Sukces? Netflix zamieści informację, że obozy zagłady stworzyli Niemcy, ale błędne mapy zostają w filmie

mapa z serialu Netflixa/ fot. screen
2 493

W serialu dokumentalnym Netflixa pt. „Iwan Groźny z Treblinki”, opowiadającym o ukraińskim strażniku obozu zagłady w Treblince, Iwanie Demianiuku, pokazywane są mapy z obozami zagłady, przy czym w grafice wykorzystano powojenną mapę Polski bez wskazania, że podczas II wojny światowej były to tereny okupowane przez Niemcy.

ZOBACZ: Netflix przypisuje Polsce odpowiedzialność za Holokaust, a żydowska prasa atakuje premiera Morawieckiego za list o fałszowaniu historii

Po interwencji premiera Morawieckiego Netflix zadeklarował, że pokazane w serialu mapy zostaną opatrzone napisami wyjaśniającymi, iż „obozy zagłady i obozy koncentracyjne zostały zbudowane i były prowadzone przez niemiecki reżim nazistowski, który napadł na Polskę i okupował ją w latach 1939–45”.

„Wspieramy twórców serialu »The Devil Next Door« (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map” – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na twitterowym koncie Netflix Polska.

„Błędy nie zawsze powstają ze złej woli, dlatego warto konstruktywnie rozmawiać o ich korekcie. Dziękuję Netflix oraz mojemu Zespołowi, że tym razem udało się tak szybko wyjaśnić sytuację i rozwiązać problem” – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

Mój komentarz: Sukces? Niestety, nie jestem taką optymistką jak premier Morawiecki. Dodanie napisów informujących o tym, że obozy były niemieckie, a Polska pod okupacją, to za mało. Z serialu powinny zniknąć wprowadzające w błąd mapy sugerujące, że w latach 1939-1945 Polska istniała jako państwo w granicach powojennych. Dlaczego to jest tak ważne? Dlatego, że te mapy to kłamstwo oraz dlatego, że obraz ma wielką siłę oddziaływania i zapamiętuje się go lepiej niż informację tekstową. Osoba, która widzi taką mapę, automatycznie dostaje informację, że w latach 1939-1945 Polska istniała jako państwo. Że była czymś na kształt francuskiego Vichy. Że w Polsce istniał jakiś kolaboracyjny rząd. A przecież tak nie było.

Te mapy to fałszowanie historii i wprowadzanie w błąd międzynarodowej opinii publicznej, która o historii nie ma pojęcia. Jeśli fałszujące historię mapy nie znikną z serialu Netflixa, nie może być mowy o sukcesie.

Pisanie listów do Netflixa to za mało. Kiedy TVP zdejmie szlaban z filmu dr Ewy Kurek o ratowaniu żydowskich dzieci w polskich klasztorach? Kiedy opatrzy go angielskimi napisami i wypromuje w USA? Ten film rozbija w pył obowiązującą dziś narrację o złych Polakach, dobrych Żydach i tajemniczych nazistach bez narodowości. Dlaczego nie jest wykorzystywany do zwalczania antypolskiej propagandy?

Zobacz koniecznie:

„Kto ratuje jedno życie”. Film dr Ewy Kurek zakazany w TVP od kilkunastu lat! Obejrzyjcie! [WIDEO]

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. 1234 mówi

    Totalna kompromitacja premiera. Netflix nie wycofuje się z publikacji mapy. Mapa zostaje tak jaka była. Kłamliwa, propagandowa i z pewnością przygotowana ze złej woli. Będą opisy maczkiem do mapy. Kpina. Premier jako druga osoba w państwie pisze list do producenta filmów, a ten odpowiada przez twittera. Reszta jest milczeniem…

  2. Daniel Nawrocki mówi

    To nie jest sukces , to porazka premiera . Premier powinien byl posluzyc sie ludzmi ktorzy netfixa zmusilyby do skruchy. Tymczasem premier RP , wykonuje sciekowa robote . Zenujace !!!!

Zostaw odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close