Maski nie zapobiegają zakażeniu wirusem! Dr Błochowiak o wynikach badań nad skutecznością zasłaniania nosa i ust [WIDEO]

fot. pixabay
50
SKLEP-WPRAWO.PL

We wtorek (23.02.2021) dr Mariusz Błochowiak był gościem Radia Wnet, a tematem rozmowy było noszenia masek zalecane jako ochrona przed wirusem. Jedyne wiarygodne badania w tej kwestii to randomizowane badania z grupą kontrolną i weryfikacją laboratoryjną. I te badania dowodzą, że maski nie zapobiegają zakażeniom! Nie ma znaczenia, czy chodzi o maski bawełniane, chirurgiczne lub półmaski filtrujące. Żadna z nich nie chroni przed wirusem!

Twierdzenie, że maska chroni przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, nie jest poparte żadnymi dowodami naukowymi. Wprost przeciwnie – istnieją przesłanki pozwalające stwierdzić, że noszenie masek może przyczyniać się do zwiększenia transmisji wirusa. A długotrwałe noszenie maski z pewnością powoduje bóle głowy.

– Nie może być tak, że politycy, czy nawet lekarze, eksperci, nakazują nam coś, co jest nieskuteczne i niezgodne z nauką. To jest kwestia naukowa! – mówi dr Błochowiak. Wskazuje też, że twierdzenie jakoby osoba nosząca maskę chroniła innych przed zakażeniem, nie jest poparte żadnymi badaniami naukowymi. – Nie wiem, skąd ono się właściwie wzięło. Są różne twierdzenia, które się wyraża, ale za tym nie idzie nauka. Jeśli ktoś tak mówi, to niech przedstawi badania naukowe, że tak w rzeczywistości jest, bo powiedzieć to sobie można wszystko – wskazuje Błochowiak.

Reasumując: Twierdzenie, że maski chronią przed zakażeniem koronawirusem nie jest oparte na nauce. A zatem foliarzami nie są ci, którzy negują skuteczność masek, ale ci, którzy wbrew wynikom badań utrzymują, że maski chronią przed wirusem.

Źródło informacji i cytatów: YouTube/Rado Wnet

Zobacz też:

Katarzyna TS: Głupota ukarana

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Matka mówi

    Tak, doktor tylko że z zupełnie innej dziedziny, specjalizujący się w „filozofi nauki” lansujący się i zarabiający na książce o „fałszywej pandemii”, filmikach z youtube i piszący do tak renomowanych czasopism jak „Miesięcznik Egzorcysta”. Was to już zupełnie popierd…ło. Ale co tam, wg was magister archeologii też może wypowiadać się na skomplikowane tematy medyczne, bo jak sama stwierdziła, „umie robić researche”, to i publicysta magazynu o egzorcyzmach jest bardziej wiarygodni niż setki specjalistów w danej dziedzinie.

    Szkoda tylko tych ludzi, co umierają i przedsiębiorców, co tracą pieniądze, bo są w tym kraju debile wierzące w takie artykuły.

    1. Pablo mówi

      Dobrze że chociaż Myster Zdrowia to pan doktor :-{

    2. Matka mówi

      Minister to urzędnik – menedżer. On jest od zarządzania, a nie od robienia badań naukowych. Od tego są naukowcy, a minister po to ma ekspertów, by wykonywali dla niego analizy takich badań i dawali merytoryczne rekomendację.

    3. Adrian mówi

      Minister ma naukowców opłacanych przez koncerny farmaceutyczne!

    4. Matka mówi

      Tak, wszystkie 10tki tysięcy naukowców przeprowadzających badania, wyrażających opinie, do tego dziesiątki tysięcy lekarzy – wszyscy na liście płac.:)

    5. cezary mówi

      nie kazdy dr. jest ma,dry

    6. Republikanin mówi

      Trza było uważać na lekcjach biologii, to by Matula wiedzieli, co to jest wirus i dlaczego najciaśniejsze maski nie są dla niego przeszkodą.

