J. Międlar: Recenzuję film „Tylko nie mów nikomu”

Jeden z antybohaterów dokumentu Tomasza Sekielskiego i plakat promujący film
38 19 291

Obejrzałem długo zapowiadany dokument Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”. Nie byłem zszokowany, ani zaskoczony. Ten film nie był dla mnie żadną sensacją. Dlaczego? Dlatego, że o pokazanym w tym filmie zakłamaniu i o pokazanej w nim hańbie, którą ciąży na kościelnej hierarchii, mówię od lat. Ten film nie jest antykościelną propagandą. To jest film oparty na faktach, o których nikt nie chciał słuchać, gdy o nich mówiłem. Teraz Sekielski pokazał to, co zamiatano pod dywan. Bardzo dobrze, że to pokazał. Może w końcu do hierarchów dotrze, że ich „święty spokój” skończył się definitywnie.

Z hierarchicznym zwyrodnialstwem próbowałem walczyć jeszcze w sutannie. Potrzebowałem do tego wsparcia społeczeństwa. Niestety, nie otrzymałem go. Gdy mówiłem o zamiataniu pedofilskich przestępstw pod dywan, wielu uznało, że mówienie o tak „wstydliwych” kartach episkopatu, jest uderzeniem w sam Kościół. Że jestem nieposłuszny. Że odciągam ludzi od Kościoła. Że takie sprawy należy pozostawić samemu Panu Bogu. Nie miałem zamiaru nikogo atakować. Ja po prostu pragnąłem i pragnę prawdy. Pragnąłem i pragnę, by Kościołem katolickim NIE dowodzili ludzie, dla który taplanie się w kłamstwie to chleb powszedni. Wielu tego nie zrozumiało, a nawet odwróciło się ode mnie, w ten sposób – świadomie lub nieświadomie – klepiąc zwyrodnialców po plecach. Nawet na antenie TVP apelowałem, aby przestać zamiatać problem pod dywan. Mówiłem, że swoją postawą kościelna hierarchia doprowadza instytucję Kościoła do upadku. Tego dnia, gdy to powiedziałem, zostałem suspendowany, a oficjalnym powodem było „zgorszenie wiernych poprzez upublicznianie grzechów duchowieństwa w mediach”. Tymczasem dziś abp Stanisław Gądecki – przyparty do muru – wyraża dziękczynienie za dokument „Tylko nie mów nikomu”.

Nie mam nic do stracenia

Środowisko kapłańskie znam od środka. Dziś nie grozi mi suspensa ze strony przełożonych, zatem w żaden sposób nie mają oni wpływu na to, co w recenzji napiszę, a czego nie napiszę. Z drugiej strony, lewactwo które orgiastycznie zareagowało na film Sekielskiego, jest ostatnią grupą społeczną, której chciałbym się przypodobać. Kto mnie zna, ten wie, że interesuje mnie tylko i wyłącznie prawda oraz troska o Ewangelię i Święty Kościół, który na wszelkie możliwe sposoby próbuje się zniszczyć – zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz. Dlatego możecie być pewni, że to co dzisiaj napiszę, będzie jak zawsze tylko i wyłącznie prawdą.

Ukręcony bicz

Film Tomasza Sekielskiego nie mówi o skali problemu pedofilii wśród duchownych Kościoła katolickiego. Owszem, mówi o samym problemie, ale nie o jego skali. To film, który przede wszystkim pokazuje światu zepsucie tych pasterzy, którym nie zależy na ewangelizacji i dobru drugiego człowieka, lecz których bogiem jest pieniądz i święty spokój. To film pokazujący jak hierarchia sama ukręciła na siebie bicz i jak Kościół jest niszczony od środka.

Wszystkie opisane w dokumencie historie są przerażające. Ale nie wszystkie zostały opisane ze szczegółami. Może po to, by niektórych oszczędzić? A może reżyser dokumentu po prostu jeszcze nie poznał wielu faktów? O jednym ze skandali pisałem już 3 lata temu. Mam na myśli sprawę ks. Pawła Kani, pedofila hołubionego przez kurię abp. Józefa Kupnego. Tego biskupa, który z pełną premedytacją knuł, żeby wyrzucić mnie z archidiecezji, ponieważ miałem czelność ewangelizować na peryferiach wiary, a podstawionym przez niego dziennikarzom wyznałem przez telefon, że krytycznie oceniam homo-lobby w diecezji.

Haki

Paweł Kania, którego sprawa pojawia się w filmie, posługiwał w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. To jej proboszczem przez lata był ks. Czesław Mazur, przełożony Kani i kolega wrocławskiego ordynariusza, który przez lata odprowadzał do kurii gigantyczny „podatek” z wielkich przychodów pochodzących ze sprzedaży miejsc na parafialnym cmentarzu. To w tej parafii i za czasów tego proboszcza wybudowano w podziemiach kościoła saunę, w której duszpasterze ze swoimi „przyjaciółmi” wygrzewali się z na drewnianych ławach. To ta parafia – w środowisku duchownych nazywana przystankiem dla homoseksualistów – wykarmiła pedofila, bohatera dokumentu Sekielskiego. A to wszystko za przyzwoleniem jego ekscelencji Józefa Kupnego. Dlaczego Kupny nie interweniował w sprawie skandali przy parafii Ducha Świętego? Dlaczego Kupny nie nałożył na Kanię suspensy, tylko przeniósł go na krotko do innej diecezji? W środowisku duchownych odpowiedź na to jest zazwyczaj taka sama: ponieważ jeden na drugiego miał wielkiego haka, tak jak na swoich przełożonych niejednego haka miał do dnia dzisiejszego nietknięty ks. Krzysztof Sz., mający na koncie gwałt na niejednym wrocławskim kleryku. Sekielski przedstawił w filmie ten mechanizm, jednak niedostatecznie czytelnie. Przypadek ks. Krzysztof Sz. pojawi się jeszcze w niniejszej recenzji.

