Postaw mi kawę na buycoffee.to

Rubio nie widzi szans na zakończenie wojny na Ukrainie w drodze negocjacji

0

Sekretarz stanu USA Marco Rubio ocenił, że zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej na drodze negocjacji jest obecnie nieosiągalne z powodu sporów dotyczących terytoriów. Jednocześnie Stany Zjednoczone deklarują gotowość do dalszego pośrednictwa, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził zgodę na udział w rozmowach trójstronnych.

Rubio w wywiadzie dla greckiego dziennika „Kathimerini” ocenił, że konflikt znalazł się w stanie „strategicznego impasu”, który może zostać rozwiązany jedynie poprzez negocjacje albo eskalację.

SKLEP-WPRAWO.PL

Jak przyznał amerykański sekretarz stanu, dotychczasowe wysiłki dyplomatyczne nie przynoszą rezultatów, ponieważ Moskwa domaga się pełnej kontroli nad Donbasem, natomiast Kijów stanowczo odrzuca te żądania.

„Obecnie nie widać perspektyw na rozwiązanie konfliktu w drodze negocjacji. Jesteśmy gotowi podjąć wszelkie możliwe działania, aby to osiągnąć. Próbowaliśmy już tego w przeszłości, ale jak dotąd cel ten pozostaje nieosiągalny” – powiedział Rubio.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Zapewnił jednocześnie, że Stany Zjednoczone pozostają gotowe „odgrywać konstruktywną rolę w dążeniu do dyplomatycznego rozwiązania”.

Rubio wyraził również zaniepokojenie możliwością dalszej eskalacji wojny. Zwrócił uwagę na kolejne ataki na statki na Morzu Czarnym, przeprowadzone w ramach skoordynowanej akcji z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych.

„Jesteśmy zaniepokojeni możliwością przeprowadzenia operacji dywersyjnej w sąsiednim kraju, która może wymknąć się spod wszelkiej kontroli” – powiedział.

Amerykański sekretarz stanu ocenił także, że istnieją wyraźne oznaki wskazujące na zamiar Rosji wykorzystania nadchodzącej zimy do niszczenia ukraińskiej infrastruktury energetycznej i wywierania presji na Kijów w celu zmuszenia go do kapitulacji. Jednocześnie zauważył, że Ukraina zwiększyła swoje możliwości przeprowadzania ataków dalekiego zasięgu na terytorium Rosji.

„Podzielamy zatem obawy, które ogarniają cały świat, dotyczące możliwości eskalacji konfliktu, która może wpłynąć na inne kraje i może przerodzić się w szerszy konflikt. […] Jeśli będzie istniała szansa na rozwiązanie poprzez negocjacje – naprawdę wierzymy, że będzie to korzystne zarówno dla Rosji, jak i dla Ukrainy” – podsumował Rubio.

Sekretarz stanu zaznaczył również, że choć osiągnięcie porozumienia dotyczącego rozejmu w obszarze infrastruktury energetycznej między Rosją a Ukrainą będzie trudnym zadaniem, Waszyngton zamierza podjąć taką próbę.

W październiku mają odbyć się rozmowy trójstronne z udziałem Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Według „The Atlantic” jednym z tematów negocjacji ma być możliwość wprowadzenia rozejmu obejmującego infrastrukturę energetyczną.

Pod koniec września Wołodymyr Zełenski poinformował, że Stany Zjednoczone zaproponowały przeprowadzenie takiego spotkania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Kilka dni wcześniej Zełenski spotkał się z Donaldem Trumpem na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Rozmowy dotyczyły sposobów doprowadzenia do zakończenia wojny.

Celem Trumpa ma być również doprowadzenie do bezpośredniego spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Rosji Władimirem Putinem podczas zaplanowanego na grudzień szczytu G20 w Miami.

Wcześniej rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że Władimir Putin pozostaje gotowy do kolejnego spotkania z Donaldem Trumpem.

11 września Zełenski zadeklarował gotowość do spotkania z Władimirem Putinem podczas szczytu G20. Kreml odpowiedział jednak, że jeśli ukraiński przywódca rzeczywiście chce rozmawiać z prezydentem Rosji, powinien przyjechać do Moskwy.

Zełenski i Putin nie spotkali się osobiście od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Ich ostatnie bezpośrednie spotkanie odbyło się w grudniu 2019 roku w Paryżu.

Na początku września do Moskwy przybyli wysłannicy Trumpa – Steve Witkoff i Jared Kushner. Po około trzygodzinnych rozmowach z Putinem udali się bezpośrednio do Kijowa, gdzie spotkali się z Zełenskim. Witkoff ocenił później, że podczas rozmów osiągnięto „znaczny postęp”, w tym podjęto kroki w kierunku zorganizowania kolejnych rozmów trójstronnych.

18 września prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał ustawę przewidującą nowe sankcje wobec Rosji oraz możliwość nakładania ceł na towary z państw będących największymi importerami rosyjskiej ropy naftowej i gazu.

Na przygotowanej przez Senat liście, opartej na danych handlowych, wymieniono m.in. Chiny, Indie, Turcję, Słowację, Węgry, Azerbejdżan oraz państwa Azji Środkowej.

Przepisy obejmują również działania wobec tzw. floty cieni, czyli tankowców wykorzystywanych do transportowania rosyjskiej ropy z pominięciem obowiązujących ograniczeń.

Ustawa została nazwana imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama, który zainicjował plany wprowadzenia nowych sankcji, określając je mianem „piekielnych”.

Przeciwko ustawie opowiedziała się większość kongresmenów Partii Demokratycznej. Wśród zgłaszanych przez nich obaw znalazła się możliwość szerokiego wykorzystania nowych uprawnień taryfowych przez prezydenta, w tym zastosowania ceł wobec sojuszników Stanów Zjednoczonych oraz państw Unii Europejskiej.

Ustawa została przyjęta przez Kongres przy ponadpartyjnym poparciu. Izba Reprezentantów uchwaliła ją stosunkiem głosów 262 do 159, a wcześniej Senat przyjął przepisy wynikiem 86 do 11.

Jednocześnie administracja USA analizuje możliwość zawarcia z Rosją porozumień gospodarczych jeszcze przed zakończeniem wojny na Ukrainie. O sprawie poinformował 16 września „The New York Times”.

Według ustaleń dziennika Waszyngton ma liczyć na to, że perspektywa przyszłych korzyści gospodarczych zachęci rosyjskie elity do poparcia zakończenia wojny.

Wcześniej Moskwa i Waszyngton omawiały możliwość współpracy m.in. przy projektach energetycznych. Rosyjskie propozycje obejmowały także wspólne przedsięwzięcia w Arktyce, rozwój wydobycia metali ziem rzadkich oraz produkcję aluminium.

 

 

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.