Poniżanie, nękanie, seksizm i rasizm w Amnesty International. Szokujące wyniki audytu

Amnesty International/ fot. facebook
0 617

Zarząd Amnesty International deklaruje, że poda się do dymisji po opublikowaniu wyników audytu informującego o skandalicznych praktykach w tej organizacji. W 56-stronicowym raporcie przytoczono „niepokojącą” liczbę przypadków zastraszania, rasizmu i seksizmu oraz liczne przypadki, w których menedżerowie publicznie upokarzali personel oraz pozwalali sobie na poniżające i wulgarne komentarze wobec pracowników.

Audyt został przeprowadzony po samobójstwie dwojga pracowników Amnesty International,  Gaetano Mootoo i Rosalindy McGregor, którzy skarżyli się na złe traktowanie przez przełożonych. W raporcie stwierdzono, że wysiłki podejmowane przez organizację w celu rozwiązania problemów były „reaktywne i niespójne”, a zespół kierowniczy wyższego szczebla został opisany przez personel jako niekompetentny i nieczuły.

Mój komentarz: Wyniki audytu nie są dla mnie żadnym zaskoczeniem. O tym, że w Amnesty International panują zakłamanie i hipokryzja, mogliśmy przekonać się wiele razy. AI to organizacja posługując się kłamstwem i manipulacją. Przy takich standardach oczywistym jest, że pracownicy AI nie będą okazywać szacunku dla drugiego człowieka, nawet jeśli podziela on te same poglądy.

W 2017 roku AI ogłosiła w Berlinie raport dotyczący wolności zgromadzeń w Polsce. „Uczestnicy pokojowych demonstracji są traktowani jak przestępcy, ponieważ korzystają z prawa do swobody wyrażania poglądów oraz urządzania pokojowych zgromadzeń, co oddaje ponury obraz aktualnej sytuacji, jeśli chodzi o prawa człowieka w Polsce” – oświadczyła wtedy Susan Wilms, ekspertka ds. Polski w Amnesty International. Oczywiście nie miało to nic wspólnego z prawdą, a raport AI był elementem nagonki na Polskę po utracie władzy przez PO-PSL.

Aktywiści Amnesty International uczestniczyli w marszach tzw. wściekłych macic domagających się, aby „ponownie uczynić aborcję wspaniałą”. A gdy rodzice Alfiego Evansa walczyli o powstrzymanie egzekucji ich synka w brytyjskim szpitalu, Amnesty International ogłosiła: „Nie mamy możliwości zaangażowania się, nie mamy wglądu w sytuację chłopca i nie znamy wszystkich okoliczności”. Po tej deklaracji stało się jasne, że AI nie jest organizacją walcząca o prawa człowieka, ale neomarksistowskim tworem dążącym do poddania ludzi lewicowemu terrorowi. Nic zatem dziwnego, że w tej organizacji stosuje się dehumanizacyjne praktyki wobec własnych pracowników.

Źródło informacji: reuters.com

Przeczytaj też:

Amnesty International i bajka o żelaznym wilku

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close