Homo-pedofile

Film Tomasza Sekielskiego nie jest perfidnym atakiem na Kościół pomimo, że odkryć tam można manipulację dźwiękiem i obrazem. Polega ona na wielokrotnym zestawieniu ze sobą obrazu krzyża i kościelnej muzyki z zeznaniami na temat księży pedofilów w tle, co ma sugerować, że zboczenie jest istotowo wpisane w katolicką doktrynę. Mimo tej manipulacji nie należy jednak traktować filmu jako antyklerykalnej propagandy. Dlaczego tak sądzę? Dlatego, że o tym, co złe, należy nie tylko mówić, ale wręcz krzyczeć. Niestety, Sekielski pominął pewien wątek, o którym również należy powiedzieć, aby obraz był pełny.

KSIĄŻKA JACKA MIĘDLARA „MOJA WALKA O PRAWDĘ” – TUTAJ

Chociaż Tomasz Sekielski kilkakrotnie powołuje się na wypowiedzi Adama Nowaka, prawnika, autora książki „Żeby nie było zgorszenia”, a zarazem ofiarę pedofilii, to pomija stawianą przez niego tezę, z której wynika, że promowanie homoseksualizmu w przestrzeni publicznej przyczynia się do wzrostu przestępstw pedofilskich wśród księży. Tę sprawę opisuję w mojej premierowej książce „Moja walka o prawdę”.

Dla wielu może to się okazać dużym szokiem, ale problem homoseksualizmu wśród księży, który jest – jak widać – niemałym kłopotem, a który niczym balonik pompuje lwia część kościelnej hierarchii, a także „michnikowszczyzna”, tworzy swoistą syzygię z problemem pedofilii.

Mógłbym to wykazać, opisując szereg pedofilskich skandali wśród duchownych, jednak – rzecz jasna – moja empiria może być dla wielu mało przekonująca, dlatego posłużę się wynikami oficjalnych badań. Na statystyki przedstawione podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Mowie Nienawiści i Ochrony Praw Człowieka (6 kwietnia 2018), powoływał się mecenas dr Artur Nowak, autor książki „Żeby nie było zgorszenia”, i stwierdził, że ofiarami księży pedofilów są głównie chłopcy (80%). Wyniki są odwrotnie proporcjonalne do tego, co dzieje się poza katolickimi plebaniami. Jaki z tego morał? Artur Nowak i pozostali paneliści, w tym zadeklarowana lewaczka Joanna Scheuring-Wielgus, obawiali się powiedzieć przed kamerami, że taki stan rzeczy to owoc homoseksualnej propagandy, za którą odpowiadają sami inspiratorzy badania. Wyniki świadczące o dominującej homo-pedofilii wśród księży nie biorą się z faktu, iż księża mają łatwiejszy dostęp do nieletnich chłopców, na przykład udzielających się w liturgicznej służbie ołtarza. Przecież tak często jak z ministrantami, księża pedofile pracują także z dziewczynkami, które udzielają się w scholi czy działają w oazie. Ponadto, mając pełną dokumentację i certyfikaty pedagogiczne, tak samo jak inni wychowawcy, organizują wyjazdy i koedukacyjne kolonie. Pedofilia u księży, która woła o pomstę do nieba, to przede wszystkim skutek promocji i akceptacji homoseksualizmu wśród kleru, za co odpowiadają środowiska lewicowe i lwia część kościelnej hierarchii. Zatem odpowiedzialność za problem homo-pedofilii w kościele spada nie tylko na zamiatających brudy pod dywan „pobożnych” purpuratów, ale zwłaszcza na akceptującą wszelkiej maści dewiacje, obłudną „michnikowszczyznę”, która dla poklasku piętnuje pedofilię wśród księży na wszelkie możliwe sposoby. Wobec tego jeżeli chcemy skutecznie zwalczyć problem seksualnego wykorzystywania dzieci przez duchownych, musimy rozpocząć od walki z homo-propagandą i kościelnym homo-lobby promującym gejów w sutannach. Przecież nie jest żadną tajemnicą, że ksiądz, tak jak każdy człowiek, jest potencjalną ofiarą każdej propagandy, także tej homoseksualnej.

KSIĄŻKA JACKA MIĘDLARA „MOJA WALKA O PRAWDĘ” – TUTAJ

Mimo, że Sekielski nie miał odwagi wykazać tego w swoim dokumencie, gdyż na reżysera ściągnęłoby to zapewne atak ze strony homopropagandzistów, nie można uznać, że jego film jest perfidną, zakłamaną próbą zniszczenia Kościoła. Gdyby kościelni hierarchowie właściwie dbali o Kościół, Sekielski nie miałby materiału na film. Ale go ma. Czy to wina Sekielskiego?

