Katarzyna TS: Finkelstein ostrzega, Polska nie słucha

getto łódzkie/ fot. arch. kolorowane
18

Osiemnaście lat temu Norman Finkelstein napisał książkę „Przedsiębiorstwo holokaust”. O tej książce słyszeli wszyscy, ale ile osób ją przeczytało? A przede wszystkim – czy przeczytali ją politycy „dobrej zmiany”, którzy po podpisaniu przez prezydenta Trumpa ustawy 447 JUST usiłują nam wmówić, że „nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało”? Myślę, że wątpię. Gdyby bowiem przeczytali książkę Finkelsteina, wiedzieliby, że stała się rzecz katastrofalna. „Przedsiębiorstwo holokaust” uczyniło milowy krok naprzód i jest na najlepszej drodze do ograbienia Polski na 300 miliardów dolarów. Ustawa 447 JUST jest elementem sposobu działania tej złodziejskiej szajki, który Finkelstein dokładnie opisał w 2000 roku na przykładzie przeprowadzonej przez nią akcji wyłudzenia z banków szwajcarskich prawie 1,5 miliarda dolarów.

Szwajcarzy walczyli o sprawiedliwość trzy lata, próbowali protestować, argumentować, negocjować i co? Poddali się! Wypłacili łobuzom z World Jewish Congress lekką ręką prawie 1,5 miliarda dolarów – powiedział Finkelstein w 2001 roku w wywiadzie pt. „Uzurpatorzy”. Zapytany, jaka kwota faktycznie powinna być zwrócona z tzw. martwych kont żydowskich w szwajcarskich bankach, odpowiedział, że co najwyżej 150 milionów dolarów, przy czym jest to kwota obejmująca również odsetki. To pokazuje skalę skoku na kasę, jaki z sukcesem przeprowadziły „łobuzy z World Jewish Congress”.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

W wywiadzie Norman Finkelstein udzieli Polsce porady, jak należy walczyć z „przedsiębiorstwem holokaust”, gdy rozpocznie ono atak na nasz kraj.

Z chwilą, gdy „banda Bronfmana” ruszy do ataku, Polacy powinni zebrać grupę kilkudziesięciu życzliwych Polsce Żydów, ofiar holokaustu, którzy podpiszą się pod całostronicowym ogłoszeniem w „New York Times”, iż rezygnują z jakichkolwiek roszczeń majątkowych wobec Polski. Takich ludzi nie brakuje, sam pomogę w ich znalezieniu, sam się pod tym ogłoszeniem podpiszę. W Izraelu mieszka wielu polskich Żydów, duża ich część myśli tak jak ja. Jest tam prof. Izrael Szahak, dla którego prawda historyczna ma wartość większą niż pieniądze. Takich ludzi trzeba zmobilizować do walki z łotrami spod znaku WJC. Pokazanie światu, że roszczenia WJC są bezzasadne, że nawet ofiary się ich zrzekają, że Światowy Kongres Żydów jest uzurpatorem, że działa bez upoważnienia ze strony ofiar ‐ to ich obezwładni. Innego wyjścia dla Polski nie ma. Traktowanie ich jak partnerów, rozpoczęcie dialogu będzie równoznaczne z przegraną – mówił Finkelstein wiele lat temu.

Niestety, Polska nie posłuchała tej rady. Polskie władze rozpoczęły dialog z łobuzami z WJC. Efektem jest ustawa 447 JUST stanowiąca prawne usankcjonowanie nagonki na Polaków, z których żydowska propaganda zrobiła współsprawców holokaustu i krwiożerczych antysemitów. To jest ten sam sposób działania, jaki „przedsiębiorstwo holokaust” zastosowało wobec Szwajcarii. Tylko teraz nie chodzi o 1,5 miliarda, ale o 300 miliardów dolarów.

Łobuzy z WJC zacierają rączki, a polskie władze zachowują się jak dzieci we mgle, którym wydaje się, że deklaracjami o walce z antysemityzmem coś ugrają. Nic nie ugrają! Zostaniemy ograbieni, zaorani i posypani solą. Jedynym ratunkiem jest natychmiastowa kontrofensywa. Trzeba zacząć od rzeczy podstawowej, czyli wytrącić żydowskim łobuzom z ręki propagandową broń, którą z premedytacją posługują się w akcji zmierzającej do ograbienia Polski. Tą bronią jest stworzona przez Jana T. Grossa hagada o pogromie w Jedwabnem.

