Katarzyna TS: Szczyt bezczelności, czyli kowidowi eksperci znowu nadają

prof. Andrzej Horban/ fot. screen
22

W poniedziałek (16.05.2022) stan epidemii został w Polsce zmieniony na stan zagrożenia epidemicznego. Jak stwierdził minister Niedzielski, władza zgasiła czerwone światło i zapaliła pomarańczowe. I tak będzie do jesieni, kiedy zacznie się sezon grypowy. Wtedy władza zdecyduje, które światło należy zapalić w epidemicznym sygnalizatorze. Najlepiej dla Polaków byłoby, gdyby władza zabrała swoje łapy od tego sygnalizatora i definitywnie zakończyła tzw. walkę z pandemią. W ramach tej walki rząd doprowadził do prawie 200 tysięcy nadmiarowych zgonów, po czym minister Niedzielski został uhonorowany przez tygodnik „Wprost” tytułem „Wizjoner Zdrowia”, a minister Michał Dworczyk odebrał nagrodę Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, czyli statuetkę Hipokratesa, za działania KPRM w pierwszych miesiącach pandemii. Zważywszy na fakt, że Hipokrates zalecał zasadę „po pierwsze nie szkodzić”, minister Dworczyk powinien tą statuetką dostać po łapach razem z premierem Morawieckim za to, że swoimi szkodliwymi decyzjami przyczynili się do uśmiercenia największej liczby Polaków od II wojny światowej. Niestety, nie tylko żadna kara ich nie spotkała, ale – co nie daj Boże – na jesieni mogą włączyć czerwone światło i walka z pandemią rozpocznie się na nowo.

Tymczasem, dla uczczenia pierwszego dnia po zniesieniu stanu epidemii, w mediach pojawili się skompromitowani kowidowi eksperci i znowu nadają  zamiast siedzieć w mysiej dziurze i modlić się, żeby ich nikt stamtąd nie wywlókł. W Rozmowie RMF pojawiło się dwóch takich mądrali: prof. Andrzej Horban i prof. Robert Flisiak. Obaj byli członkami Rady Medycznej przy premierze. Obaj straszyli kowidem jakby to była dżuma. Obaj zalecali stosowanie reżimu sanitarnego. Obaj naganiali do szczepień eksperymentalnym preparatem. A gdy ich „mądrości” okazały się antynaukowym zabobonem, nie posypali głów popiołem, tylko po raz kolejny wypełzli spod kamienia i mają czelność pokazywać się ludziom na oczy. Mało tego! Oni nie tylko mają czelność udzielać wywiadów, ale w tych wywiadach po raz kolejny wmawiają Polakom, że ich zalecenia były słuszne, a to, że zmarło tyle osób, absolutnie nie jest ich winą.

Przyznam szczerze, że dawno tak się nie zdenerwowałam, jak słuchając dzisiejszego wywiadu z prof. Horbanem. A potem na antenie RMF pojawił się prof. Flisiak i podbił stawkę. Oto klika perełek z obu wywiadów.

Prof. Horban oświadczył, że nie jest optymistą co do tego, że żegnamy się z koronawirusem, ale ponad 90% Polaków ma odporność, więc jest umiarkowanym optymistą co do jesieni. – Wirus raczej będzie ewoluował w kierunku łagodności, bo taka jest natura wirusów – oświadczył. Nie może być! Przecież gdy pojawiła się informacja o łagodniejszym Omikronie prof. Horban straszył milionem hospitalizacji. Miało być tsunami i stadionów miało zabraknąć. A teraz dowiadujemy się, że natura wirusów jest taka jaka jest i nie ma co histeryzować. Gdy to samo mówili ci, którzy krytykowali rządową strategię walki z pandemią, to słyszeli, że są szurami i foliarzami.

Pytany o powód rezygnacji członków Rady Medycznej prof. Horban oświadczył, że „sprawa poszła o jedną relatywnie drobną rzecz, czyli taktykę ustawiania społeczeństwa”. Dopytywany, o co chodzi, wyjaśnił, że o paszporty kowidowe. Przeczytajcie to jeszcze raz: taktyka ustawiania społeczeństwa. Ustawiania społeczeństwa! Jeśli ktoś nadal nie rozumie, co wyprawiano z nami w ramach tzw. walki z pandemią, to właśnie dostał odpowiedź. To była taktyka ustawiania społeczeństwa.

