Niemieckie bomby w Radomiu. Kolejna pamiątka po Luftwaffe

2 359

Rozbudowa lotniska w Radomiu nie wydawała się aż tak emocjonująca, dopóki nie znaleziono na niej dwóch niemieckich bomb.

Odnalezione przez przypadek niewybuchy robią wrażenie – jeden ma 50 kilogramów, drugi aż pół tony.
Mniejszy z pocisków odnaleziono podczas prac, drugi – na głębokości metra – odnaleźli już zaalarmowani i sprowadzeni na miejsce saperzy.

– Niewybuchy zostały przewiezione w czwartek na poligon w Nowej Dębie i tam zostały zniszczone – powiedział rzecznik dęblińskich saperów, ppor Leszek Mućka. Pomimo uśpienia, nadal stanowiły zagrożenie. – To były bomby, których zapalniki z jakichś powodów nie zadziałały, ale nadal groziły wybuchem – stwierdził.

Bomby są pozostałością po zbombardowaniu lotniska przez Luftwaffe we wrześniu 1939 roku. Na odkrycie czekały 80 lat, zapomniane, lecz wciąż niebezpieczne.

Czy w obliczu takich znalezisk, ktokolwiek może mieć wątpliwości co do tego, kto faktycznie był agresorem podczas II Wojny Światowej?

Źródła: PAP, nczas.com

przeczytaj również:

Polskie Lasy dla wszystkich. Miłośnicy survivalu wreszcie zauważeni

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Robert B. mówi

    Nie boicie się oskarżenia o „mowę nienawiści” w redakcji? Jak to tak mówić, jak było? Przecież są teraz dwie prawdy, których nie wolno naruszać:

    1) Żydzi tyyyyyyyleeeee przecieeeeerpieliiiii, że morda w kubeł.
    2) Niemcy swoje winy tak przepraaaacowaaaaaliiiii, że morda w kubeł.

Zostaw odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close