Izraelski minister Ben-Gwir o Palestyńczykach: „Nie zasługują na życie”
Izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir opowiedział się za prowadzeniem w Strefie Gazy regularnych zabójstw, które wykraczałyby poza eliminowanie osób uznawanych za bezpośrednie zagrożenie. W rozmowie z byłym izraelskim zakładnikiem Romem Braslavskim stwierdził, że w Gazie przebywają osoby, które „nie zasługują na życie”.
Ben-Gwir przekonywał, że izraelskie siły powinny zabijać w Strefie Gazy „30 albo 40” osób każdej nocy. Jego zdaniem działania wojskowe nie powinny ograniczać się wyłącznie do osób stanowiących w danym momencie bezpośrednie zagrożenie.
Fragment rozmowy z udziałem ministra i byłego zakładnika, który był przetrzymywany w Strefie Gazy, został szeroko rozpowszechniony w palestyńskich mediach. Ben-Gwir, odnosząc się do Palestyńczyków przebywających na tym terytorium, powiedział: „Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie”.
Polityk skrytykował również decyzję premiera Benjamina Netanjahu dotyczącą ograniczenia izraelskich uderzeń w ramach obowiązującego zawieszenia broni. Opowiedział się za wznowieniem ukierunkowanych zabójstw i sprzeciwił się ograniczaniu działań wyłącznie do osób uznawanych za aktualne zagrożenie.
Ben-Gwir nie sprawuje bezpośredniej kontroli nad izraelskimi siłami zbrojnymi i nie może samodzielnie wydawać rozkazów przeprowadzania nalotów. Jako członek gabinetu bezpieczeństwa uczestniczy jednak w podejmowaniu decyzji dotyczących izraelskiej polityki wojennej i bezpieczeństwa.
Podczas rozmowy poruszono także kwestię kary śmierci dla Palestyńczyków skazanych przez sądy wojskowe za śmiertelne ataki na Izraelczyków. Braslavski zwrócił się do ministra z deklaracją, że chciałby osobiście wykonywać egzekucje.
„Nie chcę sznura, chcę przycisku na broni. Własnymi rękami wykonam egzekucję każdego terrorysty w państwie Izrael” – powiedział były zakładnik.
Ben-Gwir odpowiedział, że zrobi wszystko, aby umożliwić realizację takiego rozwiązania. „Wywrócę świat do góry nogami, żeby do tego doprowadzić. Obiecuję, że zrobię wszystko, co w mojej mocy” – zadeklarował.
Minister po raz kolejny opowiedział się również za trwałym opuszczeniem Strefy Gazy przez Palestyńczyków oraz odbudową izraelskiego osadnictwa na tym terytorium. Oświadczył, że postrzega „całą Gazę jako naszą”.
Ben-Gwir należy do skrajnie prawicowego skrzydła izraelskiej koalicji rządzącej. Jego znaczenie polityczne wzrosło w związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 27 października.
Według danych Ministerstwa Zdrowia w Strefie Gazy, od wejścia w życie zawieszenia broni w październiku w izraelskich atakach zginęło ponad 1250 osób.
Komentarz: Tego typu doniesienia dobitnie pokazują, do czego może prowadzić skrajna ksenofobia. Każdy przyzwoity człowiek powinien wyciągnąć z tego właściwe wnioski.


