Zabawy nadzwyczajnej kasty. Kompletnie pijany sędzia leżał na chodniku z opuszczonymi majtkami. Miał 2,3 promila alkoholu we krwi

Tak wygląda alkoholowy zgon
9

„Nadzwyczajna kasta” jak o polskich sędziach powiedziała Irena Kamińska z NSA, bawi się w najlepsze. W ubiegły wtorek, na chodniku w centrum Lublina znaleziono kompletnie pijanego mężczyznę. Po krótkiej, wszak niełatwej rozmowie, wyciągnął legitymację. Okazało się, że to sędzia, który z zasady powinien świecić „nieposzlakowaną opinią”.

Mężczyzna nie był w stanie utrzymać się na nogach. Leżący na chodniku przy schodach hotelu Victoria w centrum Lublina został zauważony przez przechodniów. Było po godzinie 17. Do kolan miał opuszczone spodnie i majtki. Miał poobijaną twarz. Jak relacjonuje portal lublin112.pl kontakt z 68-latkiem był praktycznie niemożliwy.

Idąc do pracy zauważyłem siedzącego na schodach koło kasyna mężczyznę. Miał całą porozbijaną twarz i spuszczone do kolan spodnie. Podszedłem do niego i zapytałem, czy potrzebuje jakiejś pomocy. Ten jednak odrzekł, że nie. Po chwili jednak usiłując wstać, spadł ze schodów i położył się na chodniku. Z dwoma przypadkowymi osobami próbowaliśmy go podnieść, jednak mieliśmy z tym duże trudności. Nie wiedziałem, co mu jest, więc wezwałem karetkę – dla portalu lublin112.pl relacjonował świadek zdarzenia.

PRZECZYTAJ: Sąd odrzucił wniosek o areszt dla Kamila Durczoka. Zdaniem obrony część zarzutów jest bezpodstawna

Dopiero gdy wraz z pogotowiem przyjechała policja sędzia zaczął wyrzucać z siebie pojedyncze słowa. Najpierw stwierdził, że jest w Lublinie, potem że w Radomiu, by na koniec stwierdzić, że go „w ogóle tutaj nie ma”. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że ma 2,3 promila alkoholu we krwi. Gdy w pewnym momencie zaczął wymachiwać legitymacją sędziowską policjanci zdębieli. Po uzgodnieniu z przełożonym zawieźli go na izbę wytrzeźwień.

PRZECZYTAJ I OBEJRZYJ: Różaniec narzędziem walki? Drogie śliwki w czekoladzie i zhańbiony Senat. Przegląd tygodnia J. Międlara [WIDEO]

Oto jak się bawi nadzwyczajna kasta. Jak nie sauna i solarium w bydgoskim sądzie czy kradzieże „przez roztargnienie” to hulanki na całego i zerwany film. Czas na dogłębną reformę w tym środowisku – teraz!

Źródło informacji: lublin112.pl

Przeczytaj także:

Sauna i solarium w bydgoskim sądzie. Czy sędziowie na to zasługują?

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Adam mówi

    Właśnie takie ochleje decydują o losie normalnych ludzi

    1. Robert mówi

      Tam gdzie $ciągasz spodnie,Zawsze Kariera

  2. Robert mówi

    Pewnie słuchał płyt z polskimi nagraniami bo ktoś go wyłożył na materiał dowodowy,może szukał echa dawnej sprawy, podsłuchów elyty u trefnej Sowy,może jednak badał ślady zostawione przez nazistów,wśród płytek chodnikowych.Dochodzę do sedna sprawy,wciąż niezaspokojny badał nowe tropy,słuchając płyt rapera Stopy

  3. Robert mówi

    Jeszcze jedna poszlaka,może celowo pokazał,,ptaka,, kiedy ostatecznie jako wszystkowiedząca magiczna kula, został do spodu przez niemoc zamroczony,że fizjologia onego ptaka jest najwyższym w $wiecie immunitetem międzynarodowym,prawem boskim chronionym

  4. Robert mówi

    Nie robicie mnie może w jajo?Ten sędzia aby nie jest sędzią piłkarskim,tylko na wichurze nie grają,bo Donaldinio dostał transfera,tam gdzie gra Bundeswera?

  5. *blondynka mówi

    mam nadzieję, że został „ubogacony” przez ruch lgbt, na co by wskazywały opuszczone gacie.

  6. M. mówi

    A może ktoś się zemścił w ten sposób, może został zmuszony dom picia alkoholu. Pewnie klepną komuś wyrok nie po myśli.

  7. Koala mówi

    Przyjechał do kolegów z Lublina. Teraz kolesie muszą go wybronić. Największy układ zamknięty to apelacja lubelska- sprawdzicie listę Zaradkiewicza.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.