A teraz prawdziwa bomba! – Nigdy nie wiemy, jak szczepionka będzie działa, jeżeli jej nie ma. Dopiero jak jest, można zobaczyć jak rzeczywiście działa w populacji – mówi dziś prof. Horban. A co mówił w grudniu 2020 roku, gdy szczepionka dopiero wchodziła do użycia? Mówił, że będzie dawała wieloletnią odporność, a zaszczepieni nie będą się zarażali i nie będą zakażali. Były to bzdury, ale prof. Horban wygłaszał je z pełnym przekonaniem wykorzystując swój autorytet do nakłaniania Polaków, aby przyjmowali nieprzebadany specyfik, za który odpowiedzialności nie wzięli producenci. Dziś, jak gdyby nigdy nic, mówi to, za co wcześniej mieszano z błotem lekarzy, którzy apelowali o ostrożność w sprawie kowidowych szczepień.

Zapytany o to, czy nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z działaniem podczas pandemii, prof. Horban wymigał się od odpowiedzi. Stwierdził, że doradcy nie podejmują decyzji, nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości, odpowiedzialność konstytucyjną ponoszą ministrowie, a w ogóle to najlepiej zapytać jego żony, czy ma mu coś do zarzucenia. Reasumując: prof. Horban robi sobie jaja z pytania o odpowiedzialność za to, co robił jako główny doradca premiera ds. Covid-19. Jeśli ktoś zastanawia się, jak wygląda szczyt bezczelności, to właśnie tak.

A teraz przejdźmy do wywiadu z prof. Flisiakiem. Zapytany o DDM stwierdził, że maseczki i płyny do dezynfekcji „powinny pozostać w naszej pamięci” i „powinniśmy trzymać je na wszelki wypadek”, ponieważ kowid „na pewno wróci jesienią”. Fakt, że maseczki nie zatrzymują transmisji wirusa, a dezynfekcja nie ma sensu, nadal nie dotarł do świadomości prof. Flisiaka. Trzeba być wyjątkowo odpornym na wiedzę, żeby z uporem maniaka tkwić w kowidowych zabobonach. I nawet tytuł profesora nic tu nie zmienia.

Jako największy błąd władz podczas pandemii prof. Flisiak wskazał to, że na jesieni 2021 roku nie wykorzystano paszportów kowidowych „jako narzędzia do ograniczenia szerzenia się zakażeń”. – Nie wykorzystaliśmy tego zupełnie. Należało to wprowadzić już we wrześniu – powiedział Flisiak i stwierdził, że brak takiego rozwiązania, czyli brak wprowadzenia segregacji sanitarnej, doprowadził do kilkudziesięciu tysięcy zgonów. Określił to „grzechem zaniechania” i wskazał, że członkowie Rady Medycznej zrezygnowali z doradzania premierowi właśnie dlatego, że rząd nie posłuchał ich zaleceń w tym zakresie.

Rozumiecie? Według prof. Flisiaka ratunkiem przed zakażeniami miała być segregacja sanitarna, czyli dyskryminacja niezaszczepionych, chociaż szczepionki nie zatrzymują transmisji wirusa, a zaszczepieni zarażają tak samo jak niezaszczepieni. Jak długo ta brednia o skuteczności segregacji sanitarnej będzie powtarzana przez kowidowych ekspertów? Kiedy w końcu przestaną robić ludziom wodę z mózgu opowiadając oczywiste nonsensy?

Prof. Flisiak stwierdził też, że błędem były nadmierne restrykcje na początku pandemii, ale był to błąd, który „w sumie przyniósł dużo dobrego”, ponieważ dzięki temu „nie mieliśmy pierwszej fali”. – Liczby zachorowań i zgonów były śmiesznie niskie właśnie dzięki tym ograniczeniom i ta pierwsza fala, której prawie nie było, pokazała jaką potęgą są działania przeciwepidemiczne, jeżeli są respektowane – stwierdził prof. Flisiak. Następnie oświadczył, że Chiny, które kontynuują ten izolacjonizm, są „potencjalnym miejscem wylęgania się nowych wariantów”, ponieważ izolowane społeczeństwo nie może nabrać naturalnej odporności, w związku z czym mogą w nim „wybuchać ogniska zakażeń”. I to jest niedobre, bo jak będą zakażenia w Chinach, to przyjdą do Europy, gdy stracimy już odporność. Czyli według prof. Flisiaka nadmierne restrykcje to błąd, ale jednak ratunek, ale jednak błąd.

