Maryja boginią feminizmu. Lewaccy „artyści” nie tkną jednak wizerunku Mahometa

Fot. Twitter
5 1 189

Antykatolicka hipokryzja po raz kolejny w natarciu. Para sprzedająca świętokradcze figurki Maryi nie planuje
podobnego wydarzenia w stosunku do Mahometa.

Przez Polskę przetoczyła się jakiś czas temu fala ohydnych „cipko-Maryjek”, a zachód nie pozostał w tyle. Panti Bliss wraz z przyjaciółką Rositą Sweetman zwęszyli interes w profanacji symboli religijnych chrześcijan. Sprzedają na internetowych aukcjach posążki Matki Boskiej jako feministycznej bogini. Trudno o bardziej zniekształcony i zakłamany obraz Służebnicy Pańskiej.

Kolekcja stworzona przez parę nosi tytuł „Coś o Maryi” i zawiera w sobie serię 200 figur, posążków oraz plakatów. Ta sama para odmówiła wyjaśnienia, dlaczego nie planują podobnej akcji z udziałem Mahometa. Pytania o tę kwestię padły ze strony użytkowników Twittera, którzy jasno udowodnili podwójne standardy feministycznych działaczy.

Wniosek jest prosty i powszechnie znany – w katolików zawsze można uderzać pod fasadą ironii i artystycznego wyrazu. Gdy jednak kwestia dotyczy islamu, obrażenie czyichś uczuć jest wysoce niestosowne.

Źródło: Twitter, gript.ie

przeczytaj również:

„Tolerancja” w wykonaniu lewactwa! Pod osłoną nocy zniszczyli samochód przeciwników aborcji. WYWIAD z Bartoszem Kowarą [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Maciej mówi

    Maryi jak takiej – to bluźnierstwo nie dotknie. Jest bowiem Istotą Świętą. Ale tych maluczkich, którzy tak dziś kpią sprawiedliwość Boża dotknie – a kara będzie bolesna i nieodwołalna.

  2. Alek mówi

    Czyzby lewica miala za malo bozkow, marx, engels, hitler, lenin, stalin, maotsetung, … . Niech sobie sprzedaja ich wizerunki.
    A NMP do feminizmu nijak nie pasuje, dziewica, nie zamordowala swego syna, nie lajdaczyla sie itd. W dzisiejszych terminach powiedzielibysmy, ze byla prawociwa.

  3. Hammurabi mówi

    „Wniosek jest prosty i powszechnie znany – w katolików zawsze można uderzać pod fasadą ironii i artystycznego wyrazu. Gdy jednak kwestia dotyczy islamu, obrażenie czyichś uczuć jest wysoce niestosowne”.
    Błąd w ocenie.
    Obrażanie uczuć religijnych muzułmanów jest zwyczajnie NIEBEZPIECZNE dla zdrowia i życia, w przeciwieństwie do obrażania katolików, którzy zachowują się podobnie do kur które w kurniku nawiedzi lis. Troszkę gdakania, troszkę trzepotu skrzydeł i zadowolenie, że tym razem to nie trafiło na mnie.
    Dla przykładu choćby przypomnieć należy zamach na tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo”, gdzie najwyższą cenę za satyrę a nie świadome i złośliwe profanowanie czyichś świętości poniosło 12 osób a ich śmierć była początkiem serii innych ataków.
    Dla równowagi przypomnę dokonania niejakiej Podleśnej, która bezkarnie rozlepiła w sąsiedztwie kościoła pw. Maksymiliana Marii Kolbego w Płocku obrazki z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Co by ją spotkało, gdyby podobnie postąpiła w kraju muzułmańskim z wizerunkiem Mahometa a tamtejszy sąd by ją wypuścił wolno? Ile by jeszcze pożyła? Dzień? Dwa?
    Jak długo pożyłby niejaki Adam Michał Darski, pseud. Nergal, gdyby w podobny do Biblii potraktował Koran?

  4. Robert mówi

    Tysiące twarzy setki miraży Eskimos tworzy metamorfozy

  5. Wojciech mówi

    Przecież nie ma wizerunków Mahometa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close