P. Krzemiński: Instrukcja powrotu do wiary katolickiej
„Kiedy nas pytają, kiedy dojdzie do naszego pojednania z Rzymem, moja odpowiedź jest prosta: Kiedy Rzym z powrotem wyniesie na tron Naszego Pana Jezusa Chrystusa.” (Abp Marcel Lefebvre na jednym z kazań)
Rzym stwierdził jednoznacznie. Nie chce być w jedności z katolikami Tradycji, odrzuca ich i ekskomunikuje, co więcej stwierdza, że są schizmatykami, a także publikuje skomplikowane instrukcje „powrotu” do „pełnej” komunii z Kościołem.
Już Pan nasz Jezus Chrystus ostrzegał Apostołów, że: „Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: 'Sługa nie jest większy od swego pana’. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować.” (Za Biblią Tysiąclecia J 15, 20) Pan nasz Jezus Chrystus był prześladowany przez legalną władzę religijną Starego Przymierza i również zapowiadał wykluczenie z Synagog. Oczywiście katolicy Tradycji pozostają w pełnej jedności Kościołem Rzymskokatolickim i papieżem. Nie zmienia to faktu, że kościół synodalny nie chce Tradycji, więc ostatecznie „wyłączył” tych katolików, którzy ją zachowują.
Opiera się to przede wszystkim na błędnej eklezjologii i nowince teologicznej, jakoby konsekracja biskupia automatycznie przekazywała jurysdykcję, której nadanie przysługuje wyłącznie papieżowi. Oczywiście tak nie jest. Biskupi bez mandatu papieskiego nie mają żadnej jurysdykcji i jeśli jej sobie nie roszczą, to nie są żadnymi schizmatykami. Mówi nawet o tym układ obecnego prawa kanonicznego, który nie umieszcza konsekracji biskupich w rozdziale Przestępstwa przeciwko jedności Kościoła. A zatem schizma istnieje intencjonalnie, ale w samym kardynale Fernandezie, który wyznaje niekatolickie teorie teologiczne.
Wracając do kluczowej kwestii. Ponieważ święty Tomasz z Akwinu pozwala publicznie upominać błądzących przełożonych, kiedy jest zagrożona wiara ( Summa teologii II-II, q. 33, a. 4), postanowiłem skorzystać z tego prawa, które dał Doktor Anielski, jako że jestem osobą bierzmowaną i mam obowiązek obrony depozytu. Oto instrukcja, która może pomóc wielu katolikom posoborowym, w tym hierarchii, powrót do wiary katolickiej:
-
-
-
Odrzucić potępioną ideę wolności religijnej, która daje prawo moralne do wyboru fałszywej religii. Owa teza została potępiona w dokumentach: Inter Praecipuas Machinationes (Grzegorz XVI), Quanta qura, Syllabus Errorum (Pius IX). Również w Immortale Dei papież Leon XIII mówi o obowiązku moralnym wszystkich przyjęcia prawdziwej religii.
-
Jak najszybciej przywrócić cześć znieważonej Matce Najświętszej Maryi Pannie, której bezczelnie wydarto tytuły Współodkupicielki i Pośredniczki Wszelkich Łask we wszystkich nowych dokumentach Stolicy Apostolskiej od wydania heretyckiej noty Mater Popoulis fidelis.
-
Uznać przebłagalny charakter Mszy Świętej i z całą mocą odrzucić protestancką koncepcję uczty i upamiętnienia Ofiary Pana naszego Jezusa Chrystusa.
-
Na pworót oddać Panu Jezusowi Chrystusowi cześć nie tylko jako Króla w porządku nadprzyrodzonym, ale uznać Jego władzę nad wszelką doczesnością, jak nakazywał to pod groźbą kar papież Pius XI w Quas Primas. Chodzi o społeczne panowanie Chrystusa Króla.
-
Odrzucić zgubne zasady kolegializmu, które są niczym innym jak rewolucją w Kościele, a także herezję fałszywego ekumenizmu potępioną przez Piusa XI w Mortalium animos.