Zboczone ofiary

Film Sekielskiego pokazuje dobitnie, że to hierarchowie dają amunicję antyklerykałom do ataku na Kościół. Czynią to swoją biernością, zamiataniem problemów pod dywan, uprawianiem kultu świętego spokoju, kłamstwem, a zwłaszcza bagatelizowaniem spraw zgłaszanych przez ofiary i próbą ich zastraszenia. Jak, poza zastraszającą przysięgą na Ewangelię, wygląda procedura składania w kurii zeznań przez ofiarę przestępstw seksualnych? To także opisuję w książce „Moja walka o prawdę”. Co prawda, przytaczany przeze mnie przykład nie dotyczy problemu pedofilii, ale składania propozycji homoseksualnych przez wrocławskiego proboszcza osobie pełnoletniej, jednak procedury w jednym i drugim przypadku są dokładnie takie same.

Mariusz C. zgłosił sprawę do wszystkich możliwych miejsc, począwszy od Kongregacji ds. Duchowieństwa i Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, a skończywszy na kurii archidiecezji wrocławskiej, w której stawił się osobiście. Zanim ordynariuszem archidiecezji wrocławskiej został abp Józef Kupny, funkcję tę sprawował abp Marian Gołębiewski, o którego homoseksualnych inklinacjach w środowisku kapłańskim mówi się od dawna. To z nim rozmawiał zgorszony parafianin księdza Sz. Mariusz w takich słowach zrelacjonował to spotkanie: Jego pierwszą reakcją było pytanie: „Czy Pan nie jest przewrażliwiony?”. Kolejne zdanie było zdaje się jeszcze bardziej oburzające: „Nie obłożyłem Pana żadnymi sankcjami karnymi, chociaż mogłem. Ksiądz Sz. oberwał bardziej od Pana, ale to moja rzecz”. Podczas składania skargi w kurii przez poszkodowanego mężczyznę, oprócz metropolity obecny był bp Edward Janiak. Podobnie jak Gołębiewski zadawał idiotyczne pytania: Czy Pan jest osobą samotną?, Czyli Pan uważa, że ksiądz Sz. jest osobą homoseksualną?, Czy chce go Pan zniszczyć? Oczywiście pytania były grą i próbą sprowadzenia do absurdu zarzutów Mariusza, ponieważ wiedza o homoseksualizmie Sz. była powszechna. Czyżby przymykanie oka na dewiacje proboszcza miało swoje źródło w upodobaniach aktualnego ordynariusza z Kalisza, o których od jakiegoś czasu mówi się w środowisku księży wrocławskich?

Obrzydliwe SMS-y, które otrzymał parafianin od swojego proboszcza, zostały przedstawione oficjałowi kurialnemu ks. prof. Wiesławowi Wenzowi. Kanonista – podobnie jak biskupi – również wziął w obronę zboczonego proboszcza.

Ksiądz Sz***** zeznał, że poczuł się bardzo dotknięty tą sytuacją. On również jest poszkodowany”. „Ksiądz Sz***** po złożeniu wyjaśnień nie musiał być ukarany, a mimo to został. Ksiądz arcybiskup nie zastosował z kolei wobec Pana żadnych sankcji karnych, choć mógł to zrobić”. „Sprawa ujawniła słabości księdza Sz*****, ale to był tylko incydent” „Ksiądz Sz**** nie został odznaczony za słabości”.

KSIĄŻKA JACKA MIĘDLARA „MOJA WALKA O PRAWDĘ” – TUTAJ

Umiłowane dzieci

Sekielski pokazuje w filmie, że księża oskarżeni, bądź skazani za pedofilię, nie ponoszą żadnych poważnych konsekwencji. Nie są wysyłani do zakonów klauzurowych. Nie nakłada się na nich suspensy. Są zazwyczaj przenoszeni z placówki na placówkę, jak to czyni przełożony zgromadzenia, do którego niegdyś należałem. Zamiast kary otrzymują traktowanie jak potrzebujące wsparcia umiłowane dzieci. Przykład? Jedyną „karę”, jaką poniósł ks. Piotr S., wielokrotnie przyłapany na czynach homoseksualnych z młodocianymi, były kilkuletnie wakacje w słonecznej Italii. Potem ponownie trafił do opolskiej parafii, w której dziś katechizuje najmłodszych. Albo ks. Daniel Ł., z którym wspólnie studiowałem w seminarium, a o którego pedofilsko-homoseksualnych skłonnościach zawiadamiałem przełożonych. Bez skutku. W czasie studiów ks. Daniel Ł. nadzwyczaj często odwiedzał młodzież z domu dziecka. Przełożeni nie widzieli w tym nic zdrożnego, ale zaledwie 4 lata po święceniach ks. Daniel przesyłał zdjęcia swojego przyrodzenia jednemu z podopiecznych z bidula. Potem okazało się, że jego komputer był pełen dziecięcej pornografii. Prowincja zgromadzenia księży misjonarzy zapewniła mu adwokata, który sprawił, że sprawa szybko się zakończyła, a pedofil otrzymał wyrok w zawiasach. Dzięki temu śledczy nie grzebali w sprawie jego bliskiego podopiecznego ze Słubic, który w 2015 popełnił samobójstwo. Ks. Ł., przebywający dziś w domu misjonarzy na krakowskim Kleparzu, owijał sobie wokół palca młodych chłopców głównie z rodzin dysfunkcyjnych. Kupował im drogie ubrania, a sam ubierał się jak nastolatek i mówił ich językiem. Jak to zazwyczaj bywa, oswajał ofiary wykorzystując do tego zaufanie społeczne i pieniądze, których ma pod dostatkiem. Zamiast rekolekcji organizował dzieciakom wakacje za granicą. Na wycieczki zabierał tylko chłopców.