    7. Matka mówi

      Trza było myśleć, zanim się napisało ten komentarz, albo się douczyć, to by się wiedziało, że wirus przenosi się na większe odległości w kropelkach wydzielin, a te skutecznie maseczki ograniczają.

    8. Chris mówi

      @Matka
      Nie odróżniasz aerozolu od kropelek wody. Te ostatnie wydzielają się przy kaszlu i kichaniu, dlatego zasłanianie ust i nosa tylko w tych wypadkach ma sens. Natomiast drobnoustroje, które wydzielamy przez regularne oddychanie przechodzą przez maskę jak komary przez siatkę ogrodową.

    9. Matka mówi

      Skuteczność różnych rodzajów maseczek w zakresie roznoszenia się wirusa aerozolem to, głuptasku, 40-kilka do 90-kilku procent. Skuteczność w zakresie roznoszenia się wirusa poprzez krople jest istotnie większa.

      I nawet przy niższej skuteczności dot, aerozolu ma to, głuptasku, sens również gdy nie kichasz i nie kaszlesz, bo ktoś w twojej obecności może to zrobić, a jak wspomniałam, kropelki roznoszą wirusa znacznie skuteczniej.

    10. Maciej mówi

      @Matka Mówi – Ignorancję warto przezwyciężać wiedzą.
      Filozofia nauki, metanauka (nauka o naukach, analiza poznania) zajmuje się badaniem podstaw nauki, m.in. jej metod, struktury i założeń, a także weryfikacją i różnicą między nauką i nie-nauką.

      Podstawowymi tezami nauki (wypracowanymi właśnie przez filozofię nauki) obowiązującymi w nauce do dnia dzisiejszego są: empiryzm, fizykalizm i zasada weryfikacji.

      Nie ma bardziej kompetentnej osoby w ocenianiu tego, co naukowe i oddzielaniu jej od tego co nienaukowe (np. polityczne) – jak właśnie filozof nauki.

    11. Ycucug mówi

      Nie karmić trolla pisuaru, to takie samo gówno co PO

    12. Matka mówi

      Nie czytaj, bądź coraz głupszy.

    13. LOL mówi

      ty czytasz, i wcale od tego nie robisz się mądrzejsza:))) ale tak to jest kiedy wciągasz wszystkie kity jak odkurzacz, pseudo inteligentko :)))
      dziesiątki tysięcy naukowców potwierdzają że tą maseczkę możesz sobie włożyć… ale rozumiem twoje zdesperowanie – teraz dzięki maseczce ludzie już nie rzygają z obrzydzenia na twój widok – stąd tak bardzo pragniesz aby ”pandemia” trwała wiecznie
      bez odbioru. zwyczajnie : twój bełkot-widzimisię mam w duszy

    14. MACIEJ mówi

      Szach mat.
      🙂

    15. Matka mówi

      Maciuś, nie zapomnij następnym razem zmienić nicka, jak będziesz chciał znów komplementować swoje własne komentarze. Bo siara straszna.:)

    16. Maciej mówi

      @Matka – Jaka jest różnica między „Maciej”, a „MACIEJ” ? Ot, takie małe ćwiczenie z krytycznego myślenia.

    17. Matka mówi

      A tam różnica. To, że raz napiszesz „Maciej”, a raz całe imię dużymi literami, wcale nie znaczy, że ten drugi twój wpis będzie mądrzejszy przez to.

