Koronawirus: wadliwe testy, zabójcza terapia. Szokujący raport niemieckiego lekarza

dr Wolfgang Wodarg/ Fot. screen
6

Dr Wolfgand Wodarg, niemiecki pulmonolog, specjalista w zakresie zdrowia publicznego i epidemiologii, opublikował szokujący raport dotyczący wadliwych testów stosowanych do wykrywania SARS-CoV2 oraz terapii hydroksychlorochiną, która jest zabójcza dla osób naturalnie odpornych na malarię.

Dr Wodarg podkreśla, że chociaż mamy do czynienia z nowym wariantem koronawirusa, to w świetle niemieckich danych o umieralności i zachorowalności nie różni się on jednak znacząco od tego, co obserwowano lub można było zaobserwować w poprzednich latach. „Jeśli chodzi o ostre sezonowe choroby układu oddechowego, obecnie nie ma powodu, aby obawiać się nasilonych ostrych infekcji oddechowych. Z medycznego punktu widzenia i patrząc na dostępne dane, specjalne środki ostrożności są teraz zbędne – nawet jeśli rząd mówi co innego” – pisze dr Wodarg.

Niemniej jednak panika jest cały czas podsycana, przeprowadza się testy wykrywające wirusa, nakazuje się ludziom nosić maski i już straszy się drugą falą zachorowań na jesieni oraz kolejnym lockdownem. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że test stosowany do „wykrywania” SARS-CoV-2 jest nadczuły, a wynik okazuje się być pozytywny dla wielu różnych, zmieniających i rozprzestrzeniających się na całym świecie od wielu lat wirusów SARS nietoperzy, psów, tygrysów, lwów, kotów domowych i ludzi.

„Niewiele mówiący pozytywny wynik testu wywołuje jednak w każdym przypadku strach, powoduje natychmiast i w sposób przewidywalny odpowiednie zachowanie tych osób i ludzi, którzy rządzą. Ogólnokrajowe testy, fiksacja na stanowiskach z respiratorami, opustoszone kliniki w oczekiwaniu na ogłoszoną powódź ofiar COVID-19 i ćwiczenia selekcji chorych wywołały panikę, a tym samym umożliwiły posłuszeństwo silnie zastraszonej ludności” – czytamy w artykule.

Dr Wodarg wskazuje, że nieuzasadnioną panikę wywołuje Światowa Organizacja Zdrowia oraz znani mu z przeszłości wirusolodzy, którzy „nawiązali ścisłą współpracę z przemysłem farmaceutycznym lub innymi inwestorami”. „Wirusologia berlińskiego Charité jest finansowana w zakresie COVID-19 przez Fundację Billa i Melindy Gates. Współautor testu PCR Drosten’a jest m.in. dyrektorem zarządzający firmy biotechnologicznej TIB Molbiol, która obecnie coraz częściej produkuje testy i sprzedaje je w milionach” – pisze dr Wodarg i podkreśla, że wywołano panikę i wprowadzono drakońskie obostrzenia wykorzystując „niewątpliwie stosunkowo nieszkodliwy patogen”.

W drugiej części artykułu dr Wodarg przedstawia wyniki swoich badań dotyczących terapii przy pomocy hydroksychlorochiny (HCQ), czyli leku przeciw malarii. Terapia ta jest zabójcza w przypadku osób z niedoborem enzymu G6PD. Ta dziedziczna cecha jest szczególnie powszechna wśród grup etnicznych zamieszkujących obszary, na których występuje malaria. Zmodyfikowany gen G6PD ma zalety w tropikach, ponieważ dzięki niemu osoby te są odporne na malarię. Jednak podanie takim osobom leku na malarię wywołuje zaburzenia procesów biochemicznych w krwinkach czerwonych i prowadzi do śmierci.

„Zatrważający wynik moich badań brzmi: typowe ciężkie przebiegi z hemolizą, mikrozakrzepami i dusznością bez typowych objawów zapalenia płuc występują coraz częściej, gdy spotykają się dwa czynniki: wielu pacjentów z niedoborem G6PD, których przodkowie żyli w krajach, gdzie występuje malaria i profilaktyczne lub terapeutyczne zastosowanie wysokich dawek HCQ. Dokładnie tego można się spodziewać w Afryce i tak już właśnie jest wszędzie tam, gdzie na skutek migracji duża część ludności pochodzi z krajów, gdzie występuje malaria” – pisze dr Wodarg.

To nie infekcja, ale terapia spowodowała w USA i Wielkiej Brytanii stosunkowo najwięcej ofiar śmiertelnych wśród „mniejszości etnicznych”. Wodarg wskazuje też, że wysoka częstość występowania niedoboru G6PD występuje w niektórych regionach Włoch, a we Włoszech zastosowano HCQ nawet u 71% osób, które uzyskały dodatni wynik testu PCR, a także profilaktycznie u personelu medycznego. To samo dotyczy Hiszpanii. To nie SARS-CoV-2, ale terapia przy użyciu HCQ zabija ludzi z niedoborem enzymu G6PD. Są wśród nich również młodzi ludzie, których kwalifikuje się jako ofiary COVID-19.

„Wspomniane przypadki nie mają nic wspólnego z chorobą COVID–19. Wynik testu PCR, który prowadzi do profilaktycznego wypisania recepty na HCQ, jest wystarczający, aby wywołać poważne działania niepożądane nawet u jednej trzeciej osób z populacji ryzyka, leczonych w ten sposób. Można to natychmiast zatrzymać, jeśli wszyscy lekarze prowadzący leczenie na całym świecie zostaną poinformowani o przeciwwskazaniu stosowania HCQ. Jednak WHO, CDC, ECDC, chińscy specjaliści SARS, izby lekarskie, agencje ds. leków oraz rząd federalny i jego doradcy nie dostarczyli, co jest karygodnie, tych informacji. W świetle trwających programów wydaje się to rażącym zaniedbaniem” – alarmuje dr Wodarg.

