Co tym razem obiecał Tusk? W Brukseli doszło do spotkania Zełenskiego z szefem KO
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w czwartek w Brukseli z premierem Donaldem Tuskiem. Do rozmów doszło na marginesie szczytu Unii Europejskiej, w okresie wyraźnego napięcia w relacjach polsko-ukraińskich, które nasiliły się po decyzji Kijowa o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”.
Informację o spotkaniu Zełenski przekazał późnym wieczorem, publikując w mediach społecznościowych krótkie nagranie dokumentujące rozmowę z polskim premierem. Do kontaktu między przywódcami doszło jeszcze przed rozpoczęciem głównej części obrad szczytu. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele obu stron: po stronie ukraińskiej obecny był minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, natomiast przy Donaldzie Tusku towarzyszyła mu stała przedstawicielka Polski przy Unii Europejskiej Agnieszka Bartol.
W opublikowanym komunikacie Zełenski podkreślił, że rozmowa dotyczyła zarówno bieżących kwestii dwustronnych, jak i szerszego kontekstu integracji Ukrainy z Unią Europejską oraz wyzwań bezpieczeństwa wynikających z rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Prezydent Ukrainy zaznaczył również znaczenie wsparcia udzielanego przez Polskę od początku wojny. Jak wskazał, pomoc ta ma wymiar nie tylko bilateralny, lecz także regionalny i europejski, ponieważ wpływa na stabilność całego kontynentu. Podkreślił też konieczność ochrony wspólnych interesów bezpieczeństwa oraz wolności państw sąsiadujących z Rosją.
Spotkanie odbyło się w atmosferze narastających napięć politycznych w relacjach Warszawy i Kijowa. Kontrowersje wywołała decyzja ukraińskich władz o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”, co spotkało się z krytycznymi reakcjami po stronie polskiej. Według doniesień medialnych Wołodymyr Zełenski ma w najbliższym czasie pojawić się w Gdańsku, jednak brak jest oficjalnego potwierdzenia tej wizyty. Kancelaria prezydenta Ukrainy, pytana o możliwe podróże zagraniczne, konsekwentnie podkreśla, że ze względów bezpieczeństwa nie są one wcześniej ogłaszane publicznie.


