Postaw mi kawę na buycoffee.to

Izrael wściekły na decyzję Trumpa. W kuluarach wrze.

0

Prezydent USA Donald Trump wstrzymał w ostatniej chwili dalszą eskalację wobec Iranu, ogłaszając dwutygodniowy rozejm oraz przywrócenie żeglugi przez cieśninę Ormuz. Choć w Waszyngtonie decyzja przedstawiana jest jako pełny sukces, reakcje po stronie izraelskiej są wyraźnie odmienne. Według doniesień medialnych tamtejsze służby specjalne przyjęły ją z dużym rozczarowaniem. Jednocześnie działania zbrojne nie ustały całkowicie – walki trwają nadal, choć na razie poza terytorium Iranu.

Źródła wskazują, że decyzja o zawieszeniu broni wywołała w Izraelu silne niezadowolenie. Zarówno wywiad cywilny, jak i wojskowy oceniają, że kluczowe cele strategiczne nie zostały osiągnięte, mimo że konflikt trwa już sześć tygodni.

SKLEP-WPRAWO.PL

Wbrew deklaracjom amerykańskiej administracji, izraelska strona uważa, że zasadnicze elementy irańskiej infrastruktury pozostały nienaruszone. Zapas wzbogaconego uranu nadal znajduje się w głęboko ukrytych instalacjach, a potencjał militarny Iranu – obejmujący znaczną część arsenału rakietowego oraz rozbudowaną flotę dronów – nie został istotnie ograniczony.

W ocenie izraelskich służb rozejm został wprowadzony zbyt wcześnie. Można się spodziewać, że Tel Awiw będzie próbował podważyć jego trwałość lub warunki.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Decyzja o wstrzymaniu działań zapadła na niespełna dwie godziny przed wygaśnięciem amerykańskiego ultimatum. Jeszcze tego samego dnia prezydent USA ostrzegał w ostrym tonie przed konsekwencjami braku porozumienia.

Istotną rolę w doprowadzeniu do rozmów odegrał Pakistan, którego przedstawiciele uczestniczyli w mediacjach. W ich wyniku irańska dyplomacja zadeklarowała wstrzymanie działań odwetowych oraz zagwarantowanie bezpiecznego tranzytu przez cieśninę Ormuz.

Ponowne otwarcie tego szlaku morskiego przynosi krótkoterminową stabilizację na rynkach surowcowych, umożliwiając eksport ropy naftowej z regionu Zatoki Perskiej.

Mimo zawieszenia broni konflikt pozostaje daleki od zakończenia. W ciągu dotychczasowych walk zginęły tysiące osób w wielu krajach, w tym znaczna liczba cywilów. Choć izraelskie władze oficjalnie poparły wstrzymanie działań przeciwko Iranowi, zaznaczono jednocześnie, że porozumienie nie obejmuje Libanu. To stanowisko pozostaje sprzeczne z deklaracjami strony pakistańskiej, która sugerowała szerszy zakres deeskalacji. W praktyce działania militarne w tym obszarze nadal trwają.

Komentarz: Trudności obecnego prezydenta USA we wspieraniu Izraela wynikają głównie z ambicji Benjamina Netanjahu. Obecne wydarzenia na Bliskim Wschodzie mogą sprawić, że potęga Stanów Zjednoczonych osłabnie szybciej, niż przewidywano.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.