Abraham Foxman broni kard. Rysia. Kontrowersje wokół listu KEP wciąż trwają
Choć od ogłoszenia listu Konferencji Episkopatu Polski z 12 marca 2026 r. minęło już trochę czasu, emocje wokół jego treści wciąż nie opadły. Wśród części wiernych w Polsce pojawiło się wyraźne wzburzenie związane z zawartymi w nim stwierdzeniami. Dokument był już szeroko komentowany, jednak jego autorstwo nie zostało jednoznacznie wskazane. Z uwagi na tematykę oraz dotychczasowe zaangażowanie w dialog katolicko-żydowski, niektórzy przypuszczają, że znaczącą rolę w jego powstaniu mógł odegrać kard. Grzegorz Ryś.
Krytyka skierowana wobec KEP to tylko jedna strona reakcji. Pojawiły się również głosy poparcia, w tym z zagranicy. Abraham Foxman, były wieloletni dyrektor Anti-Defamation League (ADL), skierował do kard. Rysia list, w którym wyraził zdumienie skalą negatywnych reakcji w Polsce. Podkreślił, że treść dokumentu zrobiła na nim duże wrażenie i że wielokrotnie do niej powracał. Tym samym stanął w obronie stanowiska przedstawionego w liście.
Foxman zaznaczył także, że krytyka wobec kard. Rysia uderza – jego zdaniem – w dziedzictwo Jana Pawła II oraz nauczanie Soboru Watykańskiego II, w tym deklarację „Nostra Aetate”, która określa stosunek Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich. W tym kontekście można zauważyć, że działania kard. Rysia wpisują się w nurt dialogu międzyreligijnego zapoczątkowanego w drugiej połowie XX wieku.
Postać Abrahama Foxmana budzi jednak w Polsce różne opinie. Urodzony w Polsce, przeżył II wojnę światową dzięki pomocy Polaków, którzy ukrywali go i wychowywali jako katolika. Po wojnie wrócił do swojej rodziny biologicznej, a jego dalsze życie związało się z działalnością publiczną w Stanach Zjednoczonych.
Jako wieloletni lider ADL, Foxman wielokrotnie zabierał głos w sprawach dotyczących historii II wojny światowej oraz relacji polsko-żydowskich. Niektóre jego wypowiedzi spotykały się w Polsce z krytyką, szczególnie tam, gdzie interpretacje wydarzeń historycznych były odbierane jako krzywdzące lub uproszczone.
Dodatkowe kontrowersje budzą także publikacje i badania dotyczące poziomu antysemityzmu w Europie, w których Polska bywa wskazywana jako kraj z relatywnie wysokim poziomem uprzedzeń. Wyniki te są przedmiotem sporów i różnych interpretacji.
W tej sytuacji wsparcie udzielone kard. Rysiowi przez Foxmana dla jednych stanowi potwierdzenie słuszności kierunku dialogu międzyreligijnego, dla innych natomiast jest argumentem wzmacniającym krytyczne stanowisko wobec działań KEP. Spór ten pokazuje głębsze napięcia związane z interpretacją historii, tożsamości religijnej oraz kierunku, w jakim powinien podążać współczesny Kościół w Polsce.



To są tematy poboczne. Głównym problemem listu jest apostazja i potok herezji płynący z tekstu listu. Te właśnie herezje winny być głównym przedmiotem analizy, a to na pewno by wyjaśniło, dlacego wrogowie Kościoła tak ten list popierają.
Nie da się tego koszernego bełkotu plemiennego słuchać.
Przyjrzyjcie się na te parszywe faryzejskie mordy koszeragentów w przebraniu.
Komentarz Alka w punkt. Tutaj właśnie powinna być skupiona analiza tego listu – herezja w niej zawarta. A herezją jest twierdzenie równoległego przemierza Boga poprzez Jezusa i Boga bezpośrednio z żydami. Kościół do Soboru watykańskiego 2 konsekwentnie modlił się o nawrócenie wiarołomnych żydów.
Najnowszy, dzisiejszy wierszyk:
Śmiertelny deficyt miłości
Według biskupów nie jest deficytem
Milczeć o wojnie w Gazie i Iranie.
Nie jest milczenie nad „wielu płci” mitem.
(Mimo, że grozi tej bredni uznanie.)
Nie brak miłości, kiedy związki homo
Wbrew Konstytucji przyjdzie rejestrować.
To nie deficyt miłości – wiadomo –
Chrzest Polski olać i go nie świętować!
Jakiś Dzień jakichś Żołnierzy Wyklętych?
To nie deficyt miłości – pominąć.
A post, triduum, to co czyni świętych –
Ofiara Boga? – Można się wywinąć!
Bo „deficytem miłości ŚMIERTELNYM
Antysemityzm jest”. Antypolonizm,
Antychrześćjaństwo? – te ogniem piekielnym
Nie płoną. Ani antyautochtonizm.
List… Ojkoodia razem z herezjami
Tak wymieszana, jak maca z cebulą.
Deficyt zwalczą… modły z rabinami.
Ci obrzezają wnet Was. I przytulą!