Gdy ja, za udzielenie błogosławieństwa pod pomnikiem Józefa Kurasia, zostałem skazany na miesiąc „więzienia dla księży”, a po białostockim kazaniu pozbawiony możliwości głoszenia homilii, ks. Daniel Ł. – po wybuchu skandalu pedofilskiego – otrzymał duszpasterstwo w Tarnowie, a dziś jest kapelanem szpitalnym w Krakowie. Tym sposobem pedofil otrzymał funkcję, o którą ja PROSIŁEM swoich przełożonych, gdy ci skazali mnie na emeryturę w wieku 27 lat. Zakaz przyjmowania mnie do innych diecezji został wydany podczas zebrania episkopatu na Jasnej Górze w maju 2016 roku. Ale ja nie jestem homoseksualistą, ani pedofilem i nie przymykam oczu na zło, więc według moich przełożonych „sieję zgorszenie”. Tak to działa, a Sekielski zgodnie z prawdą przedstawił to w filmie na konkretnych przykładach.

Media

Od premiery filmu Sekielskiego minęły zaledwie dwa dni, ale już czytamy, że abp Stanisław Gądecki dziękuje mu za realizację tego dokumentu. Ja za wspomnienie o homo-skandalach wśród duchownych zostałem suspendowany, tymczasem na skutek filmu Sekielskiego Zgromadzenie Marianów składa oświadczenie w sprawie pedofila, budowniczego sanktuarium, a jeden z kapłanów-pedofilów deklaruje, że zdecydował się zrzucić sutannę. Stało się tak tylko dlatego, że sprawy zostały nagłośnione. Gdyby nie film Sekielskiego, zboczeńcy nadal wysłuchiwaliby spowiedzi, nauczaliby z ambony o czystości przedmałżeńskiej i pięknie kapłaństwa. Gdyby nie ten film, biskupi nadal celebrowaliby święty spokój pijąc włoską kawę i drogie koniaki oraz inkasując szmal za chronienie zboczeńców na parafiach. Tak czynił kard. Stanisław Dziwisz, który za wypchane koperty nie dopuszczał wielu skandalicznych informacji do uszu Jana Pawła II.

Dobra robota!

Nie sądziłem, że to napiszę, ale po prostu muszę to zrobić: dziękuję Tomaszowi Sekielskiemu za zrobienie tego filmu, chociaż wiem, że zostanie on wykorzystany przez intelektualnych indolentów zajmujących się pedofilią w Kościele tylko po to, aby wspólnotę Chrystusa zrównać z błotem. Wiem, że wielu zaślepionych nienawiścią do Chrystusa i chrześcijan nie zrozumiało, że film przede wszystkim pokazuje zakłamanie, degrengoladę i procedury stosowane przez kościelną hierarchię, która hołubi pedofilów jak swoje umiłowane dzieci. Ci sami hierarchowie z miejsca wysyłają do „więzienia dla księży” i suspendują tych kapłanów, którzy przeciwstawiają się homoseksualnemu lobby w Kościele. Film Sekielskiego, poza podprogowymi manipulacjami i próbą uszczypnięcia Jana Pawła II, jest oparty na faktach. Ten film pokazuje dokładnie to, co – w trosce o dobro Kościoła – staram się przekazać opinii publicznej przez ostatnie kilka lat. Mój głos był głosem wołającego na pustyni. Widocznie musiał pojawić się film Tomasza Sekielskiego, żeby kościelni hierarchowie zrozumieli, iż dalsze zamiatanie spraw pod dywan nie zapewni im świętego spokoju.

Przeczytaj także:

J. Międlar: Recenzuję „Kler”. Fikcja czy rzeczywistość?

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Jurek Ogórek mówi

    ciekawi mnie tylko jedno…czy sami hierarchowie odejdą w niebyt, czy będą nadal na swoich stołkach…???
    Oczyszczenie kościoła powinno być obecnie priorytetem, a jego odbudowa i wzmocnienie pomocne w walce z siłami wrogimi dla Cywilizacji Chrześcijańskiej. Amen !!

    1. michu mówi

      Obecni hierarchowie promują swoich następców. Czy są w tym zupełnie samodzielni?? ;).

    2. Zdzislaw mówi

      Zgadzam się z prawie wszystkim co opisywane, ponieważ nikt nie podjął jednego tematu -zadaję jedno główne pytanie:
      DLACZEGO? Film jest tylko o księżach? Tak pokazany materiał to czysta manipulacja Kościół To zło!
      Przecież wszyscy opisujecie statystyki ze jest to około 0,5%, a reszta pedofilów? GDZIE oni są, kto o nich w końcu napisze, o politykach, o lekarzach, o zwykłych obywatelach?
      Ten film, to czysta manipulacja przed wyborami, żadna z partii nic do tej pory nie robiła, a teraz uderza w uczucia największego skarbu Polaków – religijność!
      Co chcecie prze to pokazać ze np. Biedroń&Company Lgtb.. Gender itp. to jest coś najbardziej naturalnego na świecie, a katolik to to najgorsze co istnieje?
      Hipokryzja ze strony Was wszystkich, dziennikarzy, blogerów, wstyd.
      Już czas – Opiszcie do końca o co chodzi

  2. Pro Patria mówi

    Hierarchia woli słuchać lewaków, niż „swoich”. Jak mogliby posłuchać jakiegoś „młodego”, który ma ich słuchać, a który jeszcze podpadł lewakom za wyjazd i kazanie w Białymstoku… Stąd plusem tego filmu jest pewnie to, że się biskupi trochę przestraszyli i może wreszcie zareagują. Inna kwestia to żal mi normalnych, porządnych księży, bo powoli lewacy przepinają im łatkę typu ksiądz – pedofil.

