Żydowski żołnierz niszczy figurę Jezusa w Libanie
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, które wywołało kontrowersje i oburzenie opinii publicznej. Fotografia ma przedstawiać żołnierza izraelskiej armii niszczącego figurę Chrystusa na terenie południowego Libanu. Do sprawy odniósł się rzecznik Sił Obronnych Izraela (IDF).
Informację o zdarzeniu nagłośnił palestyński dziennikarz Younis Tirawi, publikując zdjęcie w serwisie X. Według jego relacji fotografia przedstawia moment, w którym żołnierz uderza w figurę ukrzyżowanego Chrystusa, wcześniej zdjętą z krzyża.
Na obrazie widać osobę w mundurze wojskowym, która niszczy element religijnej rzeźby. Autentyczność zdjęcia została potwierdzona przez przedstawicieli izraelskiej armii.
Rzecznik IDF poinformował, że po wstępnej analizie ustalono, iż fotografia rzeczywiście przedstawia żołnierza działającego na terenie południowego Libanu. Podkreślono jednocześnie, że takie zachowanie jest sprzeczne z wartościami i standardami obowiązującymi w armii.
Sprawa została skierowana do dalszego postępowania w ramach struktury dowodzenia, a odpowiednie organy prowadzą dochodzenie. W zależności od jego wyników mają zostać podjęte stosowne działania wobec osób zaangażowanych w incydent.
Wojsko izraelskie zadeklarowało również, że podejmuje działania mające na celu ograniczenie szkód oraz wsparcie lokalnej ludności, w tym przywrócenie zniszczonego symbolu religijnego.
W oświadczeniu przypomniano, że działania militarne w południowym Libanie są uzasadniane przez Izrael jako wymierzone w infrastrukturę organizacji Hezbollah. Jednocześnie podkreślono, że celem operacji nie jest niszczenie obiektów cywilnych ani miejsc o znaczeniu religijnym.
Według dostępnych danych, w wyniku działań zbrojnych w regionie zginęły tysiące osób, a wiele kolejnych zostało rannych. Władze Libanu wskazują jednak, że rzeczywista liczba ofiar może być wyższa, ponieważ część ciał nadal znajduje się pod gruzami zniszczonych budynków.
Komentarz: Jak widać, izraelscy żołnierze za nic mają najbardziej podstawowe świętości.




To nie jest żołnierz. To zwykły bandzior, żołdak dzielny wobec bezbronnych. To przykład skrajnego zbydlęcenia jednostki na skutek szowinistycznych programów „wychowawczych” stosowanych wobec żydowskiej młodzieży od wielu lat.
To taki sam „bohater” jak niemieccy „rycerze przestworzy” strzelający do polskich uchodźców na drogach w 1939 roku czy rosyjscy czołgiści rozjeżdżający skrępowanych jeńców.
Nie chodzi tu tylko o figurę a o coś bardziej obrzydliwego, o wszczepiony przez pokolenia w żydowskie głowy sadyzm i przeświadczenie o bezkarności.
Praktyka pokazuje, że już od dawna to „D” ze skrótu „IDF” nie oznacza już Defence, a barbarzyńskie Destroying!
zachowanie było „sprzeczne z wartościami i standardami obowiązującymi w armii” – hmmm tu bym polemizował