Książka Grossa to typowy produkt „przedsiębiorstwa holokaust”. (…) Jest to najzwyklejsze wyłudzanie zakamuflowane pod sztandarem żydowskiego cierpienia” – napisał Finkelstein w posłowiu do polskiego wydania „Przedsiębiorstwa holokaust” w 2001 roku. Czy Finkelstein nie miał racji? Miał rację! Od wydania „Sąsiadów” ruszyła zmasowana antypolska akcja propagandowa, a wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem postawiło Polskę na straconej pozycji.

Od przerwania ekshumacji w 2001 r. przez śp. L. Kaczyńskiego wszystkie rządy RP, z obecnym rządem premiera Morawieckiego włącznie, de facto legitymizują skok na kasę organizowany przez łobuzów z „przedsiębiorstwa holokaust”. Bez wznowienia ekshumacji w Jedwabnem z udziałem obserwatorów z organizacji międzynarodowych Polska nie ma szans na zatrzymanie nagonki, której celem jest propagandowe usprawiedliwienie skoku na 300 miliardów dolarów. Czy władze RP mają tego świadomość?

Wielokrotnie pisałam o budowaniu fałszywej narracji, w której Polacy są „tymi złymi”, a Żydzi „tymi dobrymi”. Pisałam o odbieraniu Polakom prawa do bycia ofiarą II wojny światowej i przerabianiu nas na naród morderców. Pisałam o zawłaszczaniu polskich ofiar przez środowiska żydowskie, jak np. w przypadku zamordowanej w Auschwitz Czesi Kwoki, której zdjęcie wykorzystano do reklamy festiwalu filmów o Shoah. Pisałam o tragicznych dla wizerunku Polski działaniach polityków „dobrej zmiany”, takich jak przeprosiny za Marzec’68 i powtarzana jak mantra deklaracja o konieczności walki z antysemityzmem. Pisałam o finansowanym przez Ministerstwo Kultury, siejącym antypolską propagandę Muzeum POLIN. Wielokrotnie domagałam się wznowienia ekshumacji w Jedwabnem. I co? Zostałam nazwana „zawodową antysemitką”. Mało mnie to obchodzi, a nawet mnie to bawi. Jestem natomiast przerażona patrząc na to, jak polskie władze pozwalają na realizację scenariusza napisanego przez „przemysł holokaustu” według modus operandi zastosowanego przy skoku na kasę ze szwajcarskich banków.

Atak łobuzów z WJC na Szwajcarię rozpoczął się w 1995 roku. Światowy Kongres Żydów, przy współpracy z rozmaitymi instytucjami zajmującymi się holokaustem (w tym waszyngtońskim Muzeum Holokaustu i Centrum Szymona Wiesenthala), zmobilizował cały amerykański establishment polityczny, żeby wywrzeć presję na szwajcarskie banki, od których łobuzy z WJC domagały się nawet 20 miliardów dolarów „w imieniu narodu żydowskiego” oraz „sześciu milionów tych, którzy już nie mogą  mówić za siebie”.

Stworzono szeroki front nacisku i jedna po drugiej amerykańskie postaci życia publicznego dołączały do chóru potępiającego perfidnych Szwajcarów. Wykorzystując komisje bankowości Izby Reprezentantów i Senatu w charakterze odskoczni, „przedsiębiorstwo holokaust” urządziło bezwstydną kampanię oszczerstw” – pisze w swojej książce Norman Finkelstein, a następnie wylicza kalumnie, jakimi obrzucano Szwajcarów. Oto kilka z nich: Szwajcarzy zamknęli żydowskich uchodźców w obozach pracy niewolniczej; Szwajcarzy świadomie czerpali zyski z pieniędzy splamionych krwią i dopuścili się bezprecedensowego rabunku; szwajcarska chciwość jest wyjątkowa; Szwajcarzy byli kolaborantami hitlerowców, czerpiącymi zyski z ludobójstwa; przez pięćdziesiąt lat istniał szwajcarsko‐hitlerowski spisek obliczony na ograbienie europejskich Żydów i ocalałych z holokaustu; szwajcarscy bankierzy ukradli depozyty ofiar holokaustu i dla zatarcia śladów metodycznie niszczyli najważniejsze dokumenty.

