Pałac Prezydencki potępia akcję Berkowicza. „Skandaliczne zachowanie”
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stanowczo skrytykował incydent, do którego doszło w polskim parlamencie, podkreślając, że obecność symbolu swastyki w Sejmie jest absolutnie niedopuszczalna – niezależnie od kontekstu, w jakim został użyty.
Kontrowersje wywołało wystąpienie posła Konfederacji Konrada Berkowicza, który pojawił się na mównicy z flagą Izraela, na której zamiast gwiazdy Dawida umieszczono swastykę. W trakcie przemówienia polityk uzasadniał swój gest, oskarżając Izrael o stosowanie broni fosforowej oraz dopuszczanie się zbrodni wobec ludności cywilnej. Opisywał skutki użycia tej substancji w drastyczny sposób, sugerując, że prowadzi ona do śmierci przez uduszenie i ciężkich obrażeń ciała.
W swojej wypowiedzi Berkowicz posunął się dalej, porównując działania Izraela do ludobójstwa i określając to państwo mianem „nowej III Rzeszy”. Jego zdaniem symbolika zaprezentowanej przez niego flagi miała oddawać charakter tych działań.
Wystąpienie wywołało szeroką falę oburzenia. Głos w sprawie zabrał również Pałac Prezydencki. Rafał Leśkiewicz podkreślił, że używanie symboliki nazistowskiej w przestrzeni publicznej, a zwłaszcza w polskim parlamencie, jest nie do zaakceptowania. Zwrócił uwagę na historyczne doświadczenia Polski związane z niemieckim nazizmem i zaznaczył, że tego rodzaju zachowanie jest skandaliczne. Wyraził również oczekiwanie, że wobec posła zostaną wyciągnięte konsekwencje.
Krytyczne stanowisko zajęła także ambasada Izraela w Polsce, która w oficjalnym oświadczeniu potępiła incydent, określając go jako akt antysemicki. Podkreślono, że doszło do niego w szczególnie symbolicznym momencie – w dniu upamiętniającym ofiary Holokaustu. W ocenie ambasady zestawienie symboli żydowskich z nazistowskimi stanowi poważne naruszenie pamięci o ofiarach Zagłady oraz jest głęboko obraźliwe. Wezwano również polskie władze do podjęcia zdecydowanych działań w tej sprawie.
Sam Berkowicz odpowiedział na krytykę, podtrzymując swoje stanowisko. W ostrych słowach oskarżył Izrael o prowadzenie działań zbrojnych wobec ludności cywilnej w różnych regionach Bliskiego Wschodu, w tym w Strefie Gazy i Libanie. Powtórzył także swoje porównania do nazizmu, zaznaczając, że w jego ocenie działania Izraela mają podobny charakter.
W związku z incydentem marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury, co może skutkować dalszymi konsekwencjami prawnymi dla posła.
Komentarz: W Polsce bez zmian. Nie można krytykować pewnych rzeczy…



Barbarzyństwo – zbicie szybki w synagodze, skandaliczny incydent – zagaszenie świec chanukowych przez Brauna w Sejmie, skandaliczne zachowanie – porównanie Izraela do faszystowskich Niemiec z racji stosowanych metod wobec podbitej ludności. Poziom skundlenia polskich polityków wobec żydostwa sięgnął bruku. Nie wiem czy po trochu ze strachu, czy cynicznie obliczone na konkretne korzyści, ale to tylko umacnia pogardę wobec takich działań.