W tym momencie skończyła się moja cierpliwość i zakończyłam oglądanie wywiadu, w którym ekspert przeczy sam sobie i wykazuje poważne problemy z percepcją. Przy okazji przypominam, że prof. Flisiak rekomendował stosowanie remdesiviru, który jest nieskuteczny w szpitalnej terapii kowidowej, ale za to ma tę zaletę, że jest bardzo drogi, więc producent ma zysk i interes się kręci.

To, co prof. Horban i prof. Flisiak opowiadają dziś na temat tzw. walki z pandemią, byłoby śmieszne, gdyby nie było groźne. Zero poczucia odpowiedzialności oraz uparte powtarzanie oczywistych bzdur. I to są ludzie, których traktuje się jak ekspertów. Tacy eksperci współuczestniczyli w tworzeniu systemu, który sparaliżował życie społeczne i gospodarcze oraz posłał do grobu prawie 200 tysięcy ludzi na skutek systemowego odcięcia pacjentów od służby zdrowia. I nadal zero refleksji. Zamiast przeprosić i zniknąć skompromitowani kowidowi eksperci znowu brylują w mediach. Czy po raz kolejny zafundują Polakom hekatombę?

Poniżej załączam oba wywiady. Ostrzegam: Tylko dla osób o mocnych nerwach!

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Dlaczego Polska zakontraktowała 200 mln dawek szczepionek na C19? Katarzyna Treter-Sierpińska w CEPolska [WIDEO]

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Michu. mówi

    Zgadzam się. Wielu ludzi niepotrzebnie zmarło, wielu psuli nerwy restrykcjami. Zapłaciliśmy miliardy za bezsensowne lockdowny. Zamiast pociągnąć do odpowiedzialności tych szubrawców, oni będą dalej świecić jako eksperci. Żenada.

  2. Rebih mówi

    Uśmiercenie 200 tys. Polaków to zbyt poważna sprawa, by zakończyć ją tylko „daniem po łapach”. I właśnie powaga tej sprawy powoduje, że sprawcy nie poniosą kary, bo powieszenie ich za ludobójstwo lub masowe morderstwo czy nawet za niezamierzone (?) spowodowanie śmierci na masową skalę oznaczałoby też ukazanie prawdy o naszych mediach, sprostytuowanych prokuratorach, funkcjonariuszach, „dziennikarzach”, autorytetach moralnych, lekarzach i urzędnikach. J
    Wszyscy będą uniemożliwiać jakiekolwiek rozliczenie. A jeśli do niego dojdzie, będą mówić, że zostali oszukani albo że byli ofiarami „ukąszenia” heglowskiego czy covidowego.

  3. Ewa-Maria mówi

    Ci psychopaci covidowi już gubią się w tych swoich kłamstwach wypowiadanych. Wiadomym jest że za to pobierali duże pieniądze więc nadal to robią za propagatorów covidowych. To się tak szybko nie skończy. Trochę odpuścili ale tylko na UPAińców żeby ich nie stresować jak w temacie wołyńskim, knebel. Jesienią zacznie się na powrót jazda. Dworczykowi zamiast statuetki Hipokratesa przyznałabym hipokryty statuetkę za prace naczelnego klakiera.

  4. Wladca mówi

    Polscy tzw.profesorowie to nieuki,idioci i kretyni .
    Czemu sie denerwowac opinia idioty?
    Jako premier i prezydent , taka cala wierchuszka tego kraju.Narod polski powinien zaczac edukacje od samego siebie, na prywatnych spotkaniach,tzw. tajnych kompletach,zakonczonych matura i studiami nad powaznymi przedmiotami.Ta elitarna grupa powinna byc nieliczna.Reszta powinna zdobywac umiejetnosci zawodowe.Zaden Polski profesor ani inzynier nie jest w stanie niczego sam opracowac.O Armii ,dyplomacji ,polityce nie warto dyskutowac.Jednym slowem to banda zlodziei i tchorzy.Oni nawet nie potrafia pisac i czytac.To chory narod i chora ambicja.Jedynym wyjsciem jest emigracja.Sorry.