Kampania oszczerstw była tylko jednym z elementów nagonki zorganizowanej przez Światowy Kongres Żydów. Kolejnym sposobem na sterroryzowanie Szwajcarów były pozwy zbiorowe złożone w nowojorskim sądzie m.in. przez Centrum Szymona Wiesenthala i  Światową Radę Ortodoksyjnych Gmin Żydowskich. Ale główną bronią, jaką posłużono się, aby złamać opór Szwajcarów, był bojkot gospodarczy. Władze miasta Los Angeles wycofały miliony dolarów z funduszu emerytalnego, należącego do jednego z szwajcarskich banków. To samo zrobiły władze Nowego Jorku, a w ciągu paru dni podobnie postąpiły Kalifornia, Massachusetts i Illinois.

„Przedsiębiorstwo holokaust” rozpoczęło też akcję mająca na celu zablokowanie działalności na terenie Stanów Zjednoczonych nowo powstałego United Bank of Switzerland. W lipcu 1998 roku sankcjami zagroziły Szwajcarom New Jersey, Pensylwania, Connecticut, Floryda, Michigan i Kalifornia. Szwajcarzy poddali się i zgodzili wypłacić szantażystom 1,25 miliarda dolarów. Już wcześniej (w lutym 1997 r.) szwajcarskie banki przelały 200 milionów dolarów na specjalny Fundusz dla Znajdujących się w Potrzebie Ofiar Holokaustu. Tym sposobem prawie 1,5 miliarda dolarów trafiło do łobuzów z WJC. Faktyczne ofiary holokaustu dostały z tych pieniędzy zaledwie ok. 100 milionów dolarów.

Tak właśnie działają łobuzy z WJC: bandycki skok na kasę wykonuje się w imieniu zamordowanych i ocalonych z holokaustu, a potem rzuca się im trochę ochłapów. Resztę zabierają grube ryby. Tak samo będzie w przypadku żydowskich roszczeń wobec Polski wycenionych przez „przedsiębiorstwo holokaust” na 300 miliardów dolarów. Albo władze RP zaczną traktować tę sprawę poważnie i rozpoczną kontrofensywę, której pierwszym krokiem musi być wznowienie ekshumacji w Jedwabnem, albo cała ta historia skończy się tragicznie dla Polski i Polaków. Wystarczy przeczytać książkę Normana Finkelsteina, żeby zrozumieć, jak wielkie grozi nam niebezpieczeństwo. Link do polskiej wersji „The Holocaust Industry” znajdziecie TUTAJ. Miłej lektury.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. finka mówi

    Do skorzystania z porad przyzwoitego Żyda trzeba pro polskich rządów i mediów, a takich nie mamy od bardzo wielu lat. Dziś nawet rzekomo prawicowe portale blokują komentarze nieprzychylne rządowi, zwlaszcza jesli są w nich linki kompromitujące dla obecnej władzy, co za czasów dożylismy.

    1. Góral mówi

      Powiedziałbym nie pro-polskich rządów, tylko po prostu polskiego rządu! Takiego nie w naszym kraju od dobrych 70 lat. Smutne to bardzo, niestety.

  2. Kwal mówi

    Mam tą książkę i ją czytałem. To wszystko prawda…Dodał bym jeszcze, że Żydzi to naród wymyślony – jak pisze Shlomo Sand. To plemię najpodlejsze z podłych, bez żadnej etyki i z podwójną moralnością, plemię bezwzględne i pozbawione jakichkolwiek skrupułów, szczerze wierzące, że są stworzeni do władzy nad światem. Naród żydowski jako taki, nigdy nie istniał tylko został wymyślony przez śmierdzących i ciemnych rabinów, którzy ubzdurali sobie, że Bóg ich wybrał do naprawy i przewodzenia światu. Kłamstwo to jako, talmudyczna bzdura powtarzane jest na całym świecie aż po dzień dzisiejszy. Żydzi to naród wiecznych tułaczy, oszustów i złodziei. To naród mącicieli, intrygantów, lichwiarzy i zdrajców…a jak trzeba to i morderców !

