„Potraktowali nas jak bandytów!” Jacek Międlar opowiada o aresztowaniu 13 grudnia [WIDEO]

Fot. YouTube/ PantaRhei
13

Po marszu „Antykomuny” we Wrocławiu zebrali się polscy Patrioci, aby podzielić się swoimi obserwacjami z resztą rodaków:

– Czołem Wielkiej Polsce! Mogliśmy pokazać całemu krajowi, że pamiętamy o ofiarach komunizmu. Że sprzeciwiamy się komunizmowi. My wszyscy pamiętamy o wszystkich ofiarach zbrodniczego, totalitarnego systemu, który w Polsce został tylko przekształcony. Do tej pory działacze patriotyczni z szeroko pojętej prawicy są internowani. Funkcjonariusze nachodzą ich w ich prywatnych mieszkaniach, są przeszukiwane ich
prywatne przedmioty. My się na to nie zgadzamy. Ofiary zasługują na naszą pamięć. Ich oprawcy nie zostali jednak rozliczeni. Wiodą spokojne życie, mają wysokie emerytury – nie zostali osądzeni. Jeśli Polska władza ich nie rozliczyła, rozliczy ich sam Bóg. Pan nasz, Jezus Chrystus, na Sądzie Ostatecznym – mówi jeden z działaczy związanych z „Antykomuną”.

– Mieliśmy piękny, spokojny marsz. Jednak rano nasz kolega Jacek Międlar został napadnięty przez ABW. Nie możemy do tego dopuścić. Nie zgadzamy się na traktowanie w ten sposób polskich patriotów. Niezależnie od tego, co kto myśli o Jacku, nie możemy dopuścić do szykanowania. Odnieśliśmy wielki sukces, nie dopuściliśmy do prowokacji. Policja była zaskoczona.

Głos zabrał także Jacek Międlar, poszkodowany przez ABW wczorajszego dnia. Nakreślił obraz sytuacji, opisując zdarzenia krok po kroku:

– Bracia nacjonaliści, którym zależy na tym, żeby Polska była Polską! – zaczął redaktor. – Miałem dzisiaj mówić o osobach internowanych okresu stanu wojennego, o wielkich, polskich bohaterach. O żołnierzach
Niezłomnych, którzy dali nam dziedzictwo, testament, jak walczyć o Wielką Polskę. A dziś, w 38 rocznicę ogłoszenia stanu wojennego o godzinie szóstej rano, co jest bardzo znamienne, do mojego domu, do domu moich rodziców, mojego przyjaciela, mojego współpracownika przyszła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wyważyła drzwi, rozwaliła zamek, zatrzymała mnie. To będzie moje dzisiejsze przemówienie bo chcę, żebyście poznali prawdę – mówił, kładąc nacisk na powagę sytuacji.

– To, co nieśliśmy na transparencie, jest prawdą. Komuna jest obecna w dniu dzisiejszym. To jest komunistyczny zamordyzm, z którym do dziś się borykamy. Godzina 6 rano. ABW budzi nas, mówi „Kurwo otwieraj, kurwo otwieraj!”. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, „zabieraj psy, kurwa!”. Mówię Wam, jak było, żebyście poznali prawdę. Kładą mnie na podłogę w samych gaciach, oczywiście w kajdankach, oczywiście na leżąco. Oczywiście w kajdanki także moją partnerkę. Chcę, żebyście to wiedzieli.

– Bogu niech będą dzięki, że moje dziecko nie ma teraz traumy, a znamy te obrazy, jakie są efekty takiego wtargnięcia – mówi z niesmakiem Jacek. – Przez 6 godzin w moim domu prowadzono różne czynności. Potem pozwolono mi się ubrać. Zabrano mi ponad 145 koszulek z krzyżem celtyckim gdyż stwierdzono, że jest to symbol nienawiści. Ich łączna wartość to około 8 tysięcy złotych. Zabrano mi dwa komputery, telefony komórkowe. Zostawiono mnie bez niczego, aby zrujnować moją pracę dziennikarską. Bo, jak się później okazało, postawiono mi zarzuty za felietonistykę – uśmiecha się z niedowierzaniem poszkodowany
przez ABW.

– Taka to jest wolność słowa w wykonaniu komunistycznego zamordyzmu. Potraktowali mnie jak zwykłego bandytę, by po 6 godzinach wyjść z workami koszulek i smyczami „Śmierć wrogom Ojczyzny!”. Wtargnęli
także do domu moich rodziców, co mnie najbardziej boli. To samo tyczy się domu mojego przyjaciela. Potraktowali nas jak zwykłych bandytów. Po 6 godzinach zabrali mnie do wydziału ABW we Wrocławiu, a następnie do szpitala. Od miesiąca mam kaszel po tym, jak potraktowali nas armatkami wodnymi na 11 listopada. Następnego dnia o 10 miała mnie przesłuchać prokurator Justyna Trzcińska. Dlaczego dzisiaj wyszedłem? Pan prokurator powiedział: „Panie Jacku, ja nie chcę, żeby „Antykomuna” przyszła pod areszt!”

