Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kult przywódców OUN-UPA na Ukrainie trwa. Nowe nagranie poświęcone Szuchewyczowi

Roman Szuchewycz/ fot. Wikipedia
0

W 119. rocznicę urodzin Romana Szuchewycza 3. Samodzielna Brygada Szturmowa Sił Zbrojnych Ukrainy opublikowała materiał wideo poświęcony dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii. Szuchewycz jest uznawany za jednego z głównych przywódców OUN-UPA oraz współodpowiedzialnego za zbrodnie dokonane na ludności polskiej podczas rzezi wołyńskiej i wydarzeń w Małopolsce Wschodniej.

Roman Szuchewycz urodził się 30 czerwca 1907 roku we Lwowie. W nagraniu opublikowanym przez ukraińską jednostkę wystąpił dowódca 1. batalionu zmechanizowanego, posługujący się pseudonimem „Kipisz”.

SKLEP-WPRAWO.PL

W opisie filmu Szuchewycz został przedstawiony jako „legenda ruchu wyzwoleńczego” i wzór walki o ukraińską państwowość. Podkreślono jego działalność od czasów Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, przez kierowanie OUN-B i UPA, aż po rolę symbolu odpowiedzialności za przyszłość Ukrainy. Autorzy materiału stwierdzili również, że jego drogę kontynuują dziś żołnierze Trzeciego Korpusu Armijnego.

WSPARCIE WPRAWO.PL

 

Szuchewycz, znany także pod pseudonimem „Taras Czuprynka”, należał do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, a następnie do frakcji OUN-B kierowanej przez Stepana Banderę. Przed wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej odbył szkolenie w strukturach niemieckich.

W 1943 roku stanął na czele Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz objął funkcję przewodniczącego Biura Prowodu OUN-B. W polskiej historiografii jest uznawany za jednego z głównych organizatorów antypolskiej akcji prowadzonej przez OUN-UPA, która doprowadziła do ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Historycy wskazują również na jego współpracę z III Rzeszą. W 1941 roku służył jako oficer batalionu „Nachtigall”, podporządkowanego Abwehrze, natomiast rok później pełnił służbę w niemieckiej policji pomocniczej uczestniczącej w pacyfikacjach miejscowości na Białorusi. Zginął w 1950 roku podczas operacji przeprowadzonej przez siły sowieckie pod Lwowem.

Instytut Pamięci Narodowej ocenia, że Roman Szuchewycz należał do najgorętszych zwolenników brutalnej czystki etnicznej i fizycznej likwidacji ludności polskiej. Z kolei prof. Grzegorz Motyka w książce „Ukraińska partyzantka 1942–1960” przytacza wydany przez Szuchewycza w maju 1944 roku rozkaz nakazujący usuwanie Polaków z terenów uznawanych przez OUN za ukraińskie, a w przypadku odmowy – likwidację mężczyzn oraz niszczenie ich dobytku.

Według szacunków polskich badaczy z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło ponad 120 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej. Około 60 tysięcy ofiar stanowili mieszkańcy Wołynia, a co najmniej kolejne 60 tysięcy zginęło w Małopolsce Wschodniej, na Polesiu i Lubelszczyźnie.

Opublikowanie materiału poświęconego Szuchewyczowi wpisuje się w szerszy trend upamiętniania działaczy OUN i UPA na Ukrainie.

1 stycznia 2026 roku na Ukrainie odbyły się liczne obchody rocznicy urodzin Stepana Bandery. Wydarzenia organizowane w wielu miastach były relacjonowane przez media oraz instytucje państwowe jako element współczesnej ukraińskiej tożsamości narodowej i symbol walki o niepodległość.

W tym samym okresie we Lwowie wręczono Regionalną Nagrodę imienia Stepana Bandery, która trafiła do biblioteki w Drohobyczu. Kilka tygodni później, 19 stycznia, w Tarnopolu odbyły się uroczystości poświęcone Jarosławowi Stećce, jednemu z liderów OUN, z udziałem przedstawicieli władz i organizacji społecznych.

W kolejnych miesiącach władze Ukrainy podejmowały następne działania wpisujące się w politykę historyczną państwa. Wołodymyr Zełenski nadał Centrum Szkoleniowemu Sił Systemów Bezzałogowych imię Wasyla Kuka, ostatniego głównodowodzącego UPA.

W marcu zorganizowano obchody 76. rocznicy śmierci Romana Szuchewycza w Biłohorszczy pod Lwowem. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, duchowieństwa oraz mieszkańcy regionu, a także Maria Szuchewycz.

Na początku maja we Lwowie odbył się tzw. Marsz Wyszywanek poświęcony pamięci dywizji SS „Galizien”. Podczas wydarzenia pojawiły się hasła odwołujące się do banderyzmu oraz transparenty z napisem „Banderowców nie da się zatrzymać”.

27 maja prezydent Wołodymyr Zełenski nadał Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowe miano „Bohaterów UPA”. Decyzja ta doprowadziła do gwałtownego pogorszenia relacji polsko-ukraińskich w obszarze polityki pamięci. W następstwie prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego.

W czerwcu w miejscowości Botyń na Wołyniu odsłonięto pamiątkowy krzyż poświęcony Petrowi Gudzowatemu ps. „Oczeretenko”, jednemu z lokalnych dowódców UPA. Wydarzenie było kolejnym przykładem upamiętniania działaczy tej formacji na Ukrainie.

Komentarz: Jak widać z treści tego artykułu, Ukraińcy posuwają się coraz dalej w kultywowaniu pamięci o zbrodniarzach ponoszących bezpośrednią odpowiedzialność za ludobójstwo Polaków w latach 1939–1949!

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.