    1. michu mówi

      Może o to chodziło żeby się przestraszyli i byli bardziej posłuszni komu trzeba ? 😉

  3. michu mówi

    Takiemu jak Jacek Międlar można wierzyć. Ale jak odróżnić kto naprawdę z księży jest złoczyńcą a kto jest wrabiany?? W końcu spece z IV departamentu itp pod ziemię się raczej nie zapadli, a postkomuna z DOBRYMI księżmi będzie walczyć na różne sposoby, też próbując w coś wrobić (akurat z ks. Jackiem wybrali inną metodę). A TVN już nie raz pokazał profesjonalizm. Takie np przyłapanie polskich faszystów w lesie na urodzinach tow. Adolfa to naprawdę pokaz niezależnego dziennikarstwa ;).

    1. Zdzislaw mówi

      Zdzislaw mówi
      emu
      Zgadzam się z prawie wszystkim co opisywane, ponieważ nikt nie podjął jednego tematu -zadaję jedno główne pytanie:
      DLACZEGO? Film jest tylko o księżach? Tak pokazany materiał to czysta manipulacja Kościół To zło!
      Przecież wszyscy opisujecie statystyki ze jest to około 0,5%, a reszta pedofilów? GDZIE oni są, kto o nich w końcu napisze, o politykach, o lekarzach, o zwykłych obywatelach?
      Ten film, to czysta manipulacja przed wyborami, żadna z partii nic do tej pory nie robiła, a teraz uderza w uczucia największego skarbu Polaków – religijność!
      Co chcecie prze to pokazać ze np. Biedroń&Company Lgtb.. Gender itp. to jest coś najbardziej naturalnego na świecie, a katolik to to najgorsze co istnieje?
      Hipokryzja ze strony Was wszystkich, dziennikarzy, blogerów, wstyd.
      Już czas – Opiszcie do końca o co chodzi

  4. Bo mówi

    Panie Jacku napisal Pan:”Wobec tego jeżeli chcemy skutecznie zwalczyć problem seksualnego wykorzystywania dzieci przez duchownych, musimy rozpocząć od walki z homo-propagandą i kościelnym homo-lobby promującym gejów w sutannach. Przecież nie jest żadną tajemnicą, że ksiądz, tak jak każdy człowiek, jest potencjalną ofiarą każdej propagandy, także tej homoseksualnej.”

    Z tego co Pan napisal wynika ze homo-propaganda powoduje ” że ksiądz, tak jak każdy człowiek, jest potencjalną ofiarą każdej propagandy, także tej homoseksualnej” i co? …. przez to staje sie homoseksualista? Chyba Pan zartuje. O homoseksualizmie ksiezy mowi Pan ze sa potencjalna OFIARA (?) homo-propagandy? Nie zgadzam sie tym. Staje sie homoseksualista bo dokonal takiego wyboru albo ma takie sklonnosci a nie ze jest ‚potencjalna ofiara’ homo-propagandy. Przeciez ksieza studiuje pisma Boze i wiedza ze czyny takie sa potepione.

    A ci ksieza pedofile nie dokonuja tych obrzydliwych czynow z cala swiadomoscia i krzywdza dzieci? Dlaczego to robia ? Bo tak chca, bo maja pociag seksualny do dziecia a Pan tu opowiada ze moga byc ‚potencjalnymi ofiarami’ bo „ulegli homo-propagandzie (?) Tym Pan usprawiedliwia te niecne czyny?
    Pan Jezus powiedzial:” Zgorszenie”
    6 Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie.

    Znaja doskonale pisma Boze a jednak robia to co robia z wlasnj woli i niech Pan nie opowiada ze sa ‚potencjalnymi’ ofiarami homo-propagandy. Przed laty, dekadami, wiekami ‚homo-propagandy nie bylo
    a to sie dzialo.

    1. michu mówi

      Ja myślę, że tu może chodzić o to, że jak jakiś grzech jest usprawiedliwiany (przez np propagandę) to może być trudniejsza walka z pokusą ;). Jak np rozwody zostały zalegalizowane przez prawo państwowe, to pojawiło się więcej rozwodników. Pokusa istniała zawsze, ale w pewnych warunkach może być łatwiej jej ulec (zwłaszcza jak jest usprawiedliwiana, albo no nachalnie promowana).

