Najnowszy raport naukowców: „Szczepienie ozdrowieńców nie ma sensu”

William Shakespeare, pierwszy mężczyzna zaszczepiony na kowid/ fot. screen
8

Naukowcy z kliniki z Cleveland w USA stwierdzili, że szczepienie ozdrowieńców przeciwko COVID-19 nie ma sensu. Przeprowadzone badania wykazały, że nie ma żadnych dodatkowych korzyści w przyjęciu szczepionki, jeżeli przeszło się już Covid-19.

Wyniki badań pokazują, że osoby z wcześniejszą infekcją SARS-CoV-2 nie uzyskują dodatkowych korzyści ze szczepienia, co wskazuje, że szczepienie przeciw Covid-19 dla ozdrowieńców. Co więcej, mając na uwadze wysoki poziom odczynów poszczepiennych, a nawet zgonów po przyjęciu szczepionki, dla ozdrowieńców mogą one stanowić jedynie niebezpieczeństwo.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Badania naukowców z z Cleveland są tym bardziej wartościowe, gdyż wielu pracowników służby zdrowia, a także innych pracowników, poddaje się obowiązkowi szczepień bez względu na to czy ci są ozdrowieńcami czy nie.

Badanie zostało przeprowadzone na 52 238 pracownikach Cleveland Clinic. Za dodatni wynik testu PCR uznano zakażenie SARS-CoV-2. Uczestnicy otrzymali dwie dawki szczepionki Pfizer/BioNTech lub Moderna COVID-19 w odstępie 28 dni. Uczestników uznano za zaszczepionych po upływie 14 dni od momentu otrzymania drugiej dawki szczepionki. Podobnie uczestnik, który uzyskał pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2 co najmniej 42 dni przed rozpoczęciem szczepienia, został uznany za wcześniej zarażonego.

W toku badań zaobserwowano, że żaden z ozdrowieńców nie zachorował na SARS-CoV-2. 0,7% procenta szczepionych, którzy nie byli ozdrowieńcami zachorowało na Covid-19. Co istotne, w toku badań udowodniono, że odporność na Covid-19 u ozdrowieńców wynosi przynajmniej 10 miesięcy.

Podsumowując badanie naukowcy wyraźnie wskazali, że praktycznym i użytecznym wnioskiem byłoby uznanie, że objawowy Covid-19 jest tak dobry, jak otrzymanie szczepionki, a osoby, u których Covid-19 został potwierdzony wiarygodnym testem laboratoryjnym, nie potrzebują szczepionki.

Po co zatem na siłę szczepi się ozdrowieńców, skoro ci są odporni na SARS-CoV-2? Czyżby w grę wchodziły wielkie pieniądze, które kosztem zdrowia milionów ludzi, zbijają wielkie koncerny farmaceutyczne i kolaborujący z nim establishment?

Źródło informacji: News Medical Life Sciences

Przeczytaj także:

Polacy przemaszerowali pod Muzeum Auschwitz! „Cześć i chwała polskim Bohaterom” [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Misiek13 mówi

    To nie chodzi o to czy pomaga,to ma bys szczepienie globalne,ktore jest zaplanowane

  2. W K mówi

    Niestety tego Shakespeare szczepionka zniszczyła.

  3. Ewa-Maria mówi

    Nawiążę do tego co znalazłam w necie. Spotkali się Icek i Rabin. Icek pyta rabina dokąd covid będzie trwał a rabin mu odpowiada. Icek jaki ty jesteś głupi ,poważni ludzie zainwestowałi poważne pieniądze, jak już zarobią to wszystko się zakończy. Trochę prawdy w tym jest ale czy się zakończy, czas pokaże. Być może że coś innego wymyślą.

  4. Ewa-Maria mówi

    Przed chwilą odsłuchałam i gorąco polecam to zrobić
    Klub Inteligencji Polskiej- Szczepionka na celowniku cz.2 .Rozmowa z infolinią Narodowego Programu Szczepień

  5. Wojtek mówi

    a ja myślę że dla globalistów są bardzo poważne korzyści w szczepieniu i ozdrowieńców i dzieci i niedługo pewnie w szczepieniu nieboszczyków…

  6. Toni mówi

    Nie zaszczepionych najwięcej niszczą fake newsy.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.