-
Wzywam wszystkich hierarchów do posłuszeństwa ostatnim encyklikom Piusa XII, które ostrzegały przed nowymi błędami: Mediator Dei (o liturgii), Humani generis (o modernizmie), Mistici Corporis (o prawdziwej jedności). Przy tej okazji wzywam wszystkich pasterzy do walki z potępioną tezą, która jest niezwykle popularna w naukach biologicznych, która twierdzi, że ludzkość nie pochodzi od jednej pary rodziców. Jest to potępione w encyklice Humani generis Piusa XII. Wzywam biskupów do stanięcia w obronie doktryny katolickiej przed scjentyzmem, który odrzuca Objawienie.
-
Wzywam do powrotu do języka scholastycznego, a szczególnie o częstym przypominaniu o transsubstancjacji, które to okkreślenie najelpiej oddaje to, co faktycznie zachodzi na ołtarzu podczas przemienienia.
-
Apeluję o zdjęcie jakichkolwiek ograniczeń z Mszy Świętej Wszechczasów, którą zadekretował św. Pius V w bulli Quo primium tempore na wieczne czasy i to pod karą Apostołów Piotra i Pawła za wykroczenie przeciwko zapisom tej bulli, która dała swobodę odprawiania tej Mszy każdemu kapłanowi do końca świata.
-
Wzywam biskupów miejsca do używania poprawnej eklezjologii i nie uznawania, że sakra biskupia sama w sobie zawiera jurysdykcję, jako że władza sakramentu i jurysdykcji, to są dwie zupełnie odrębne rzeczy, co przypomina Auctorem fidei Piusa VI.
-
Na koniec wzywam do odrzucenia wszystkich aktów „magisterium”, które są sprzeczne z nieomylnym Magisterium, które wyżej wymieniłem.
-
-
Święty Piusie X pomóż wszystkim, którzy przeczytają ten tekst powrócić do wiary katolickiej



+
https://gloria.tv/post/mGTgr8aXCiBD3yR6XGFsjxpDd
Prorocka wizja Leona XIII spełnia się w dzisiejszym Kościele – Arcybiskup Carlo Maria Viganò
„………Prorocze słowa zawarte w wizji Leona XIII mogły wprawić jego współczesnych w konsternację i wywołać niedowierzanie, i rzeczywiście tak było aż do czasów Piusa XII. Jednak sto lat później okazują się one równie niepokojące, co trafne, uzupełniając ostrzeżenie przekazane przez Najświętszą Dziewicę w La Salette: Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta. A czymże jest to, jeśli nie ohydą spustoszenia, o której mówił prorok Daniel (Dn 9,27; 11,31; 12,11) oraz sama Ewangelia (Mt 24,15 i Mk 13,14)? Czymże jest ta ohydna spustoszenie, jeśli nie spustoszeniem Świętego Miasta (Ap 11,2) i Wielkiej Nierządnicy (Ap 17,1–18), zasiadającej na siedmiu wzgórzach, upojonej krwią świętych, która symbolizuje każdą formę odstępstwa i fałszywej religii sprzymierzającej się z władzą polityczną przeciwko Kościołowi?
Kto inny, jeśli nie siedziba Antychrysta i tron obrzydliwości, rzuciłby ekskomunikę na tych biskupów, którzy odmawiają poparcia zdradzie Rzymu i którzy od ponad sześćdziesięciu lat potępiają rewolucję soborową? Czy my, katolicy, moglibyśmy kiedykolwiek wyobrazić sobie papieża, Namiestnika Chrystusa, nakładającego sankcje kanoniczne na tych, którzy kwestionują herezje Soboru Watykańskiego II? Albo całe episkopat popierający i zachęcający do odstępstw doktrynalnych i moralnych, zamiast energicznie się im sprzeciwiać?……”
Niby punktem sporu jest konsekracja bez zgody papieża, ale wszyscy chyba wiedzą, że to żart. Bez zgody papieża w Chinach komunistyczna partia konsekruje biskupów od 70 lat z górką i nikt nawet linijki w prasie o tym nie pisze. Prawdziwą kością niezgody jest to nauczanie Kościoła, które Kościół głosi od czasów Pana Jezusa. Pan nasz Jezus Chrystus ma tego pecha, że jest przedsoborowy.