      1. Bo mówi

        Michu: odpowiedzialni ksieza nie dokonaja takich czynow jezeli dokonuja to sa nieodpowiedni ludzie ktorym pozwolono na wstapienie do seminarium. Poza tym od dziesiatek lat ksieza pedofile byli ukrywani i przesuwani z parafii do parafii. Nikt nie zostal wywalony na zbita morde z KK. To samo z homoseksualnymi ksiezami nie byli usuwani z KK a ich sklonnosci byly ukrywane i tolerowane i DLATEGO doszlo do takiego upadku KK a to srodowisko bylo atrakcyjne dla mezczyzn o takich sklonnosciach. Nie chodzi tu o homo-propagande a o zepsucie i upadek WARTOSCI BOZYCH w KK.
        Pan Jacek sieje tu propagande. NIGDY sie nie zgodze z opinia Pana Jacka ” że ksiądz, tak jak każdy człowiek, jest potencjalną ofiarą każdej propagandy, także tej homoseksualnej.” Nie zgadzam sie ze ksiadz ktory jest homoseksualista czy pedofilem jest ‚potencjalna ofiara’ (?) OFIARA ?! propagandy homo-seksualnej.

        1. michu mówi

          Zdania mogą być różne;). Ale warto zauważyć, że pap. Benedykt w dużym stopniu (podobna intuicja;)) poparł to co pisze Jacek Międlar, wskazując na propagandę skierowaną przeciw VI temu przykazaniu w latach 60-tych i 70-tych.

          1. Bo mówi

            Zepsucie i upadek WARTOSCI BOZYCH w KK oraz tolerancja obrzydliwosci a nie homo-propaganda. A papieze nie wiedzieli co sie dzieje w KK ?

  5. Palm mówi

    Brakuje mi w komentarzu tego co mówił Biskup Lenga, o zmuszaniu (przez służby) przyjmowania do seminarium ludzi ze skłonnościami homoseksualnymi.
    Taki szantaż wyda owoce.
    Cel zawsze jest ten sam obalić Kościół Katolicki.

  6. Adam mówi

    Czytałem, Pana książkę. Myślę jednak, Panie Jacku, że powinien Pan przemyśleć treść swojej recenzji. Chwała Panu, za to, że stawał Pan i staje, po stronie prawdy. Triumfalizm, który pojawia się w Pana recenzji – „wcześniej sygnalizowałem pewne patologie” – jest zbędny. To wszystko, co dzieje się teraz, na naszych oczach, jest bardzo smutne i zatrważające. Ten film, to zwykły oręż, wykorzystywany do walki z Polską, Polakami. To, nie troska o ofiary, chęć ujawnienia zła w Kościele Katolickim, stała za twórcami tego filmu. To, film wykonany na zlecenie. Teraz, zleceniodawcy filmu, mają dobry, nośny temat. Strzał w dziesiątkę. Ale, czy możemy się dziwić. Szatan jest perfekcjonistą w kłamstwie, obłudzie, czynieniu zła. Ja, twórcom filmu, nie będę dziękował. Nie zamierzam również usprawiedliwiać i bronić zła, które szerzy się wśród duchownych.

    1. Bo mówi

      Cytat z Pani wpisu:”To, film wykonany na zlecenie. Teraz, zleceniodawcy filmu, mają dobry, nośny temat. Strzał w dziesiątkę. Ale, czy możemy się dziwić. Szatan jest perfekcjonistą w kłamstwie, obłudzie, czynieniu zła.”

      Czy na zlecenie czy nie czyz nie pokazuje prawdy ? ‚Nosny temat’ i PRAWDZIWY! Prosze przeanalizowac swoj cytat. Ten film pokazuje prawde o zgniliznie moralnej w KK, o pedofilii i homoseksualizmie i o traumie tych dzieci ofiar a pozniej doroslych…. Gdyby KK byl czysty moralnie nie byloby takich filmow.

  7. piotr p mówi

    W mieście Salem ulokowała się podająca się za chrześcijańską sekta. Pewnego razu mała dziewczynka zaczęła opowiadać, że widziała jak pewna kobieta latała na miotle. Przedstawiciele sekty powiesili tą kobietą. Potem opwiadała, że widziała inną kobietę latającą na miotle i tą też powieszono. W ten sposób powieszono 20 kobiet, tzw. czarownic z Salem. Dzisiaj w rolę dziecka wcieliły się organizcje ateistów, satanistów i zboczeńców a rolę sekty pełni masoneria kościelna czyli słudzy szatana na ziemi.
    Pan Sekielski powinien zrobić film o tym co organizacje zboczeńców i degeneratów robią w szkołach i przedszkolach dobierając się do coraz młodszych dzieci, woli jednak odgrywać przydzieloną mu rolę.
    Ci sami ludzie, którzy promują hohmoseksualistów twierdzą, że będą walczyć ze skutkami tego zboczenia czyli pedofilią metodą bicia się w cudze piersi. Jeśli pokazani w filmie pedofile byli agentami UB to znaczy, że to UB stworzyło ten problem. Moim zdaniem pedofilia została celowo wykreowana aby przy jej pomocy zniszczyć prawdziwy Kościół Chrystusowy i stworzyć kościół antychrysta. O pedofilię można oskarżyć każdego i dzięki takiemu oskarżeniu zniszczyć.

  8. piotr mówi

    Ks. Isakowicz – Zaleski o skandalach w Kościele: Lawina dopiero ruszy.

  9. piotr mówi

    Korwin – Mikke: Wolę, jak pedofil poklepie córkę po pupie, niż jak córka pójdzie na lekcję wychowania seksualnego.

  10. Konrad mówi

    Jacek chyba ma na myśli że homopropaganda ma ogromny wpływ , nie mówi że jest jedynym powodem.
    Tak to wygląda bo fachowcy od niszczenia naszej świętej wiary zdali sobie sprawę z tego że można nasz Kościół zniszczyć tylko od środka. Gdy większość biskupów wiadomo jaka jest , Franciszek paraduje z tęczowym krzyżem na szyi , to wydaje się że powoli im się udaje.

