Kult przywódców OUN-UPA na Ukrainie trwa. Nowe nagranie poświęcone Szuchewyczowi
W 119. rocznicę urodzin Romana Szuchewycza 3. Samodzielna Brygada Szturmowa Sił Zbrojnych Ukrainy opublikowała materiał wideo poświęcony dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii. Szuchewycz jest uznawany za jednego z głównych przywódców OUN-UPA oraz współodpowiedzialnego za zbrodnie dokonane na ludności polskiej podczas rzezi wołyńskiej i wydarzeń w Małopolsce Wschodniej.
Roman Szuchewycz urodził się 30 czerwca 1907 roku we Lwowie. W nagraniu opublikowanym przez ukraińską jednostkę wystąpił dowódca 1. batalionu zmechanizowanego, posługujący się pseudonimem „Kipisz”.
W opisie filmu Szuchewycz został przedstawiony jako „legenda ruchu wyzwoleńczego” i wzór walki o ukraińską państwowość. Podkreślono jego działalność od czasów Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, przez kierowanie OUN-B i UPA, aż po rolę symbolu odpowiedzialności za przyszłość Ukrainy. Autorzy materiału stwierdzili również, że jego drogę kontynuują dziś żołnierze Trzeciego Korpusu Armijnego.
119 років від дня народження Романа Шухевича — легенди визвольного руху
Про роль Романа Шухевича в сучасній війні — розповідає командир 1-го механізованого батальйону Третьої окремої штурмової бригади, друг Кіпіш.
Його життя стало прикладом безкомпромісної боротьби за… pic.twitter.com/1TaeSeZ7MV
— Третій армійський корпус (@ab3army) June 30, 2026
Szuchewycz, znany także pod pseudonimem „Taras Czuprynka”, należał do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, a następnie do frakcji OUN-B kierowanej przez Stepana Banderę. Przed wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej odbył szkolenie w strukturach niemieckich.
W 1943 roku stanął na czele Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz objął funkcję przewodniczącego Biura Prowodu OUN-B. W polskiej historiografii jest uznawany za jednego z głównych organizatorów antypolskiej akcji prowadzonej przez OUN-UPA, która doprowadziła do ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Historycy wskazują również na jego współpracę z III Rzeszą. W 1941 roku służył jako oficer batalionu „Nachtigall”, podporządkowanego Abwehrze, natomiast rok później pełnił służbę w niemieckiej policji pomocniczej uczestniczącej w pacyfikacjach miejscowości na Białorusi. Zginął w 1950 roku podczas operacji przeprowadzonej przez siły sowieckie pod Lwowem.
Instytut Pamięci Narodowej ocenia, że Roman Szuchewycz należał do najgorętszych zwolenników brutalnej czystki etnicznej i fizycznej likwidacji ludności polskiej. Z kolei prof. Grzegorz Motyka w książce „Ukraińska partyzantka 1942–1960” przytacza wydany przez Szuchewycza w maju 1944 roku rozkaz nakazujący usuwanie Polaków z terenów uznawanych przez OUN za ukraińskie, a w przypadku odmowy – likwidację mężczyzn oraz niszczenie ich dobytku.
Według szacunków polskich badaczy z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło ponad 120 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej. Około 60 tysięcy ofiar stanowili mieszkańcy Wołynia, a co najmniej kolejne 60 tysięcy zginęło w Małopolsce Wschodniej, na Polesiu i Lubelszczyźnie.
Opublikowanie materiału poświęconego Szuchewyczowi wpisuje się w szerszy trend upamiętniania działaczy OUN i UPA na Ukrainie.
1 stycznia 2026 roku na Ukrainie odbyły się liczne obchody rocznicy urodzin Stepana Bandery. Wydarzenia organizowane w wielu miastach były relacjonowane przez media oraz instytucje państwowe jako element współczesnej ukraińskiej tożsamości narodowej i symbol walki o niepodległość.
W tym samym okresie we Lwowie wręczono Regionalną Nagrodę imienia Stepana Bandery, która trafiła do biblioteki w Drohobyczu. Kilka tygodni później, 19 stycznia, w Tarnopolu odbyły się uroczystości poświęcone Jarosławowi Stećce, jednemu z liderów OUN, z udziałem przedstawicieli władz i organizacji społecznych.
W kolejnych miesiącach władze Ukrainy podejmowały następne działania wpisujące się w politykę historyczną państwa. Wołodymyr Zełenski nadał Centrum Szkoleniowemu Sił Systemów Bezzałogowych imię Wasyla Kuka, ostatniego głównodowodzącego UPA.
W marcu zorganizowano obchody 76. rocznicy śmierci Romana Szuchewycza w Biłohorszczy pod Lwowem. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, duchowieństwa oraz mieszkańcy regionu, a także Maria Szuchewycz.
Na początku maja we Lwowie odbył się tzw. Marsz Wyszywanek poświęcony pamięci dywizji SS „Galizien”. Podczas wydarzenia pojawiły się hasła odwołujące się do banderyzmu oraz transparenty z napisem „Banderowców nie da się zatrzymać”.
27 maja prezydent Wołodymyr Zełenski nadał Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowe miano „Bohaterów UPA”. Decyzja ta doprowadziła do gwałtownego pogorszenia relacji polsko-ukraińskich w obszarze polityki pamięci. W następstwie prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego.
W czerwcu w miejscowości Botyń na Wołyniu odsłonięto pamiątkowy krzyż poświęcony Petrowi Gudzowatemu ps. „Oczeretenko”, jednemu z lokalnych dowódców UPA. Wydarzenie było kolejnym przykładem upamiętniania działaczy tej formacji na Ukrainie.
Komentarz: Jak widać z treści tego artykułu, Ukraińcy posuwają się coraz dalej w kultywowaniu pamięci o zbrodniarzach ponoszących bezpośrednią odpowiedzialność za ludobójstwo Polaków w latach 1939–1949!


