Postaw mi kawę na buycoffee.to

IPN krytykuje kult Bandery na Ukrainie. Dlaczego dopiero teraz?

1

Instytut Pamięci Narodowej stanowczo sprzeciwił się decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W wydanym oświadczeniu IPN przypomniał, że Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za ludobójstwo dokonane na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, dlatego wszelkie próby gloryfikowania tej formacji budzą w Polsce zdecydowany sprzeciw.

Oświadczenie Instytutu było reakcją na dekret prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, na mocy którego Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” otrzymało miano „imienia Bohaterów UPA”. Strona ukraińska tłumaczyła tę decyzję chęcią odwołania się do „historycznych tradycji narodowego wojska”.

SKLEP-WPRAWO.PL

IPN podkreślił, że budowanie kultu UPA oznacza ignorowanie odpowiedzialności tej organizacji za masowe zbrodnie na Polakach. Instytut przypomniał, że formacja powstała w 1942 roku i opierała się na ideologii integralnego nacjonalizmu, której wyrazem był tzw. „Dekalog ukraińskiego nacjonalisty”. W dokumencie tym znalazło się m.in. wezwanie do popełnienia „największej zbrodni”, jeśli wymaga tego „dobro sprawy”.

Zdaniem IPN zapisy te znalazły swoje tragiczne odzwierciedlenie w wydarzeniach z lat 1943–1945, kiedy oddziały UPA przeprowadziły akcję wyniszczenia polskiej ludności na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Instytut ocenił, że celem działań ukraińskich nacjonalistów było stworzenie jednonarodowego państwa ukraińskiego poprzez usunięcie zamieszkujących te ziemie mniejszości narodowych, przede wszystkim Polaków i Żydów.

WSPARCIE WPRAWO.PL

W oświadczeniu przywołano również dokumenty programowe Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery, w których pojawiały się wezwania do „likwidacji” przedstawicieli mniejszości narodowych uznawanych za „wrogów ludu”.

IPN przypomniał, że pierwsze zorganizowane napady na polskie miejscowości rozpoczęły się w lutym 1943 roku, a apogeum zbrodni nastąpiło 11 lipca 1943 roku, określanego mianem „Krwawej Niedzieli”. Tego dnia oddziały UPA zaatakowały blisko sto polskich miejscowości na Wołyniu, mordując tysiące cywilów.

W kolejnych miesiącach fala mordów objęła także Galicję Wschodnią, Chełmszczyznę oraz Rzeszowszczyznę. Instytut przytoczył również odezwę skierowaną do członków UPA działających na Chełmszczyźnie, w której nawoływano do stosowania metod wykorzystanych wcześniej na Wołyniu oraz do bezwzględnego rozprawiania się z osobami sprzeciwiającymi się organizacji.

Według szacunków polskich historyków z rąk ukraińskich nacjonalistów mogło zginąć około 120 tysięcy Polaków, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. IPN zaznaczył również, że ofiarami UPA padali także Ukraińcy pomagający swoim polskim sąsiadom lub ostrzegający ich przed planowanymi atakami.

Decyzja o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” została opublikowana w oficjalnym dekrecie prezydenta Ukrainy i wywołała kolejną falę kontrowersji wokół polityki historycznej prowadzonej przez władze w Kijowie.

Komentarz: Ukraińcy po raz kolejny pokazują, że kompletnie nie interesuje ich szacunek wobec Polski ani pamięć o ofiarach ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu. Moim zdaniem niestety jest już za późno.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. Piotr28 mówi

    „Wiadomości
    IPN krytykuje kult Bandery na Ukrainie. Dlaczego dopiero teraz?”
    Bo IPN to instytucja polityczna, a nie historyczna. Mieli rozkazy od polityków, aby nie ruszać za bardzo Ukraińców, to nie ruszali, ale że coraz więcej Polaków widzi co się dzieje, to robią tzw. „Damage Control”.

    Ja mam duży dystans do IPN, bo ta organizacja wiele razy się kompromitowała, np. ingorując śledztwo w sprawie mordów w Ponarach, Nalibokach, bojąc się przeprowadzić jeszcze raz ekshumacje w Jedwabnem aby nie narazić się Żydom czy np. wrzucając wszystkich żołnierzy 1 i 2 AWP do jednego wora z UB i komunistycznymi politykami.

  2. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.