Ukraińcy przecierają oczy ze zdumienia. Polacy coraz mniej przychylni?
Zaledwie 9 proc. Polaków popiera postulat jak najszybszego przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej – wynika z sondażu CBOS, na który zwrócił uwagę ukraiński portal „Ukraińska Prawda”. Autorzy publikacji zestawili te dane z nastrojami społecznymi z początku rosyjskiej inwazji w 2022 roku, kiedy 94 proc. Polaków opowiadało się za przyjmowaniem uchodźców z Ukrainy. Ukraińscy dziennikarze zastanawiają się, co stało się z deklarowanym wówczas braterstwem.
„Ukraińska Prawda” zwróciła uwagę na wyraźną zmianę nastrojów społecznych w Polsce. Zdaniem portalu entuzjazm, który towarzyszył przyjmowaniu ukraińskich uchodźców po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji, nie przekłada się dziś na równie silne poparcie dla kolejnego etapu integracji Ukrainy z Zachodem.
„Co stało się z braterstwem w ciągu czterech lat?” – pytają autorzy publikacji, porównując wyniki obu badań.
Ukraiński portal zauważa, że w 2026 roku coraz trudniej mówić o równie silnych relacjach między Polską a Ukrainą jak w pierwszych miesiącach wojny. Wsparcie na szczeblu państwowym nadal istnieje, ale jednocześnie w obu krajach narastają spory dotyczące wzajemnych relacji.
„W 2026 roku mówienie o tak silnych relacjach z sąsiadem staje się coraz trudniejsze. Wsparcie na szczeblu państwowym wciąż istnieje, ale jednocześnie toczą się zażarte dyskusje” – czytamy w publikacji.
„Ukraińska Prawda” przytoczyła również opinię polskiego socjologa Łukasza Mazurkiewicza, prezesa zarządu firmy badawczej ARC Rynek i Opinia. Jego zdaniem wojna zmieniła sposób, w jaki Polacy postrzegają Ukrainę. Przestała być ona wyłącznie państwem odpierającym rosyjską agresję, a coraz częściej jest postrzegana jako samodzielny podmiot polityczny, który stanowczo broni własnych interesów.
– Dla Polaków było to objawienie, że Ukraina to nie tylko państwo skutecznie odstraszające rosyjską agresję, ale także podmiot asertywny, z własnym punktem widzenia, zdolny do obrony swoich idei – ocenił socjolog.
Jak dodał, poważniejsze traktowanie Ukrainy ma zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje dla wzajemnych relacji.
– Polacy traktują Ukrainę poważnie, ale ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest uznanie statusu Ukrainy jako poważnego gracza, a drugą stroną medalu jest to, że Ukraina jest konkurentem – powiedział Mazurkiewicz.
W ocenie socjologa zmiana polskiego nastawienia nie powinna być zaskoczeniem. Wraz z upływem czasu na relacje między oboma narodami zaczęły wpływać nie tylko kwestie bezpieczeństwa, lecz także rozbieżności interesów i zmęczenie przedłużającą się wojną.
Mazurkiewicz zwrócił również uwagę na rolę mediów. Jego zdaniem Polacy są zmęczeni ciągłym informowaniem o wojnie, a związane z tym odczucia wpływają na ich stosunek wobec Ukrainy.
Zmianę nastrojów pokazują również wyniki badania CBOS dotyczącego akceptacji Ukraińców w różnych rolach społecznych. Z sondażu wynika, że 55 proc. ankietowanych ma kontakt z Ukraińcami przynajmniej w jednej z analizowanych ról.
40 proc. respondentów wskazało, że Ukraińcy należą do grona ich dalszych znajomych. Dla 28 proc. są kolegami ze szkoły lub pracy, natomiast 27 proc. ma ich wśród przyjaciół i bliskich znajomych.
Co piąty badany ma Ukraińców wśród sąsiadów, a 5 proc. deklaruje, że osoby tej narodowości należą do jego rodziny. Kontakty z Ukraińcami pracującymi w Polsce są dla części respondentów codziennością: 27 proc. ankietowanych spotyka ich każdego dnia, a 24 proc. – kilka razy w tygodniu.
CBOS porównał również obecne wyniki z badaniem przeprowadzonym w 2023 roku. We wszystkich analizowanych kategoriach odnotowano spadek deklarowanej akceptacji Ukraińców.
Ukraińca jako kolegę z pracy zaakceptowałoby 83 proc. badanych, czyli o 8 pkt proc. mniej niż trzy lata wcześniej. W przypadku sąsiada poparcie wyniosło 82 proc., co oznacza spadek o 10 pkt proc.
Podobny trend odnotowano w odniesieniu do zawodów zaufania publicznego. Ukraińca w roli lekarza zaakceptowałoby 75 proc. respondentów – o 10 pkt proc. mniej niż w 2023 roku.
Wyniki wskazują zatem na stopniowe osłabienie akceptacji Ukraińców w polskim społeczeństwie, choć w wymienionych kategoriach większość badanych nadal deklaruje pozytywne nastawienie.
Zestawienie wyników kolejnych badań pokazuje, że stosunek Polaków wobec Ukrainy nie jest niezmienny. Początkowa solidarność, wyrażająca się między innymi w szerokim poparciu dla przyjmowania uchodźców, nie oznacza automatycznie zgody na szybkie członkostwo Ukrainy w UE ani nie wyklucza narastania napięć w codziennych relacjach.


