NFZ wprowadza ograniczenia w leczeniu szpitalnym. 300 tysięcy operacji rocznie to zbyt duży ciężar dla państwa
Nowa strategia Funduszu polega na ograniczeniu płatności za tzw. nadwykonania. Mechanizm ten przetestowano już w kwietniu na diagnostyce obrazowej i endoskopowej. Placówki, które przyjęły więcej pacjentów, niż przewidywał kontrakt, zamiast pełnej kwoty otrzymują jedynie 50–60% wartości zabiegu. Teraz NFZ chce przenieść to rozwiązanie na oddziały szpitalne.
Długofalowe skutki tych decyzji – zarówno zdrowotne, jak i społeczne – są obecnie trudne do oszacowania. Pewne jest tylko jedno: system, który pochłania coraz wyższe składki zdrowotne, oferuje w zamian coraz trudniejszy dostęp do specjalistycznej pomocy. Choć pacjent płaci pod przymusem coraz więcej, standard ochrony jego zdrowia wyraźnie spada.


