Ponad 400 tys. Polaków objętych kwarantanną. Apel doktora Basiukiewicza: „Mamy wojnę! Zakończyć nakazową izolację”

10
SKLEP-WPRAWO.PL

Ministerstwo Zdrowia opublikowało najnowszy raport epidemiologiczny. Ministerstwo Zdrowia podało, że dla pacjentów chorych na COVID-19 przygotowanych jest łącznie 32 586 łóżek i 2 460 respiratorów. W szpitalach przebywa obecnie 21 640  zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2. 1 898 chorych jest pod respiratorami. Kwarantanną objęto 407 486 osób, a nadzorem sanitarno-epidemiologicznym – 37 655 osób.

To nie żart, ponad 400 tysięcy Polaków siedzi zamkniętych w domach, ponieważ niedokładnie testy PCR (potwierdził to sam ex-minister zdrowia Łukasz Szumowski) wskazują na nosicielstwo koronawirusa lub istnieje podejrzenie zakażenia. Zamykanie Polaków w domach niejednokrotnie kończy się dewastacją rodzinnych firm i znacznym obniżeniem odporności.

Kardiolog Paweł Basiukiewicz opublikował wpis, w którym apeluje, by zakończyć nakazową kwarantannę, gdyż izolujemy pojedynczy procent. Lekarz wskazuje także, że jeszcze rok temu większość osób poszłaby do pracy mając niewielki stan podgorączkowy, pokasływanie, katar czy utratę węchu i smaku, zaś dzisiaj są traktowane jak osoby trędowate.

Pełna treść apelu lekarza:

Mamy wojnę. Wojnę toczymy na oddziałach szpitalnych zmagając się z nawałem chorych SARS2+ i nawałem niemocy z powodu braków kadrowych i traktowania tego wirusa jak ebolę czy ospę prawdziwą. Przeciętny obywatel tego nie odczuje, gdyż kontakt z wirusem zakończy się dla niego w większości przypadków przebiegiem bezobjawowym lub skąpoobjawowym. Ciężej zachoruje mniejszość. Naprawdę ciężko (postać COVID-19 z zespołem ciężkiej niewydolności oddechowej) zachoruje bardzo niewielki odsetek, z czego część niestety umrze. I teraz ważna rzecz: paradoksalnie – wirus SARS-CoV-2 nie jest ani nadzwyczajnie śmiertelny ani nadzwyczajnie zakaźny. Jest to, ośmielę się ponownie napisać, wirus wywołujący zupełnie przeciętną chorobę (mająca oczywiście swoją specyfikę i zdarzające się ciężkie postaci), która poprzez traktowanie jej nadzwyczajnie całkowicie sparaliżowała system opieki zdrowotnej. I teraz do meritum: problemem w Polsce w tej chwili jest paraliż służby zdrowia potęgowany (jeśli nie wywołany) przez brak kadry medycznej. Wyspecjalizowana kadra przebywa na izolacjach – osoby tylko z dodatnim testem bez objawów lub skąpoobjawowe przebywają na co najmniej 10 dniowych izolacjach nie będąc w stanie leczyć pacjentów. Jeszcze rok temu większość osób poszłaby do pracy mając niewielki stan podgorączkowy, pokasływanie, katar czy utratę węchu i smaku. Dzisiaj są traktowane jak osoby trędowate – natychmiast kierowane na test PCR i w przypadku dodatniego wyniku – ściśle izolowane. Ściśle izolowani są także pacjenci SARS2+, co potęguje paraliż. Wirus SARS-CoV-2 szerzy się jak powietrze, jest praktycznie nie do zatrzymania. Dalsze próby ograniczania aktywności społecznej zakończą się tylko zwiększeniem stresu w społeczeństwie, które naprawdę nie jest niczemu winne oraz zwiększeniem ilości zgonów na choroby, które potrafimy leczyć (COVID i non-COVID). Moja propozycja jest taka: zaprzestać testowania personelu bezobjawowego i skąpoobjawowego. Wydać decyzję administracyjną skracającą izolację od zaraz. Zalecenia co do dalszego testowania powinny być ubrane w formę rekomendacji Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, ufam, że pod kierownictwem Pana prof. Flisiaka zostanie to napisane to tak, żeby było dobrze. To jest teraz sprawa życia i śmierci. Musimy wyważyć ryzyka – przyjąć niewielkie ryzyko zakażenia wirusem SARS-CoV-2 i przywrócić personel bezobjawowy i skąpoobjawowy do pracy. Nie tylko personel lekarski – pielęgniarski, ratowników, salowe, sanitariuszki, personel administracyjny – nakazową izolację i kwarantannę należy zakończyć od zaraz dla całej populacji Polski, o czym piszę od sierpnia.
Należy znieść nakaz izolacji i kwarantanny. Proszę, jeśli ktoś ma dostęp do gremiów decyzyjnych rządowych, prezydenckich, Pana Prof. Flisiaka, Pana Prof. Horbana – niech to przeczytają. Ja już się nie boję hejtu, teraz mam ręce urobione po łokcie jak dawno nie miałem.