    1. Andrzej Józef mówi

      To będzie wspaniała twoja spowowiedz.
      Bardzo ważne jeżeli przy spowiedzi TO ONI to idz na sesję do psychologa.
      A jezeli przy spowiedzi będziesz bił się w pierši I przeprosisz Pana Boga, Boga Abrahama, Izaka,Jakuba ,w imieniu Jesus’s Chrystusa za wydawanie opiji o
      Innych to będzie dobry poczotek. To nie oni to jest gówno które trzeba wyrzućic z naszych serc.
      Powodzenia każdy z nas robi pomyłki. Jako Katolik mamy nadzieje na poprawę w Zbawicielu.

    2. Joanna K. mówi

      Andrzeju Józefie – posiadasz kiepski translator z idisz, popraw się, poza tym NIE MASZ RACJI.

    3. Joanna K. mówi

      Przytoczę Ci opinię żyda o żydach:
      „Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych.
      Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”
      /-/Antoni Słonimski, poeta żydowski

    4. Andrzej Józef mówi

      To oni.
      Jak byłem młodszy to była moja śpiewka,nie ja to tamci,oni.
      i,to warto spojrzeć w lustro i wtedy zrozumiesz ze to nie oni tylko jad ktòry wychodzi z naszego serca .
      Jeżeli myślisz ze chrzest w imieniu Boga Abrahama,Izaka,Jakuba (łaska).
      Jezusa Chrystusa (zbawienie) jest pomyłko.
      Nie mam prawa wydac opini o tobie,ani o nikim innym.
      Masz rację apropo mojej pisowni jestem w
      podeszłym wieku i ten I phone 8+
      zajmnie trochę czasu na nauczenie się.

    5. Andrzej Józef mówi

      “Prócz wstrętu”
      Jednak mam rację,dobra spowiedz by się przydała.
      Jest takie powiedzenie.
      Nothing worse than a woman scorned.
      Jeżeli tak to na pocieszenie dwie piosenki.
      Młynarskiego .Dla kochaśia który poszedł w śino dal.
      E.Demarczyk.Poco nam to było ledwo się zaczeło a już się skonczyło.

  3. lol mówi

    Pani Redaktor! Gdy Henry Kissinger diagnozował: „Za dziesięć lat Izrael nie będzie istniał” (w wypowiedzi z 2012 r. w kontekście obrad nad raportem pt. „Bliski Wschód w okresie post-Izraelskim”) – dobrze wiedział, że w trakcie realizacji były plany przenosin do POLIN oraz na Ukrainę! Nikt zwykłego Polaka NIE będzie pytał! USrael zapewne już ma stosowne umowy z szabesgojami z Warszawki, którzy będą się im wysługiwać!
    P.S. Nie blokujcie, proszę, mojego wpisu dot. filmu „Anty-Kler”; dziękuję!

    1. Katarzyna TS mówi

      Nie blokujemy żadnego wpisu dot. filmu „Anty-Kler”. O co chodzi?

  4. Jacek mówi

    Tymczasem polskiemu konsulatowi wydanie polskiego paszportu izraelczykowi zajmuje 20 minut. Desant trwa.

  5. Andy mówi

    Ma Pani racje czytałem te książkę ale powinna to być lektura obowiązkowa w liceum i na studiach

  6. rtre mówi

    szwajcarzy teraz powinni pozwac usa zydow o zwrot 3 mld dolarow nie zplaconych kredytow przez zydow w 39r proste

  7. joe mówi

    czas aby pis i jego zydoscy przyjaciele odpier lili sie od Polski

  8. Nabucco mówi

    Nie oczekujcie skutecznego przeciwstawienia się żydostwu od rzadu który je z zydowskich łapa a kacyk w sejmie, trzęsący tą banda to zydzisko z dziada pradziada.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.