Rosnąca przestępczość wśród cudzoziemców w Polsce. Czyżby przyczyny leżały w celowej polityce warszawskich władz?
Krajobraz bezpieczeństwa w Polsce ulega wyraźnym przekształceniom. Z najnowszych policyjnych statystyk wynika, że udział cudzoziemców w ogólnej liczbie czynów zabronionych systematycznie wzrasta. W 2025 roku obywatele innych państw byli sprawcami 3,5% wszystkich przestępstw nad Wisłą – przekłada się to na blisko 28,5 tysiąca naruszeń prawa z łącznej puli ponad 800 tysięcy odnotowanych incydentów.
Struktura narodowościowa sprawców odzwierciedla układ największych diaspor w kraju. Najliczniejszą grupę stanowią Ukraińcy (58%), co wynika bezpośrednio z ich dominującej obecności w polskim społeczeństwie. Kolejne miejsca w zestawieniu zajmują Gruzini (13%), Białorusini (6%), Mołdawianie (4%) oraz Rosjanie (1%).
Katalog popełnianych czynów jest szeroki, jednak dominują w nim naruszenia o mniejszym ciężarze gatunkowym. Najczęstsze problemy to wykroczenia drogowe – w tym prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu oraz łamanie sądowych zakazów kierowania – a także kradzieże, bójki i włamania.
Niepokój organów ścigania budzi jednak profesjonalizacja i brutalizacja części tych działań. Coraz większą aktywność wykazują cudzoziemskie grupy zorganizowane, szczególnie na rynku narkotykowym. W ich strukturach kluczowe role odgrywają obywatele Ukrainy, Białorusi i Gruzji, a dowodzenie często przypisuje się tzw. „worom w zakonie” – hierarchicznym liderom wywodzącym się z postsowieckiej kultury kryminalnej.
Nowym i szczególnie groźnym wyzwaniem są akty sabotażu i dywersji. Według szefa polskiej policji, gen. insp. Marka Boronia, są one realizowane głównie przez osoby pochodzenia ukraińskiego i białoruskiego, działające na zlecenie rosyjskich służb specjalnych.
Eksperci wskazują również na długofalowe ryzyko związane z końcem działań wojennych na Wschodzie. Przewiduje się, że rozszczelnienie tamtejszych arsenałów doprowadzi do zalania czarnego rynku w Europie nielegalną bronią, co może drastycznie wzmocnić potencjał operacyjny międzynarodowych grup przestępczych.
Komentarz: Powyższe dane to efekt 20 lat nieprzerwanych rządów bloku POPIS…