    18. Maciej mówi

      @Matka; jaki wniosek? – każdy mógł się tak podpisać, łącznie z tobą. Nieprzenikniona jest bowiem pokrętność ludzka albo zadaniowego trolla

    19. Matka mówi

      Oczywiście, Maciusiu. Nie widziałam tu jeszcze przypadku, by ktoś o tym samym nicku kadził sobie pod wcześniej zamieszczonym nickiem, Cóż za przypadek, że to tobie tylko się takie nieszczęście przytrafiło.:)))

    20. Matka mówi

      Filozofia to nie nauka, to po pierwsze. Filozof zajmuje się teoretyzowaniem na temat różnych zjawisk, choćby nauki. Nie zajmuje się doświadczeniami czy badaniami naukowymi z poszczególnych, szczególnie ze specjalistycznych, dziedzin nauki, jak np. wirusologia. Nie rozśmieszaj mnie więc, że filozof ma kompetencje kwestionować wyniki badań naukowych. Mieszanie filozofii z nauką daje zabawne przykłady, choćby taki filozof nauki Popper, który sobie filozofuje, że nauka nie daje żadnych prawdziwych odpowiedzi i na tej podstawie marksiści właśnie wymyślili sobie gender i twierdzenie, że ilości płci może być ile tak chcemy. Tak wygląda filozofia nauki.

    21. Maciej mówi

      @Matka – Ignorancję warto przezwyciężać wiedzą.

      Najogólniej – filozofia (ontologia i epistemologia) będąc nauką humanistyczną (klasyczny podział) jest źródłem wszelkich nauk, w tym nauk fizykalnych (z filozofii historycznie wyodrębniały się poszczególne nauki szczegółowe). Przecież nie byłoby żadnej nauki bez „teoretyzowania”. Natomiast dział filozofii, jakim jest filozofia nauki (tak jak już pisałem) zajmuje się krytycznym badaniem filozoficznych podstaw nauki sensu stricto, m.in. jej metod, struktury i założeń, a także różnicy między nauką i nie-nauką.
      Zatem znając i stosując aparat pojęciowy, metodologię nauk szczegółowych (nauka o nauce – dział filozofii), w tym także biologicznych i medycznych, uprawniona jest (i konieczna!) ocena i klasyfikacja wyników, wniosków i samych publikacji naukowych pod względem ich prawdziwości, obiektywności (co jest, a co, nie jest nauką) – np. OCZYWISTY destrukcyjny wpływ na naukę ideologii, polityki albo subiektywnego światopoglądu.

      Tak jak w każdej nauce, każda metoda naukowa podlega ciągłej weryfikacji, także ta stosowana przez filozofów nauki (postęp nauki). Jednak to, co problematyczne u Poppera w żaden sposób nie przekłada się na logicznie oczywiste wnioski dr Mariusza Błochowiaka (elementarz krytycznego myślenia w nauce).

    22. Matka mówi

      Ta….. Filozofia to nie nauka, to po prostu, „rozważania”. Mogą być bardziej z sufitu lub mniej, mogą być o nauce, o życiu lub na inne tematy. Ale tak, jak rozważania na temat samolotu nie sprawiają, że filozof będzie potrafił go pilotować albo ocenić sposób konstrukcji tego samolotu przez inżyniera, tak rozważania na temat wirusologii nie sprawią, że filozof będzie kompetentny do oceny badań naukowych z wirusologii. Jeśli nie na specjalistycznej wiedzy, to jego teoretyzowanie na ten temat nie ma charakteru naukowego. Problem taki, że filozofom wydaje się, że wiedzą wszystko i są najmądrzejsi absolutnie w każdej dziedzinie, jakby 50 doktoratów zrobili, a nie jeden, z filozofii. I stąd wypowiadanie się w sprawach, w których nie mają kompetencji.

      A dr Błochowiak, jak chce być uważany za logicznego i krytycznego w obszarze nauki, albo w ogóle poważnie traktowany, niech zacznie od zaprzestania pisania do „Miesięcznika Egzorcysta”.

    23. Maciej mówi

      @Matka – widzę, że na swój własny użytek próbujesz swoją ignorancją usilnie zawracać całą dotychczasową wiedzę na temat nauki i jej historii, z całym elementarzem wynikającym z racjonalności poznania człowieka.