Wątpliwy jest powrót do wiary katolickiej. Z naukowego punktu widzenia coraz więcej niejasności, sprzeczności, na zdrowy rozum trudno być osobą wierzącą, chociaż wiary nie porzucam, to mam w sobie sporo sceptycyzmu. Społeczeństwa sie laicyzują, w Kościele brak przywódców z prawdziwego zdarzenia. Nasi biskupi nie zareagowali na skandaliczną próbę Franciszka wyniesienia Szeptyckiego na ołtarze. TEN banderowiec wkrótce może zostać świętym, to kpina z religii i Polaków. Monstrualny rozmiar wszechświata, czy tak późna obecność człowieka na planecie to wielkie podważenie każdej z dominujących religii. Ziemia liczy sobie ok 13 mld lat, a obecność homo sapiens max 300 tys…. To też był zamysł boży?, cala niesprawiedliwość ziemskiego bytu… długo by o tym pisać, ale czym więcej o tym myślę, tym więcej znaków zapytania i sprzeczności.
Chciałbym Szanownego Kolegę @Michu uspokoić. „Naukowcy” twierdzący o miliardach lat istnienia Ziemi czy tych setkach tysięcy lat istnienia człowieka, to fanatycy fałszywej religii zwanej ewolucją. Badania stabilnymi metodami radiologicznymi pokazują, że najstarsze skały na Ziemi mają nie więcej niż 6.000 do 8.000 lat. Wspólny praojciec i wspólna pramatka wszystkich obecnie żyjących ludzi na Ziemi istnieli ok. 6.000 lat temu. Zatem w świetle uczciwych badań naukowych wiara katolicka jest jak najbardziej kompatybilna z wynikami badań naukowych.
To, że religia ewolucji jest fałszywa, wynika także z ujawnionych fałszerstw dokonanych przez jej wyznawców. Trzeba poszukać hasła „człowiek z Piltdown” i już to wiele wyjaśni.
Z całym szacunkiem Alek, ale czy Ty chodziłeś w ogóle do szkoły? Jakie 8 tys lat? Nie słyszałeś o dinozaurach, które wyginęły ok 65 mln lat temu na skutek zderzenia meteoru z ziemią i zmian klimatycznych, które to przyniosło? Mamy mnóstwo szkieletów dinozaurów. Lubisz pożartować Alek, bo nie sądzę, żebyś wierzył w to co piszesz. Pozdrawiam.
„Darwin obserwował zmienność wewnątrzgatunkową (dzioby zięb). Obserwował adaptację do różnych środowisk oraz różnicowanie się populacji izolowanych (teraz określane jako dryf genetyczny). To co obserwował było konsekwencją rekombinacji i redukcji informacji genetycznej. Tymczasem jego konkluzją była ewolucja, naturalny proces dający wzrost informacji.”
Maciej Giertych z Książki Ewolucja, dewolucja,nauka…
Ewolucja to największy mit w historii!
Chodziłem, owszem, do szkoły i widziałem takie plansze na stojakach pokazujące rozwój ewolucji – od pierwotniaka, do Konstytucji Związku Radzieckiego, która była najwyższym wyrazem rozwoju ewolucyjnego.
Czy jesteś @Michu skłonny wierzyć tej to wiedzy przekazywanej w szkole na lekcjach ewolucji [chciałem powiedzieć biologii]? Bo ja nie.
Wyginęły oj te dinozaury 65 milionów lat temu, a tu taka jedna pani profesor Schwarz z USA znalazła wielką kość dinozaura, a w środku … miękkie tkanki. Czy jesteś skłonny wierzyć, że miękkie tkanki przetrwały sobie 65 milionów lat Bo ja nie. Pani Schwarz też nie była skłonna wierzyć w to, co sama znalazła, usiłowała szukać dziury w całym, ale w końcu się poddała – rzeczywistość trzeba w końcu zaakceptować.
Polecam człowieka z Piltdown, człowieka z Nebraski, człowieka z Javy, aby się przekonać, czego warta jest komunistyczna ideologia na lekcjach szkolnych.