  11. Wiedzon mówi

    Film jest SPRYTNY bdb nagrany. Totalnie przeKŁAMNY …. pod katem OFIAR ?… Wybrano w sumie TRZECH pewniaków ?… – szczególnie ten PIERWSZY ?….. Dość dobrze nagrane sceny płaczu itd itp.. Dokładnie j/w , totalne ZAKŁAMANIE o homoseksualizmie . …. Tu trzeba by 2 h na omówienie wszystkich ASPEKTÓW … Krótko mówiąc —- ofiara – OFIERZE—- nie jest RÓWNA ?

  12. Robert mówi

    Dzień dobry. Myślę, że Sekielski nie zasługuje na podziękowanie z tego względu, że okazję mówienia prawdy połączył z politycznym zaangażowaniem. Manipulacja jest zbyt bezczelna a termin publikacji filmu nieprzypadkowy. Teraz czekamy do jesieni na dobroczynny film o „skokach”, oby pan Tomek wyrobił się do wyborów…

  13. zyg mówi

    Uderzenie idzie w patriotów oraz KK! To wszystko gra przed wyborami, by oddać Polskę w pacht zydom! Tak właśnie P[artia] i[nteresów] S[yjonistów] buduje POLIN! Po to przecież – dostali wsparcie amerykańskich zydow – wygrali wybory w 2015 r.

  14. Zdzislaw mówi

    Zgadzam się z prawie wszystkim co opisywane, ponieważ nikt nie podjął jednego tematu -zadaję jedno główne pytanie:
    DLACZEGO? Film jest tylko o księżach? Tak pokazany materiał to czysta manipulacja Kościół To zło!
    Przecież wszyscy opisujecie statystyki ze jest to około 0,5%, a reszta pedofilów? GDZIE oni są, kto o nich w końcu napisze, o politykach, o lekarzach, o zwykłych obywatelach?

    Ten film, to czysta manipulacja przed wyborami, żadna z partii nic do tej pory nie robiła, a teraz uderza w uczucia największego skarbu Polaków – religijność!
    Co chcecie prze to pokazać ze np. Biedroń&Company Lgtb.. Gender itp. to jest coś najbardziej naturalnego na świecie, a katolik to to najgorsze co istnieje?
    Hipokryzja ze strony Was wszystkich, dziennikarzy, blogerów, wstyd.
    Już czas – Opiszcie do końca o co chodzi

  15. Przebiśnieg mówi

    Oczywiście nie obejrzę tego kolejnego żydowskiego paszkwilu na Kościół Święty. Nie obejrzę również Pana recenzji na temat tego antyfilmu. Przeczytałem ją jednak jedynie.
    Nie dopatrzyłem się w tej Pana pisanej recenzji istotnej informacji. Że podobno mowa w tym antyfilmie o księżach – funkcjonariuszach bezpieki. Najprawdopodobniej ze środowisk żydokomuny.
    Nie wspomina Pan również o szalenie istotnym fakcie, że już stalinówa żydowska niesławna Łuna Brystygierowa rzuciła swego czasu hasło do Żydów ( parafrazując ) : nie możemy zwalczyć Kościoła Katolickiego w otwartej wojnie, to musimy Go pokonać od środka przenikając do wnętrza Jego. I to się działo i dzieje. Oczywiście żydomasońska gangrena zżera Go i dziś od środka podobnie jak zwalczała Go i nadal zwalcza na wszelkie możliwe sposoby od zewnątrz. Antyfilm Żydów Sekielskich świetnie się w tą wojnę wpisuje, ale że różni tzw katolicy lecą na ten film, oglądają go i się tym jeszcze zachłystują to świadczy po prostu o płytkości wiary i braku u nich roztropności, umiarkowania. Czy byście tak samo lecieli na ten film, jeśli reżyserem jego byli Soros, Urban, Michnik czy też ta nieżyjąca już Luna Brystygierowa ?! A przecież to oni i im podobni kręcą tą hucpą i zarazem geszeftem.O tempora ! O mores ! Wróg podsyła Wam truciznę, a Wy łykacie ją jak pelikany i lemingi do kupy razem wzięte i jeszcze mu kabzę nabijacie, Kto się cieszy ? Wy razem z wrogami. Nie zastanowiło Was dlaczego wróg nie nagra i nie spopularyzuje filmu o pedofilii czy sodomii wśród rabinów, popów, pastorów, mnichów buddyjskich, imamów czy bożków ateistycznych, gdzie jak można wyczytać w fachowych opracowaniach są te zjawiska procentowo o wiele, wiele częstsze ? A Pan jako eksksiądz powinien jednak bronić księży katolickich jako namiestników Chrystusa na ziemi, którzy jako jedyni w odróżnieniu od wszystkich innych mają dar dany od Samego Pana Boga – udzielania sakramentów świętych i odprawiania Mszy Świętej uobecniającej w sposób bezkrwawy Golgotę Chrystusową i przebłagalnej za nasze grzechy. I nawet jeśli są grzesznikami, bo któż poza samym Panem Jezusem Chrystusem i Matką Boską na ziemi nie był i nie jest, to jeśli udzielając tych sakramentów byli w łasce uświęcającej to moc jaka płynie z tych sakramentów przez nich udzielanych gigantycznie przewyższa każdy ich grzech. Bez nich i bez tych łask którymi obdarzył ich Sam Pan Jezus Chrystus Gniew Boży już dawno najprawdopodobniej by dał kres ludzkiemu bytowi na ziemi, a wszyscy ludzie szliby na wieczne zatracenie. Raczej należałoby się skoncentrować na błędach doktrynalnych w jakich tkwi duża część kościoła modernistycznego i otwartego, a zwłaszcza na tkwieniu w urągającej Panu Bogu tzw wolności religijnej czy na tkwieniu w antykatolickim fałszywym dialogu, czy na mogącym prowadzić bezpośrednio do piekła fałszywym pojmowaniu miłosierdzia Bożego ( niewybaczalny grzech przeciw Duchowi Świętemu ) , czy na karygodnej ceremonii oddawania czci Panu Jezusowi Chrystusowi przy przyjmowaniu Jego Ciała tj na stojąco albo w łapę zarówno przez współczesnych księży jak i przez wiernych, czy na bardzo słabej obronie wartości katolickich w ramach Kościoła walczącego przez współczesnych hierarchów, księży i wiernych czy na przesadnym judeochrześcijaństwie ( wprowadzanie trucizny przez Żydów do tradycyjnej nauki i praktyki kościelnej ) itd. itp. Gdy Żydzi walczący permanentnie z wiarą katolicką przez wieki osiągną swój zamierzony cel, a już w olbrzymiej części to im się udaje , to : ” Nas już nie będzie, Kościoła nie będzie, wiary nie będzie, Polski nie będzie, ale za to na horyzoncie… tylko piekło będzie „. A więc ” cieszmy się , klaszczmy w dłonie, podskakujmy z radości ” – razem z Lucyferem !