  5. Republikanin mówi

    @Władca: „Czemu sie denerwowac opinia idioty?” – bo niestety ten idiota wraz z cynicznym człowiekiem „niepodlegającym polskiej jurystykcji” decydował – i najwyraźniej będzie nadal decydował – o śmierci setek tysięcy Polaków, niszczeniu życia i majątku milionów.

  6. dolek mówi

    kochani jak się nie nawrócicie wszyscy wyginiecie . padnijcie na kolana i proście Boga o przebaczenie , bo czas jest krótki. Szatan opętał wszystkie narody świata , nasza cywilizacja dobiega końca.

  7. Alina mówi

    Niebywałą bezczelność rządowego „eksperta”. Brakuje tylko prof. Guta. Tyż zniknął. Podzielam Pani oburzenie. Szkoda, że dziennikarze z mediów wszelakich nie zadają oczywistych pytań takich jak np. tu: http://zaprasza.net/a.php?article_id=37699.
    Może boją się losu red. Jana Pośpieszalskiego, czyli odcięcia od źródła dochodu? pandemia pokazała jak niebezpieczne może być dla życia oddanie się z pełnym zaufaniem w łapy medyków.

  8. marqqo mówi

    Kto Ich może rozliczyć w przyszłości !!!!!!!!!!!!!!!!!! – tylko i jedynie KONFEDERACJA

  9. Arkadiusz mówi

    Ciekawe czemu pod filmami z wywiadami z tymi panami na kanale youtube rmf fm, są wyłączone komentarze? Żeby prawda kogoś nie zabolała? Czy media, które mienią się „wolnymi” i które hołdują zasadzie wolności słowa i swobodzie przepływu informacji, same tą wolność wyłączają i blokują swobodę przepływu informacji, można jeszcze nazywać „wolnymi”? Czy w ogóle powinno się ich nazwać „mediami”?

  10. verizanus mówi

    To nie jest szczyt bezczelności tylko racjonalna decyzja o niegodziwym, choć sowitym zarobku. Skoro ludzie w szczycie głupoty zanoszą mu wynagrodzenie do Urzędu Skarbowego to dlaczego ma nie brać? Kasa jest? Jest. Bezkarność jest? Jest. Głupota słuchaczy jest? No to czegóż chcieć więcej dla niekatolika.

  11. zagłoba sum mówi

    Pani Katarzyno. Problemem Polski jest to, że od końca XVIw właściwie nikt nigdy nie odpowiedział za przestępstwa przeciwko Państwu i Narodowi! Ostatnim był chyba znany warchoł, Samuel Zborowski, pod koniec 16 stulecia. Mordercy…MASOWI mordercy Polaków, kreatury rodzaju horbanów, morawieckich, simonów, gutów, kaczyńskich, budków, kosiniaków, zandbergów etc. czy jak oni się tam NAPRAWDĘ nazywają w językach swoich ludów wiedzą to i czują, stąd bezczelnośc tych gnid i poczucie bezkarnosci. A ciemna biomasa, zwana „narodem” łyka te wszystkie brednie o covidach czy upadlinie… Wyhodowano już pare pokoleń idiotów z papierkami potwierdzającycmi „wyższe” wykształcenie i właśnie po to były wszystkie DEformy edukacji w minionych trzech dekadach.

  12. MAREK mówi

    Psychopata horban, zbrodniarz, patologiczny kłamca, kontynuując swoje bezkarne totalitarne i zbrodnicze czyny, pokazuje, że ludzie zostali tak ogłupieni, że nadal pozwalają „horbanom” bezkarnie mordować i dręczyć ludzi.

  13. alojz mówi

    Cytując znanego klasyka:” Lepiej żeby odpowiednia osoba zadała nieodpowiednie pytanie niż żeby osoba nieodpowiednia zadała pytanie odpowiednie”.

  14. Buran mówi

    Obecne wypowiedzi tych utytułowanych ” wirusoekspertów”, którzy dowodzili „walką z plandemią” (ale przezornie z tylnego rzędu, jako ciało tylko doradcze, bo jakby co, to oni tylko doradzali) jasno pokazują że oni sami są gorsi niż dżuma.

  15. krzysztof mówi

    co to za tępy ryj świni na zdjęciu?