      Okazuje się, że dla ciebie matematyka albo logika też nie są naukami, tylko jakimś tam tylko „teoretyzowaniem”. Oczywiście badania i eksperymenty wykonują specjaliści danej dziedziny nauki, ale te badania i eksperymenty MUSZĄ podlegać ścisłym procedurom metodologicznym (właśnie teoretycznym, matematyczno-logicznym) inaczej to nie jest nauka, tylko jakiś szamanizm. Aby oceniać wyniki dowolnej nauki szczegółowej wystarczy znać i rozumieć te procedury, stosowaną terminologię, znać stosowaną metodologię badań i rozumieć sformułowane wnioski badawcze w publikacjach naukowych, czyli mieć teoretyczną wiedzę o danej dyscyplinie nauki – na podstawie czego stwierdza się zarówno jakość wykonania samych badań, jak też logiczność i spójność wniosków.

    24. Matka mówi

      „Okazuje się, że dla ciebie matematyka albo logika też nie są naukami, tylko jakimś tam tylko „teoretyzowaniem”

      Nie, głuptasie. Nauki nie wyróżnia to, że jest praktyczna czy empiryczna, tylko to, że posługuje się aparatem naukowym i właściwą metodyką. Matematyka czy fizyka teoretyczna takimi się posługują, filozofia nie.

      „Oczywiście badania i eksperymenty wykonują specjaliści danej dziedziny nauki, ale te badania i eksperymenty MUSZĄ podlegać ścisłym procedurom metodologicznym (właśnie teoretycznym, matematyczno-logicznym) inaczej to nie jest nauka, tylko jakiś szamanizm.”

      No i czego nie rozumiesz zatem, poza znaczeniem słowa metodologia (to akurat nauka o metodach badawczych, a nie metody badawcze, czyli metodyka). Filozofia nie operuje ścisłymi procedurami badawczymi właściwymi dla danej nauki, a ów dr piszący do „Egzorcysty” nie na żadnego wykształcenia w obszarze nauk biologicznych, nie zna się nawet w teorii na wirusologii. A zatem to tylko „rozważania”, jak napisałam.

    25. Maciej mówi

      @Matka – czyli, kompromitacji ciąg dalszy. Jakimi to jeszcze rewelacjami nas uraczysz. Śmiało…

      Oczywiście, że filozofia nauki posługuje się aparatem naukowym i badaniem, analizą właściwą metodyce określonej dziedziny nauki. Więcej, filozofia nauki nie tylko bada, ale też wypracowuje (albo pomaga wypracować) właściwą metodologię (albo metodykę – zbiór metod proceduralnych) zarówno teoretycznych jak i empirycznych badań naukowych. Twoim zdaniem nauka o metodach badawczych nie ma wpływu na metody badawcze – no pięknie !

  2. finka mówi

    Nie chronią, bo nie mogą chronić są badania niemieckich, szwajcarskich instytutów, a wierzący covidianie mogą poczytać zalecenia WHO, która skrajnie skorumpowana w tym wypadku mówi o maskach wyłącznie dla chorych i to ma sens, nie pluć na innych kaszląc. Szwedzi wręcz zakazują w szkołach noszenia masek, bo szkodzą zdrowiu fizycznemu i psychicznemu, a badań o blokowaniu transmisji wirusa brak. No ale jasnowidz S.Kulczyk już w grudniu zaczął produkcję masek, które rząd degeneratów będzie chciał nam narzucić, jak nie wiadomo o co chodzi zawsze chodzi o pieniądze i władzę i tak jest od wieków. Definicja pandemii a teraz nawet zbiorowej odporności też została zmieniona na potrzeby korporacji farm. a nie z powodu badań naukowych.

    1. Matka mówi

      Dawaj te badania, trollu.

    2. Matka mówi

      Czekam, trollu.