    1. Jacek Międlar mówi

      Drogi Panie, nie doczytał Pan najwyraźniej, że nie o skalę pedofilii tutaj chodzi, a o procedury hierarchii.

  16. Alek mówi

    Największą grupą pedofilską, która nawet stworzyła i wydala dokument o swej działalności, był amerykański „naukowiec” Kinsey i jego grupa badawcza.Ponoć ofiarami było półtora tysiąca chłopców i tyle samo dziewcząt. Nikt nigdy z nich nie stanął przed sądem, a instytut amerykańskiego uniwersytetu nosi jego imię. Instytut ten zajmuje się promocją gender, więc pewne rzeczy winny się natychmiast kojarzyć.
    Fakt ten nie usprawiedliwia ani jednego księdza, ale jednak wskazuje, kogo powinniśmy się bać. Na pewno w najmniejszym stopniu księży.

  17. Markusl mówi

    Jakos nie mam ochoty tego ogladac, kiedy sobie przypomne , ze to ten sam „rezyser” od urodzin Hitlera i prowokacji z Beger. Ponadto zastanawiajace jest to ze wszyscy ci ksieza pedofile z dokumentu to maja teczki w ub… Zbieg okolicznosci? Moze i tam jest ziarno prawdy ,ale z wiadra gnoju skarbow sie nie wyciagnie..

  18. Romuald mówi

    jewreje to zorganizowana międzynarodowa szajka do wyłudzania pieniędzy ze wsparciem Kongresu USA-wstyd amerykanie !

  19. tu Łukasz Trń mówi

    ….tymczasem eurowizja wczorajsza…. czyli nachalna , tęczowa obrzydliwa dla Normalnego Polaka homo-propaganda: sodomy, dewianctwa i satanizmu (świat upadły) , a wszystko to, a jakże….. w stolicy Państwa Okupantów Palestyny jako Promotora powyższych zboczeń, a za Wysokim Murem nadal Holocaust Palestyńczyków.
    Wszystko to lewaruje reżimowa TVP1, gorsząc widzów-dzieci (Misja telewizji publicznej).
    NIE dla żydowskich roszczeń. STOP 447.

  20. BROTHERH88D mówi

    Po prostu różne patologie w hierarchii i wśrod wiernych też są efektem posoborowia, szkoda, że Jacek Międlar skapitulował i odszedł od kapłaństwa zamiast przejść przykładowo do FSSPX (czy jak się to mówi „lefebrystów”).
    Poza tym liczę na powstanie podobnego filmu o pedofilii wśród rabinów lub „celebrytów”.

    1. michu mówi

      To by nie było mądre, przejście do lefebrystów. Szkoda, że skapitulował nie pojechał do USA, tam mógłby tak rozbudzić Polonię, że nasi wrogowie by to naprawdę mocno odczuli. No ale teraz niech walczy dalej na innym odcinku. Dla sprawy Bożej (myślę, że dyspensa coraz bliżej ;)) i Polaków.

  21. Sławomir mówi

    Bardzo dogłębny, przemyślany i trafny komentarz p. Międlara. Jedyne czego mi brakuje to wspomnienie, że większość oskarżanych księży była współpracownikami (mniej lub bardziej tajnymi) komunistycznej bezpieki – pytanie, jak bardzo to wpływało i na ich zachowanie, i potem na ich bezkarność.

    1. michu mówi

      Na bezkarność to chyba przede wszystkim. Można porównać życiorysy np ks Czajkowskiego i ks Jankowskiego ;).

  22. mijo mówi

    Od dawna wiadomo, że najpopularniejszy polski święty to „święty spokój”

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close