomości myśl, że nie da się zjeść atrakcyjnego opakowania i że ich lokalne rzeczy smakują lepiej. Myślę, że część ludzi w Polsce wciąż jeszcze musi dojść do tej konstatacji” – mówił Petzold.<< [https://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemiecki-ekspert-Zbudowalismy-Polske-jako-kraj-taniej-sily-roboczej-8028854.html]

  15. Zenon mówi

    Napisał prawde wystarczy spojrzeć na Brauna żyda udającego gorliwego katolika lub na korwina Mikke rusofila który kocha bolszewie, przykre jest to ze w Polsce niema prawdziwej prawicowej partii.

  16. Alek mówi

    Św. Szczepan był pierwszym męczennikiem chrześcijańskim. Ten tu Szczepan chce być pewnie pierwszym męczennikiem kitajcovidiańskim.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.