    3. Matka mówi

      No i nie podołał, troll. Nic dziwnego, bo to po prostu znowu zmyślił.

    1. Matka mówi

      Raczej spluwam, ale to jak widzę jakieś wyjątkowo żałosne kreatury. Takich jak ty najwyżej wyśmiewam.

    2. Leszek mówi

      To się Śmiej 🙂 No…. ROBERCIE

    3. Matka mówi

      Lesiu, zmień dealera, bo nie ogarniasz już nawet, jak widać, z kim piszesz.

    4. Fhghgfg mówi

      Weź kij i PO jajach sie bij trollu

    5. Matka mówi

      Kobiety, z którymi się stykasz, mają jaja? Cóż, współczuję, ale co kto lubi.

    6. santana mówi

      Ty wycieruchu, wyśmiewasz i obrażasz wszystkich w około. Takie twoje zasrane zadanie. – A teraz fakty, które znam z autopsji. Dom dwurodzinny. w jednej części małżeństwo przekonane o zbawiennej roli maseczek. Do kościółka maseczka, na ulicę maseczka, do sklepu maseczka, on do pracy (praca na dworze) maseczka. On covid z lżejszym przebiegiem w domu, ona covid z zaburzeniami oddychania i zmianami w płucach wylądowała na OJOM-ie. Mało kontaktów innych. Wiec jak to jest z z tą ochroną? Zresztą wcale nie jestem pewna czy to covid, czy może grypa influenca z powikłaniami, bowiem nikt nigdzie nie wyizolował i nie widział tego świrusa pod mikroskopem elektronowym, to co pokazują, to wszystko symulacje komputerowe.

    7. Matka mówi

      Tak, „bo sąsiadka cioci mojego kolegi to…” Bardzo śmieszne. No nie, to jest poważny argument, który obala wszystko – Santana słyszała o jednym przypadku. Pomijając już, to pewnie i tak cały ten przykład sobie wymyśliłaś lub zmanipulowałaś, bo trudno poważnie traktować kogoś, kto łże w sposób tak bezczelny, że nikt nie wyodrębnił Covid, ani nikt nie widział go pod mikroskopem (tylko symulację). Twoja wiarygodność jest równa zero, trollu.

    8. ppp mówi

      tak samo jak twoja, idiotko

  3. ziemianka mówi

    Gdyby noszenie maski przez społeczność ludzką miało takie zbawienne znaczenie, to ludzie rodziliby się z napletkami na twarzy. Poprawianie natury nigdy nie ma sensu. Jesteśmy tylko jednym ze ssaków, więc zachowujmy się, jak inne ssaki w sprawie tak fundamentalnej jak oddychanie, abyśmy nie stali się najgłupszym ze ssaków i nie zakończyli żywota na Ziemi tak, jak Dinozaury. Nos jest stworzony do wystawiania na świeże powietrze, koniec i kropka.

  4. MAREK mówi

    Ci lewaccy totalitarni kłamcy od pandemii i zmian klimatu czyli depopulacji twierdzili że szczepionka gatesa i jemu podobnych „filantropów” jest jedynym panaceum na COVID . Gdy zaczęto masowo szczepić ludzi na całym świecie specyfikiem zwanym szczepionką nagle pojawiły się nowe odmiany COVID na wszystkich kontynentach ! Czy to przypadek ? Gates i jemu podobni szaleńcy zagrażają życiu na Ziemi dzięki totalnemu zanikowi instynktu zachowawczego ludzi na całym świecie !

    1. Matka mówi

      Na które to, póki co, obecne szczepionki działają, głuptasku.