  16. nwo mówi

    Nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi? Chodzi o utrzymywanie obywateli w pobudzeniu emocjonalnym. I tym samym o wywołanie podwójnego skutku w masowej skali. Po pierwsze ma to osłabić odporność immunologiczną, zachorowalność i śmierć (interes i depopulacja) , a po drugie to skutek polityczny – doprowadzenie do takiej rozpaczy, że obywatele będą się prosić o ustanowienie władzy globalistycznej, pewno w osobie Billa Gatesa, żeby nastał wreszcie spokój. Nie tylko horban jątrzy, jątrzą też przedstawiciele rządu i prezydent. I to nie tylko medialnie, ale też ustanawianym prawem łamiącym Konstytucję. Realizują Agendę2030, sami oczekują lukratywnych stanowisk poza granicami kraju gdy już armagedon zostanie domknięty.

  17. aaaa mówi

    Ludzie sie zgadzaja pokornie na idiotyzmy i nic nie robia, czyli sa idiotami. Za komuny juz by byl strajk generalny dawno temu, a teraz g*wno.

  18. nwo mówi

    chodzi im o to by właśnie doprowadzić do masowych protestów, aby na tej podstawie chwycić za twarz i wprowadzić już jawny totalitaryzm i oddać władze w ręce globalistów. Wielu ostrzega przed politycznym rozgrywaniem w ten sposób obywateli, napuszczania jednych na drugich. „Dziel i rządź”. Przypominam lata komuny, protestów było dostatek, represji, dostatek i tak przez dziesięciolecia. A władza silna, nie słuchała obywateli, aż do totalnej ruiny ekonomicznej. I wtedy co? „Dogadali się” Jaruzel i rotszildem, czy rokefelerem (nie pamietam którym) i mamy PRLbis. Teraz, mądrzejsi o historyczne doświadczenia potrzeba nam podjąć zupełnie inne działania..

  19. Hammurabi mówi

    A jednak skala problemu, żeby nie powiedzieć ZBRODNI NA NARODZIE POLSKIM jest o wiele, wiele większa. Te 200 tys. nadmiarowych zgonów to jedynie wierzchołek góry której większa część ukryta jest w odmętach powszechnej indolencji, niekompetencji, chciwości i bezkarności w tworze zwanym w Polsce „Służbą Zdrowia”.
    Oto w „Interii” pojawił się artykulik pt. „Pocovidowy dług zdrowotny. Pacjenci wracają do leczenia. Niektórzy mają zaawansowane zmiany”.
    A w nim takie stwierdzenia:
    „W Polsce, podczas pandemii COVID-19 śmiertelność sercowo-naczyniowa zwiększyła się o blisko 17 proc”.
    „W czasie pandemii nie wykonano w różnych obszarach mniej więcej 35 proc. świadczeń, a w niektórych obszarach nawet do 50 proc”.
    „całe rodziny skrzykują się, żeby zebrać pieniądze na to, by ktoś z ich bliskich mógł dostać się do specjalisty prywatnie”.
    Tłumacząc z interyjnego na „nasze” lekarze spodziewają się jednej lawiny stwierdzonych chorób i drugiej, lawiny zejść spowodowanych „zaniedbanymi” chorobami jak w opisanym przypadku kobiety: „Pytała, czy została zakażona, i dlatego ma taką duszność. Wykluczyliśmy zakażenie koronawirusem – to guz tak się rozrósł, że nie mogła oddychać. Mówiła: umieram z powodu choroby, której bałam się mniej, niż koronawirusa, a powinno być na odwrót. Po trzech dniach zmarła”…
    Nic dodać nic ująć. Ten przykład to jeden z tysięcy. Nachalna propaganda już nie sączona a wręcz wylewana wiadrami w każdym możliwym miejscu, czasie i w każdym dostępnym medium dała taki efekt. Jeszcze teraz spotyka się sporo nieszczęśników z mózgami tak nią zrytymi, że po parku chodzą w maseczkach a hochsztaplerzy – z tytułami naukowymi zdobytymi w PRL-u za mendel jajek – wciąż ścigają niepokornych lekarzy mówiących jak było.

  20. Oswiecimianin mówi

    Ten siwy covidowy złodziej powinien dostać kare śmierci.

  21. joanna mówi

    a ja tylko zapytam ……..czemu ta qurwa jeszcze oddycha? dziękuję i pozdrawiam

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.