Wspólne stanowisko Kościołów Polski i Ukrainy. Kontrowersyjny apel o pokój i pojednanie
Polscy i ukraińscy hierarchowie Kościoła katolickiego wystosowali wspólne stanowisko poświęcone relacjom między narodami Polski i Ukrainy. W dokumencie zaapelowali o odpowiedzialność za słowo, odrzucenie języka wrogości oraz budowanie wzajemnych relacji w duchu dobra wspólnego.
Pod oświadczeniem podpisali się kardynałowie Mykoła Byczok CSsR, Konrad Krajewski, Kazimierz Nycz i Grzegorz Ryś, a także zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, arcybiskup większy kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk. Dokument opublikowano równocześnie w języku polskim i ukraińskim.
Autorzy podkreślają, że zabierają głos nie tylko ze względu na relacje między obu narodami, lecz również z troski o wiarygodność wspólnego świadectwa chrześcijańskiego.
Hierarchowie, nawiązując do nauczania papieża Leona XIV, wskazują, że pierwszym krokiem do pokoju jest „rozbrojenie języka”. Dotyczy to nie tylko wypowiadanych słów, ale również gestów, symboli i sposobu prowadzenia debaty publicznej. Ich zdaniem budowanie dobra wspólnego wymaga języka, który pozostaje wierny prawdzie, a jednocześnie nie prowadzi do upokorzenia drugiego człowieka ani nie zamyka drogi do przebaczenia.
Sygnatariusze z niepokojem odnotowują narastające napięcia i powracające przejawy niechęci między Polakami i Ukraińcami. Zwracają uwagę, że dzieje się to w czasie, gdy Ukraina nadal doświadcza dramatycznych skutków wojny, a Polska okazała ogromną solidarność milionom uchodźców. Przypominają również, że obecny rok jest 25. rocznicą pielgrzymki św. Jana Pawła II na Ukrainę.
W tym kontekście hierarchowie odwołują się do przesłania Jana Pawła II z 2003 roku, poświęconego rocznicy tragicznych wydarzeń wołyńskich. Papież zachęcał wówczas oba narody do rachunku sumienia, modlitwy za wszystkie ofiary oraz budowania przyszłości opartej na pojednaniu, a nie na niewoli bolesnych wspomnień.
Autorzy dokumentu przypominają także słowa papieża Franciszka o dwóch rodzajach pamięci. Pierwsza prowadzi do wdzięczności, pojednania i odkrywania dobra, druga zaś koncentruje się wyłącznie na krzywdach wyrządzonych przez innych, utrwalając podziały i niechęć.
Hierarchowie podkreślają, że pamięć historyczna pozostaje ważnym elementem tożsamości narodowej, jednak nie może stawać się narzędziem wzajemnej wrogości. Ich zdaniem wspólna droga pojednania, rozpoczęta z inspiracji św. Jana Pawła II, wymaga cierpliwości, odwagi i konsekwencji.
W końcowej części stanowiska autorzy ostrzegają przed narzucaniem jednostronnej wizji historii oraz podporządkowywaniem relacji między narodami logice siły i przemocy. Wzywają do myślenia w kategoriach dobra wspólnego, przypominając, że chrześcijańska odpowiedź na zło opiera się na przebaczeniu i miłosierdziu.
Dokument został podpisany w Rzymie i Kijowie oraz opublikowany po zakończeniu nadzwyczajnego konsystorza z udziałem kardynałów z całego świata. Na zakończenie zgromadzenia papież Leon XIV przypomniał, że Bóg pragnie pokoju dla każdego narodu i każdego ludu.
Komentarz: Nie da się pojednać z kimkolwiek bez ekspiacji i zadośćuczynienia za grzechy. Od kardynałów chyba powinniśmy wymagać tak elementarnej znajomości wiary.


