Peter Magyar studzi nadzieje Ukrainy na szybkie wejście do UE
Peter Magyar oświadczył, że Ukraina nie ma realnych szans na przystąpienie do Unii Europejskiej w ciągu najbliższych dziesięciu lat. W kontekście trwającej wojny z Rosją podkreślił również, że Kijów nie powinien liczyć na wsparcie Węgier w procesie akcesyjnym. Lider zwycięskiego ugrupowania w węgierskich wyborach uznał, że przyjęcie państwa znajdującego się w stanie konfliktu zbrojnego byłoby nieuzasadnione.
W swoim powyborczym wystąpieniu odniósł się szerzej do relacji z Ukrainą. Zapowiedział, że Węgry zrezygnują z blokowania unijnej pożyczki o wartości 90 miliardów euro, jednak jednocześnie zaznaczył, że Ukraina nie może oczekiwać żadnych ulg w procedurze przystąpienia do Wspólnoty.
Magyar wyraził sprzeciw wobec przyspieszenia procesu akcesyjnego Ukrainy, argumentując, że trwająca wojna wyklucza możliwość szybkiej integracji z Unią Europejską. Dodał także, że ostateczna decyzja w tej sprawie powinna należeć do obywateli Węgier.
Zgodnie z jego zapowiedzią, jeśli negocjacje akcesyjne zostaną zakończone, w kraju odbędzie się referendum dotyczące ewentualnego przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej. Jednocześnie zaznaczył, że scenariusz ten należy rozpatrywać raczej w dłuższej perspektywie, a nie w horyzoncie najbliższej dekady.
Tymczasem szef ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Andrij Sybiha poinformował o wycofaniu wcześniejszych zaleceń, by obywatele Ukrainy powstrzymywali się od podróży na Węgry. Wyraził przy tym nadzieję na stopniową poprawę relacji dwustronnych.
Podkreślił potrzebę przyjęcia realistycznego podejścia oraz prowadzenia spokojnego, pragmatycznego dialogu, który pozwoli odbudować wzajemne zaufanie i skoncentrować się na wspólnych interesach. Zaznaczył również, że zarówno Ukraina, jak i Węgry powinny dążyć do odbudowy dobrych relacji sąsiedzkich z korzyścią dla obu państw oraz całego regionu Europy.
Komentarz: Nie ukrywam, że ciekawi mnie dalszy rozwój sytuacji w omawianym zagadnieniu.


