Szok! Niemiecki dziennik „Die Welt” oskarża UE o stosowanie podwójnych standardów wobec Polski i Węgier

fot. pixabay.com
5

Patrzcie, patrzcie, co się dzieje! Nie do wiary! Albo Niemcy poszli po rozum do głowy, albo wystraszyli się żądania reparacji wojennych, albo autor artykułu w „Die Welt” Dirk Schuemer  wyleci z roboty z wielkim hukiem. Czy Schuemer nie czyta Gazety Wyborczej i nie wie, że takich rzeczy, jakie napisał, po prostu pisać nie wolno, bo to faszyzm, rasizm i ksenofobia? A co napisał? Cytujemy za portalem dw.com.

„Naciski Brukseli, aby rozdzielić uchodźców na wszystkie kraje, są niesprawiedliwe i przeciwskuteczne wobec biedniejszych mieszkańców Europy Wschodniej oraz stosowaniem podwójnych standardów. Te kraje po prostu potrzebują więcej czasu”.

SKLEP-WPRAWO.PL

„Czy można biednym społeczeństwom UE jak Węgry oferować podobne standardy socjalne jak Luksemburczykom czy Szwedom? Jak rumuński polityk ma przekonać obywateli, że w jakiejś wiosce mają być rozlokowani Irańczycy, Afgańczycy czy Nigeryjczycy, jeśli mieszkańcy tej wioski w większości wyjeżdżają pracować za granicę, aby uniknąć nędzy? I imigranci nie zostają tam. Opuszczają biedne kraje unijne, które poza wyżywieniem i zakwaterowaniem nie mogą im zaoferować zasiłku socjalnego”.

„Przecież [Europejczycy na Wschodzie] cierpieli przez całe dziesięciolecia pod jarzmem transnarodowej ideologii – sowieckiego komunizmu – i opierali się ingerowaniu centralnych biur zaprzyjaźnionych partii raczej ucieczką w narodowe tradycje. Unia musi uważać, żeby nie zachowywać się podobnie arogancko wobec małych państw członkowskich na Wschodzie, jak ongiś Pakt Warszawski”.

SKLEP-WPRAWO.PL

„Polska słusznie uważa się za ofiarę II wojny światowej, która temu niewinnemu państwu przyniosła nie tylko miliony ofiar i zniszczenia, lecz także skazała na cztery dekady sowieckiej dyktatury. Pieniądze, które UE teraz przelewa, są dla wielu Polaków co najwyżej późnym i niepełnym zadośćuczynieniem, a nie jałmużną z brukselskiej kasy dla biednych”.

„Widocznie wolno politykom z Zachodu otwarcie robić to, co jest zabronione pod groźbą kary pariasom z dzikiego Wschodu. I tak w Brukseli właśnie zadomawia się też zły odruch: Na mądrym Zachodzie rozdaje się oceny, a na krnąbrnym Wschodzie nagany. Na Zachodzie żyją cywilizowani, wzorcowi Europejczycy, a na Wschodzie prymitywni biedacy. Każdy powierzchowny Europejczyk oceniając to z punktu widzenia historii zdałby sobie sprawę z tego, jak złe jest takie podejście, jak wreszcie kolonizatorskie”.

Jean-Claude Juncker („odwołany premier Luksemburga”), Frans Timermanns ( „jego socjaldemokraci zostali w Holandii sproszkowani”) i Donald Tusk („polski rząd wycofał poparcie dla niego”) –„w porównaniu z tymi oderwanymi od bazy eurokratami rządzące partie Polski i Węgier, które dysponują absolutną większością, są na wskroś demokratyczne, niezależnie od tego, czy nam podoba się ich polityka czy nie podoba”.

Pytanie: czy Tomasz Lis lubi to? Śmiemy wątpić. 🙂

Źródło: dw.com

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Postaw mi kawę na buycoffee.to
  2. test24 mówi

    Facet chyba widzi, co się święci i będzie się niedługo starał o azyl w Polsce, albo na Węgrzech 😀 A nie powiem, takim artykułem można zyskać sympatię „faszystów”.

  3. Matejko mówi

    Czy jest Wigilia, że zwierzęta zaczynają mówić ludzkim głosem?

    1. goguś mówi

      A może to ewolucja i małpa właśnie stała się człowiekiem?

    2. Zientula mówi

      To jest Magia. Niemcy bez kasy na opłacanie kłamstwa nagle piszą prawdę bo niedobra Polska zawołała należne sobie pieniądze.

    3. Minimasochistka mówi

      A może dzięki nam wspaniałym Polakom mają lżejsze portfeliki i dopływa im w końcu krew do mózgu. 😀

  4. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.