Polska planuje przedłużyć autostradę A4 aż do Lwowa. To pierwsza inwestycja związana z odbudową Ukrainy
W drugiej połowie czerwca 2026 roku planowane jest podpisanie międzyrządowej umowy określającej zasady udziału Polski w odbudowie Ukrainy. Finalizacja dokumentu ma nastąpić podczas konferencji Ukraine Recovery Conference w Gdańsku, zaplanowanej na 25–26 czerwca. Za przygotowanie umowy odpowiada Agencja Rozwoju Przemysłu, działająca we współpracy z partnerami ukraińskimi.
Jednym z najważniejszych obszarów współpracy będzie rozwój infrastruktury transportowej. Kluczowym projektem ma być przedłużenie autostrady A4 do Lwowa poprzez budowę około 80-kilometrowego odcinka drogi M10, biegnącego od przejścia granicznego w Korczowej (Krakowcu) do Lwowa. Obecnie funkcjonująca tam jednojezdniowa trasa nie spełnia standardów autostradowych, co ogranicza przepustowość i utrudnia transport.
Równolegle pojawiły się poważne problemy przy realizacji odcinka drogi ekspresowej S19 między Domaradzem a Iskrzynią, będącego częścią szlaku Via Carpatia. Wykonawca inwestycji odstąpił od kontraktu o wartości przekraczającej miliard złotych. Jako główną przyczynę wskazano istotne rozbieżności między rzeczywistymi warunkami gruntowymi a dokumentacją przekazaną na etapie przetargu. Przeprowadzone dodatkowe badania geologiczne potwierdziły te różnice, jednak nie doprowadziły ani do zwiększenia finansowania, ani do zmiany harmonogramu prac.
Dodatkowym utrudnieniem okazały się decyzje środowiskowe, które wymusiły przeprojektowanie części obiektów inżynieryjnych. W efekcie zakres inwestycji znacząco się rozszerzył — konieczne stało się wykonanie dodatkowych konstrukcji o łącznej długości przekraczającej pierwotne założenia o ponad 700 metrów.
Planowana umowa polsko-ukraińska obejmuje jednak znacznie szerszy zakres działań niż tylko inwestycje drogowe. Przewidziano również projekty kolejowe, logistyczne oraz portowe, które mają zwiększyć możliwości eksportowe Polski i ułatwić dostęp do rynków pozaeuropejskich, w tym na Bliskim Wschodzie. Wśród analizowanych przedsięwzięć znajdują się m.in. budowa linii kolejowej o europejskim rozstawie torów, rozwój infrastruktury portowej nad Morzem Czarnym oraz utworzenie terminala cargo w centralnej części Ukrainy.
Istotnym elementem rozmów jest także identyfikacja barier infrastrukturalnych po stronie ukraińskiej. Jednym z głównych problemów pozostaje niedostateczna baza magazynowa, w szczególności brak nowoczesnych magazynów chłodniczych, co utrudnia eksport produktów spożywczych.
Strona polska podkreśla, że umowa powinna przynosić konkretne, mierzalne korzyści gospodarcze. Kluczowe jest precyzyjne określenie zakresu udziału polskich firm oraz mechanizmów, które zapewnią realne efekty ekonomiczne, a nie jedynie deklaratywny charakter współpracy.
W negocjacjach uczestniczą przedstawiciele administracji obu państw oraz instytucji odpowiedzialnych za koordynację współpracy gospodarczej. Agencja Rozwoju Przemysłu odgrywa w tym procesie podwójną rolę — zarówno jako uczestnik rozmów, jak i podmiot przygotowujący rozwiązania prawne oraz techniczne, mające zagwarantować bezpieczeństwo i stabilność realizowanych projektów.
Instytucja ta wspiera rozwój polskich przedsiębiorstw poprzez finansowanie inwestycji oraz działania restrukturyzacyjne. Zarządza aktywami w kilkudziesięciu spółkach działających w kluczowych sektorach przemysłu, takich jak branża stoczniowa, kolejowa, metalowa, wydobywcza czy maszynowa.
W ramach długofalowej strategii rozwoju zapowiedziano również utworzenie wyspecjalizowanej jednostki odpowiedzialnej za projekty międzynarodowe. Jej zadaniem będzie wspieranie ekspansji zagranicznej spółek oraz rozwijanie współpracy gospodarczej, w tym relacji biznesowych z Ukrainą.
Komentarz: Widzimy, że dla rządu Donalda Tuska hasłem przewodnim jest: „po pierwsze Ukraina, po pierwsze Ukraińcy”.


