SKLEP-WPRAWO.PL

Aktywiści LGBT zapowiadają manifestację pod Jasną Górą. Urząd Miasta próbuje zablokować tęczowy marsz

marsz Tęczowa Częstochowa/ fot. Facebook
5

Częstochowscy aktywiści LGBT informują, że w sobotę (21.08.2021) odbędzie się Marsz Równości pod tęczowymi flagami. Organizatorzy zapraszają uczestników na godz. 14.00 pod Jasną Górę.

Urząd Miasta usiłował zablokować tę prowokację wydając odmowę wykorzystania pasów drogowych. W uzasadnieniu wskazano, że „przemarsz nie gwarantuje bezpieczeństwa jego uczestników oraz wskazuje na brak zabezpieczenia medycznego i przeciwpożarowego”. Organizatorzy informują, że odmowa wydania zezwolenia jest niezgodna z prawem i marsz odbędzie się na planowanej trasie.

To już trzeci marsz LGBT w Częstochowie. W 2019 roku patrioci i kibice obronili Jasną Górę przed profanacją blokując tęczowym propagandzistom wejście na wały pod Jasną Górą. Uczestnicy parady LGBT, niosący sprofanowane wizerunki Matki Bożej Częstochowskiej i Pana Jezusa, nie dotarli świętego miejsca, gdzie tego dnia odbywała się Eucharystia dla Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci. Jak będzie w tym roku?

Źródło informacji: Facebook

Zobacz też:

Niewielki Marsz Równości zatrzymany pod Jasną Górą! „Broniliśmy miejsca świętego” [WIDEO]

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. SKLEP-WPRAWO.PL
  2. Wojciech mówi

    Niech zboczeńcy manifestują w Afganistanie, tam by ich spotkała zasłużona kara za szerzenie demoralizacji, cóż za biedni ludzie.

  3. Szczur mówi

    Nie mam nic przeciwko nieheteronormatywnym i wręcz ich szanuję, ale LGBTowców trzeba jednak gonić, bo wprowadzają komunizm.

  4. Misiek13 mówi

    Zaladowac to teczowe lajno w samoloty i do Awganistanu,zeby poczuli sile prawdziwej wolnosc,jesli twierdza ze w Polsce zyja w niewoli

  5. Wojciech mówi

    Błaszczak musi sprowadzić dużo milicji żeby ich doeskortować do Jasnej Góry…

  6. Hammurabi mówi

    Cóż… Każdy taki marsz, każda prowokacja, każda wrzeszcząca aktywistka to jakaś energia. Ta energia nie ginie, nie rozprasza się. Ona się kumuluje. Gromadzi się w społeczeństwie. A że każdy materiał – nawet polskie społeczeństwo – ma gdzieś granicę wytrzymałości, może po jej przekroczeniu dojść do nagłego i niekontrolowanego jej wyzwolenia. To nie jest pytanie „czy”, tylko kiedy. Żeby wyzwolenie tej skumulowanej latami energii opóźnić rządzący imają się przeróżnych chwytów, stojąc w rozkroku pomiędzy poprawnością lewacką a społeczeństwem które coraz śmielej zaczyna protestować. Owszem, jest jakaś część populacji której dawkowana latami propaganda wyprała mózgi do tego stopnia, że w popieraniu zboczeńców i ich sympatyków widzą jądro wolności. Jednak wciąż na szczęście jest to mniejszość.
    Gdzieś w przyszłości może namieszać powstająca dziś partia AGROunia, mając pokaźny i często ultraradykalny elektorat. Jeśli partie mieniące się „prawicowymi” zlekceważą tą siłę, jest szansa na niezły wyborczy łomot parlamentarny i ten prowincjonalny, ten zabetonowany układami i wasalizmem partyjnym.
    A czas po temu najwyższy, bo obecny sejm i senat utkwił na mieliźnie i nie widać siły która by mogła ten skostniały twór ruszyć.
    Wracając do energii… Może się zdarzyć, że i policyjna ochrona nie wystarczy albo jej „zabraknie” kiedy do głosu dojdą skrajne emocje. Jak nie jutro, to w przyszłości. Starcie kolorowej zbieraniny z grupami rozwścieczonych mężczyzn może zaboleć i zaboli.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.