Postaw mi kawę na buycoffee.to

„Odpolszczenie” Pomorza. Niemcy zamordowali tysiące Polaków w 1939 roku

III Rzesza/ fot. arch.
0

2 października obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 roku. Święto upamiętnia ofiary masowych egzekucji przeprowadzanych przez Niemców na Pomorzu od września do grudnia 1939 roku, a w niektórych miejscach również na początku 1940 roku.

Zbrodnie te, określane przez historyków mianem Zbrodni Pomorskiej 1939 roku, objęły ponad 400 miejscowości regionu. Ich celem było przede wszystkim wyniszczenie polskich elit oraz zastraszenie i podporządkowanie miejscowej ludności.

SKLEP-WPRAWO.PL

Jednym z głównych założeń niemieckiej polityki okupacyjnej było, jak określali to sami okupanci, „odpolszczenie” (Entpolnisierung) Pomorza. III Rzesza uważała ten obszar za ziemię rdzennie niemiecką. Już w okresie międzywojennym niemieckie władze określały polskie województwo pomorskie mianem „korytarza pomorskiego”, który oddzielał terytorium Niemiec od Prus Wschodnich.

Kluczową rolę w realizacji planów germanizacyjnych i eksterminacyjnych odegrał Albert Forster, namiestnik Okręgu Rzeszy Gdańsk–Prusy Zachodnie. Jego administracja zakładała całkowite zniemczenie Pomorza w ciągu pięciu lat.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Przygotowania do represji rozpoczęły się jeszcze przed wybuchem wojny. Niemieckie organizacje, przy współpracy z miejscowymi folksdojczami, sporządzały listy Polaków przeznaczonych do aresztowania. Po rozpoczęciu okupacji były one uzupełniane przez niemieckie służby oraz lokalną administrację.

Istotną rolę w aparacie terroru odegrali miejscowi Niemcy zrzeszeni w Volksdeutscher Selbstschutz. Już na początku września 1939 roku jego członkowie wyciągali Polaków z domów i kierowali ich do prowizorycznych więzień, aresztów oraz punktów internowania.

O losie części zatrzymanych decydowały trzyosobowe komisje określane przez Niemców jako Volksgericht, czyli „sądy ludowe”. Wśród Polaków funkcjonowało wobec nich określenie „Mordkommission”. Komisje te często kierowały zatrzymanych bezpośrednio na egzekucję.

Ofiarami niemieckich represji padali nie tylko polscy działacze polityczni, społeczni i niepodległościowi oraz przedstawiciele inteligencji. Mordowano również duchownych, ziemian, rolników, robotników, rzemieślników, osoby chore psychicznie, a także obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.

Egzekucje przeprowadzano przede wszystkim w lasach, żwirowniach, parowach, rowach przeciwartyleryjskich, okopach, na cmentarzach i strzelnicach. Na podstawie dokumentacji ekshumacyjnej oraz zachowanych imiennych wykazów ustalono nazwiska około 16 tys. ofiar. Badacze podkreślają jednak, że rzeczywista liczba zamordowanych mogła wynosić od 20 do nawet 40 tys. osób.

Największym miejscem kaźni Zbrodni Pomorskiej były Lasy Piaśnickie. Według ustaleń historyków zamordowano tam co najmniej 10 tys. osób. Ze względu na niszczenie dokumentacji oraz zacieranie śladów zbrodni, w tym palenie zwłok przez sprawców, pełnej liczby ofiar nie udało się dotąd ustalić.

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.