  5. Irek mówi

    Witam wszystkich ale wyjątkowo przemądrzale i zarazem uszczypliwie szczeka tzw.matka
    za kogo się uważasz głąbie pseudonaukowym ,obserwując komentarze twoje/piszę z małej litery bo twa ułomność jest nieuleczalna? i jednocześnie dochodzę do przekonania ,że jednak jesteś trochę jebnięty mentalnie z wyrażnie nijakim ego -ni to chłop ni to baba.
    Meritum sprawy jest jedno,a mianowicie że znakomita większość wyczuwa intuicyjnie lub dedukuje według swojej wiedzy i rozumu,że ta pseudopandemia to przygotowany na wiele lat teatr ,w którym gramy wszyscy ale reżyserują to podłe kreatury-zastraszyły rządy i kupiły media ale do czasu bo każda tyrania ma swój początek i koniec.Pozdrawiam zuchwałych i wytrwałych a na pochybel głupkom i zastraszonym kretynom.

    1. Matka mówi

      Za kogo się uważam? Za skromną internautkę, dla której jednak podłogą jest to, co dla ciebie sufitem .
      intelektualnych możliwości. Więc staram się pomagać.

      Masz rację, pisząc, że „znakomita większość wyczuwa intuicyjnie lub dedukuje według swojej wiedzy i rozumu, że ta pseudopandemia to przygotowany na wiele lat teatr „. Słowo klucz to „wg swojej wiedzy i rozumu”. Ponieważ ma ich tyle, co kot napłakał, to i „wyczuwa” tak, nie inaczej, robiąc z siebie barana. I większość komentujących na tym portalu, a nie społeczeństwa. W społeczeństwie jest dużo, dużo mniejszy odsetek kretynów.

    2. ppp mówi

      tak se tłumacz. i onanizuj dalej swoje malutkie ego :)))

  6. W K mówi

    @Mata, Przestań fanzolić, znajdź prace naukowe dotyczące szkodliwości noszenia masek i je poczytaj. Zacznij od pracy doktorskiej z Uniwersytetu Medycznego w Monachium, a potem będzie ci już łatwiej zrozumieć temat.
    Poza tym wielkość wirusa SARS-COV-2 wynosi od 60nm do 140nm i tego maseczka nie zatrzyma. Posłuchaj bełkotu Don Kichote Niedzielski z wczorajsze, porannej rozmowy dnia w RMF FM, tego fragmentu o podwójnej warstwie fizeliny, a może zrozumiesz, jaki matoł wydaje rozporządzenia.

    1. Matka mówi

      Dawaj te niby badania, pośmieję się ze znajomymi chirurgami, którzy całe życie zawodowe chodzą w maseczkach i, jak wiadomo, są bardzo chorzy i nie dożywają emerytury.:) Oczywiście, jak kogoś intelektualnie przerasta ogarnięcie, że maseczki się pierze lub wymienia i cały miesiąc chodzi w zasyfionej, to tak. Ale to jest wiedza na poziomie, że się bieliznę czasem jednak zmienia.

      W zamian dostaniesz badania o skuteczności różnych maseczek w zakresie aerozolu, czyli tych drobniutkich wirusów – 40-kilka do 90-kilku procent, zależnie od rodzaju maski.

    2. Arek mówi

      @matka sierot po Stalinie
      Paplanina o 40 do 90 % skuteczności maseczek , to powtarzanie bredni Fauciego ( dwie maseczki podnoszą skuteczność do 90%). Załóż 3 idioto, to będzie 100% ……
      Nie będzie? Zastanów się dlaczego , zapytaj znajomego chirurga . Fauci tak się przejmuje maseczkami , ze zaraz po wyłączeniu kamer je ściąga . Tak są skuteczne.
      Powtarzanie bajek lekarzy ( beneficjentów covida – a to extra wynagrodzenie, a to zabawa w Kaszpirowskiego za pieniądze) to tak jakby pytać doradców podatkowych czy upraszczać podatki . Tylko prywatna służba zdrowia ( tak jak prywatna edukacja ) może podchodzić do problemu efektywnie. Syntezator Mowy jest potrzebny do „ zarządzania” leczenia takich niedojd jak ty……

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.