Mamy wojnę. Wojnę toczymy na oddziałach szpitalnych zmagając się z nawałem chorych SARS2+ i nawałem niemocy z powodu…

Opublikowany przez Pawła Basiukiewicza Poniedziałek, 9 listopada 2020

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Nika mówi

    Nareszcie jakaś sensowna wypowiedź którą mogą hejtować idioci. Takich dużo mamy.

    1. Elżbieta mówi

      Niektórzy sami są sobie winni bo zdrowi tylko przez chodzenie w maskach odporność spada trochę katarku już lecą robić wymazy. Jak wiadomo wychodzi dodatni to są uziemieni.

  2. Bartek mówi

    Teraz zamkniętych jest ponad 400 tyś. Polaków a za kilka dni ci degeneraci i zwyrodnialcy zamkną 38 milionów Polaków bez żadnego oporu.Przeraża mnie jak łatwo Polacy dają się sterować i tak naprawdę prowadzić na śmierć,bez pracy i środków do życia zaraz zaczną grasować komornicy a potem fala samobójstw,no i jeszcze szczepionka oczywiście samo zdrowie.Mam wrażenie że to nie ten sam naród który zawsze walczył i oddawał życie za wolność naszą i waszą,a teraz wszyscy oddali wolność za życie jak zwierzęta hodowlane.Nasi przodkowie się w grobach przewracają z pewnością

  3. Marcin Malik mówi

    PISraelski rząd zamknął Polaków w areszcie domowym, a w razie sprzeciwu daje kary finansowe. Jest to reżim powodujący biedę, separację społeczną i choroby psychiczne.

    Przed samymi wyborami POlacy i tak wybiorą PIS, bo ten ogłosi program 750+ (oraz super akcyzę na papierosy, alkohol i benzynę, a także podatek od posiadania kota lub kanarka).

  4. Tomasz mówi

    Dokładnie tak jest jak opisano w artykule. Prawda w 100%

  5. Matka Polka mówi

    Fajny ten pan doktor kardiolog, ulubiony wśród covidiotów, którzy wyłapują jego wybrane wypowiedzi pod swoje tezy. Problem tylko, że mało który lekarz zajmujący się chorobami zakaźnymi się z nim zgodzi, a parę razy już był przyłapany na opowiadaniu totalnych bzdur (podawanie dalej fake newsów o WHO mającej niby nie rekomendować lockdownów czy opowiadanie, że wirus ten nie różni się od grypy).

    1. fajera mówi

      kobieto bzdury to ty piszesz i to za srebrniki…

    2. Matka Polka mówi

      Przecież sama, w krótkim przebłysku intelektu, piszesz niżej, że nawet sam sobie ów doktor przeczy. To o co ci znowu chodzi, przebłysk już się skończył?

  6. fajera mówi

    najpierw tak dr pisze:”wirus SARS-CoV-2 nie jest ani nadzwyczajnie śmiertelny ani nadzwyczajnie zakaźny”
    a dalej:”SARS-CoV-2 szerzy się jak powietrze, jest praktycznie nie do zatrzymania”
    Widzę w tym sprzeczność, wręcz w tym drugim stwierdzeniu jakąś magię.
    Ktoś coś na ten temat? Na tweeterze nie wiem czy ten dr mi na to odpowie, w końcu to dochtor a ja szarak-laik.

  7. Frank Drebin mówi

    DZIAMBOR I KORWIN SIĘ SKU.WILI!!! DOŁĄCZYLI DO SPISKU MORAWIECKIEGO I KACZYŃSKIEGO!!! JEDEN UDAJE CHOREGO A DRUGI MÓWI ŻE TEN PIERWSZY JEST CHORY!!! A JAK WIADOMO ŻADNEGO KORONAWIRUSA NIE MA!!! (hłe hłe, a pisałem wcześniej że oszołomy z KODfederacji też mogą złapać, jaka śpiewka teraz? XD)

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.