Dziennikarstwo wcieleniowe: jeden hajlował, drugi „zapomniał”, że ma narkotyki

Fot. wPolityce.pl
4 1 706
Operator TVN Piotr Wacowski na imprezie ku czci Hitlera/ fot. wpolityce.pl
Operator TVN Piotr Wacowski na imprezie ku czci Hitlera/ fot. wpolityce.pl

Do czego gotowi są posunąć się dziennikarze, żeby udowodnić, iż w Polsce kwitnie nazizm, faszyzm, rasizm, ksenofobia, antysemityzm i homofobia? Wygląda na to, że do wszystkiego. Portal wPolityce opublikował zdjęcie operatora stacji TVN Piotra Wacowskiego, który hajluje obok portretu Adolfa Hitlera zawieszonego na drzewie podczas „wafelkowej imprezy urodzinowej” w wodzisławskim lesie w 2017 roku. Impreza została pokazana w reportażu Superwizjera jako dowód na rosnąca w Polsce falę neonazizmu.

– Z naszych informacji wynika, że to sam Wacowski nalegał, by jeden z uczestników uwiecznił go przy portrecie Adolfa Hitlera i swastykach; nikt z uczestników imprezy nie naciskał, by Wacowski pozował do zdjęcia przy wizerunku zbrodniarza. Miała to być inicjatywa samego operatora TVN. Zdjęcia zostały wykonane o zmroku, już po zarejestrowaniu przez ukryte kamery „oficjalnej” części „obchodów” – informuje portal wPolityce.

To, że pracownik TVN radośnie hajluje przy portrecie Hitlera już po nakręceniu materiału, jest co najmniej dziwne. Czy to jeszcze dziennikarstwo wcieleniowe, czy może operator TVN dobrze poczuł się w roli fana Hitlera? Wacowski nie chciał wyjaśnić swojego postępowania dziennikarzom portalu wPolityce i odesłał ich do biura prasowego TVN.

Wsparcie - darowizny

Hajlujacy dziennikarz TVN to jeszcze nie wszystko. Niezwykłym zaangażowaniem popisał się też dziennikarz portalu Noizz.pl należącego do koncernu Ringier Axel Springer Polska. Daniel A. postanowił zrobić reportaż o koncercie „Ku Niepodległości”, organizowanym 10 listopada przez Stowarzyszenie na Rzecz Tradycji i Kultury „Niklot”. 

„Ruszyłem w kierunku Wilczej, gdzie miała odbyć się wspomniana konferencja. Gdy byłem już kilkaset metrów od miejsca docelowego, zatrzymała mnie policja. Rutynowa kontrola. I dobrze, bo nie wyglądałem jak osoba dbająca o ład społeczny. Przygotowując swój idealny image faszysty, zapomniałem o pewnym »zielonym zawiniątku«, które miałem przy sobie. Paczuszka sprawiła, że trafiłem na pobliski komisariat” – opisał swoją przygodę z dziennikarstwem wcieleniowym Daniel A. Okazało się, że tajemnicze „zielone zawiniątko” to marihuana, a „dziennikarz wcieleniowy” wylądował na komisariacie z zarzutem posiadania narkotyków.

Jakie wnioski płyną z tych wydarzeń? Wygląda na to, że poszukiwanie faszystów i neonazistów należy rozpocząć od redakcji tych mediów, które z uporem godnym lepszej sprawy lansują tezę o Polakach jako miłośnikach Hitlera. Przy okazji można również ustalić, pod wpływem jakich substancji odurzających powstają ich wstrząsające teksty o polskiej ksenofobii, homofobii, rasizmie i antysemityzmie. Na trzeźwo te brednie raczej nie powstają.

Źródło informacji: wpolityce.pl, noizz.pl, tvp.info

Przeczytaj także:

Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było (t. 2, rozdz. 3). „Lot nad kukułczym gniazdem” (3)

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Rafał mówi

    Waffel TVN to nazistowska telewizja.

  2. Marek mówi

    Pora na zdecydowaną reakcję rządu, zdelegalizować TVN ,dosyć grilowania Polski przez tą antypolską agendę”

  3. Ink mówi

    Tvn to nazistowska niemiecka tv.nic dziwnego że plują na Polaków

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close