„Niebezpieczeństwa związane z tą epidemią zilustrowano za pomocą naukowego hochsztaplerstwa. Nieodpowiedni test z Berlina stanowi pretekst do zabójczych działań na całym świecie. Konsekwencje tych błędnych działań prowadzą do nagłych wypadków w wielu regionach, które są przypisywane epidemii. Stwarza to falę strachu, na której tak wielu ludzi biznesu i polityki płynie, i która grozi pogrzebaniem naszych podstawowych praw”konkluduje dr Wodarg sugerując, że sprawą powinna zająć się prokuratura i sądy. Cała treść artykułu w polskim tłumaczeniu TUTAJ.

Źródło informacji: wodarg.com, dorzeczy.pl

Zobacz też:

Fałszywa pandemia? Niemiecki lekarz przeciw koronawirusowej histerii [WIDEO]

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. BP mówi

    To nie złośliwość, ale niech muzułmanie uważają , bo u baranów też wykryto tymi testami obecność koronawirusa. W owocach ( PAPAJE) też jest obecny . Patrz testy w Tanzanii.

    1. Hanna mówi

      le to chodzilo o osmieszenie testow, ze sa do doopy a ty wziales to na powaznie…!?

  2. Gubernator mówi

    Kolejny puzzel do układanki oprócz utrudniania dostępu do chlorochiny i podpinania ludzi do respiratorów po których około 90% pacjentów kończyło w trumnie.

    „Były gubernator stanu Nowy Jork George Pataki ochrzanił obecnego gubernatora Andrew Cuomo za politykę w domach opieki starców podczas pandemii koronawirusa. To „katastrofa”, która mogła niepotrzebnie spowodować śmierć „tysięcy” zagrożonych starszych mieszkańców. (…) Pataki powiedział, że stanowy Departament Zdrowia nigdy nie powinien wydawać dekretu zobowiązującego domy starców do przyjmowania pacjentów z koronawirusem do zakładów opieki wypełnionych chorymi, starszymi pacjentami – populacją najbardziej zagrożoną przez patogen odpowiedzialny za COVID-19.” – 1 maja 2001 roku, Cuomo’s nursing home policies amid coronavirus ‘a disaster,’ says ex-Gov. Pataki

    Gubernator Andrew Cuomo w końcu przyznał – częściowo choć milcząco – że rozkaz stanowego szefa ds. stanu zdrowia Howarda Zuckera był błędem, że domy opieki musiały przyjmować pacjentów z dodatnim wynikiem na koronawirusa.
    W niedzielę A. Cuomo ogłosił nową regulację: tacy pacjenci muszą teraz mieć ujemny wynik na obecność wirusa, zanim szpitale będą mogły wysłać ich z powrotem do domu starców.
    Jednak gubernator przyznał również, że przypadki COVID-19 mogą nadal trafiać do tych placówek innymi drogami, i nie uchylił wyraźnie nakazu H. Zuckera z 25 marca, że domy starców muszą akceptować [nowych] ludzi pomimo ich statusu testu na COVID-19 – w rzeczywistości nie mogą nawet wymagać takiego testu przed przyjęciem.” – 10 maj 2020, Gov. Cuomo admits he was wrong to order nursing homes to accept coronavirus patients

  3. Zbigniew mówi

    Unia Europejska, to właściwie jest taki Utrwalacz Sredniowiecza.

    Wmawiają sobie także, że chcą stworzyć 800 mln potęgę Europy poprzez likwidację państw narodowych a w rzeczywistości brak granic potrzebny jest do rozwoju prymitywnych walk plemiennych.

    Chiny mają 50 mln nadwyżkę mieszkan cale nowe miasta a Unii rzadzacy ciesza sie, ze brakuje w kazdym kraju po kilkanascie milionow, gdyz moga dowolnie podnisic ceny – za przetworzone kilka kubikow betonu zadaja juz zarobkow rodziny za 30 lat pracy a wiec dwich pokolen.

    Taka jest przyszlosc UE i nieszczesnego nastepnego pokolenia, ze przejma dlugi rodzicow a a nie beda miec swojego mieszkania ani zarobkow.

    Taki prosty KONIEC a reszta to szczegoly i szczegoliki.

    Maski na twarz i do roboty

  4. Flex mówi

    Z czułością i wiarygodnocią tych testów takie 2 historie z l.80 mi się kojarzą. 1.Absolwent technikum elektrycznego na pracę dyplomową skonstruował transformator-prostownik z prądu sieciowego na stały 12V. Urządzenie działało kilka miesięcy w pracowni elektrotechniki aż przestało. Po otwarciu w celu naprawy, okazało się, że kabel sieciowy kończy się w środku izolacją, a przewody +/- wychodzą od połączonych szeregowo 8śmiu 1,5V baterii R20 które się w końcu wyczerpały. 2. Student chemii miał na informatykę napisać w F.80 (wersja języka Fortran) program do mnożenia macierzy. Z zadania się wywiązał, po wprowadzeniu danych program elegancko zwracał wyniki, praca zaliczona. Niestety nikt nie zadał sobie trudu porównania wyników dla różnych danych wejściowych. Stwierdziłby wówczas, że bez względu na dane WE „program” drukuje zawsze te same wyniki. Tak też może być i z tym obecnym koronawirusowym matrixem!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.