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Czesław mówi

    No to czas na aresztowanie „Ziuka” a nie wystawianie Mu pomników i wieszanie Jego portretów w gabinetach notabli. Marszałek Piłsudski cyt. „W czasach kryzysu strzeżcie się agentury, idżcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce i NIENAWIDZĄC tych co służą obcym.

  2. Alfonso Alessandro mówi

    UWAZAJ – W czasie przesluchania z pewnoscia zainstalowali Ci podsluchy w mieszkaniu… TAK TU JEST POLSKA NIE polin !

  3. Stoppispolin mówi

    Ten hanukowy prezent dla Zydow to piękny gest Mateusza Mazowieckiego pokazujacy miejsce Polakow i uniżenie dla nowej rasy panow w Polin. Nie byl to jeszcze strzal w potylice, jak robili kominisci, ani w krocze – tak jak to robia Zydzi z Palestynczykami, ale mysle ze rzad pis-polin sie dopiero rozkreca. Na pewno jest niedosyt u niektorych ze pan Miedlar przezyl.

  4. Mieczyslaw mówi

    To jest hamstwo PIS i jego sluzb

  5. Mieczyslaw mówi

    Kiedys ci wszyscy funcjonrjusze powinni dostac zarzuty

  6. Wanda mówi

    To kurestwo wysokiego lotu, bezprawie, brak słów, same przeklenstwa cisną się na usta. Bandyci, trzeba było te chołote wyciać w 89 w pień. Ta hydra (komuna) wciaz zyje i ma się dobrze. Zmutowała sie tylko,. . Na pohybel skurwysynom !!

  7. Adam mówi

    Ten kto te drzwi zniszczył jeszcze tego samego dnia przyniosłby je w zębach. Wszystko jest do ustalenia. Niech teraz Morawiecki i skazany prawomocnym wyrokiem minister Kamiński zapłacą za szkody. Tatuś Morawieckiego pewnie by się ucieszył że synek 13 grudnia wydaje rozkaz aresztowania bezbronnego człowieka. Ale wkoncu widzimy prawdziwa twarz pisu schowanego za 500 plus.

  8. Karina mówi

    to było zlecenie żydokomuny

  9. maciek mowi . mówi

    Najwiekszym wrogiem Polski I Polakow to najpodlejsze z plemion ludzkich zydy , nie dajmy sie tym
    syjo-chazarskim sukinsynom z Chabad-lubawicz zastraszyc . Czolem Wielkiej Wolnej od jude Polski !

  10. Mauric mówi

    żydzi w mszczonowie juz buduja swoja mala ojczyzne polin… a polska im na to pozwala….

  11. W K mówi

    Miałem wydać patriotyczny kalendarz na 2020 r., ale wobec ważniejszych spraw, pieniądze zaplanowane na moją akcję przekażę Jackowi. Na pewno się przydadzą. Skoro moim marzeniem jest, by kiedyś móc umrzeć w suwerennej Polsce, muszę coś w tym kierunku robić, bo widzę, że rząd tej podstawowej możliwości mi nie stworzy. Pieniędzy nie zabraknie. Polska ma mieć polską przyszłość. CWPK!

  12. d3f4g5h67j89klo mówi

    ABW-to Polacy?Bardzo przykre.Nie o taką i nie za taką Polskę-ginęli nasi ,przodkowie.

  13. Andrzej mówi

    No to faktycznie nic się nie zmieniło,tak się zachowywało SB,ale nie używali tak obraźliwych słów w domu zatrzymanych ,raczej na komendach.To nie jest koszerne,konstytucja daje wolność wypowiedzi,tak samo bolszewicka UE.Mam 60 lat miała być Wolna Polska,dobrobyt i nie doczekałem się zapewnień tow.Balcerowicza,Geremka.Jacku przepraszam cię za nich.38-lat temu będąc w ZSW przedłużono mi o 6 miesięcy służbę Wojskowa wprowadzając Stan Wojenny do tej pory nie otrzymaliśmy odszkodowań,zadość uczynienia .Zawiodłem się budowałem PRL ,a teraz 30-lat ten układ mnie DYMA.A co na te działania minister Spraw Wewnętrznych .W Głównych mediach cicho na twój temat ,celowo się zamilcza

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.