Wolontariusze Konfederacji gotowi do pomocy osobom objętym kwarantanną [WIDEO]

Jakub Kulesza i Krzysztof Bosak/ fot. screen
2

W czwartek (12.03.2020) posłowie Konfederacji Jakub Kulesza i Krzysztof Bosak zapowiedzieli oddanie do dyspozycji wojewodów wolontariuszy, którzy pomogą wszystkim objętym kwarantanną we wszelkim niezbędnym zakresie. Specustawa nakazuje wojewodom zapewnienie wsparcia dla osób na kwarantannie, ale nie precyzuje, kogo mogą kierować do działania. Bosak podkreślił, że wolontariusze Konfederacji to osoby młode i zdrowe, a więc nie objęte ryzykiem zagrożenia życia w związku z koronawirusem.

Zdajemy sobie sprawę, że liczba osób objętych kwarantanną może rosnąć z każdym dniem. Mamy informację o polskich pracownikach powracających z zagranicy, z firm, w których pojawiły się przypadki zagrożenia. Wszystkie te osoby powinny być obejmowane kwarantanną i osoby, które się z nimi zetknęły, w związku z czym potrzeba będzie w najbliższych dniach dużego wsparcia w tym zakresie. Wsparcia nie spontanicznego, nie pospolitego ruszenia, ale wsparcia ściśle koordynowanego z administracją i ze służbami państwowymi. My do takiej współpracy jesteśmy gotowi, tym bardziej, że obecnie mamy wolne moce ze względu na wstrzymanie spotkań lokalnych – powiedział kandydat Konfederacji na prezydenta.

Bosak powtórzył też apel o przesunięcie terminu wyborów. Podkreślił, że wszystkie działania obozu rządzącego powinny być skupione na walce z epidemią koronawirusa i nie jest to właściwy czas na prowadzenie kampanii wyborczej. Jednocześnie wskazał, że ze względu na zagrożenie epidemiologiczne wielu Polaków może zrezygnować z udziału w majowych wyborach, co oznaczałoby brak możliwości realizacji ich konstytucyjnych praw.

Źródło informacji i cytatów: Facebook

Zobacz też:

Bosak apeluje o zmianę terminu wyborów i wprowadzenie głosowania przez Internet [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. piotr mówi

    Koronawirus. Według Chińczyków pandemia może skończyć się w czerwcu.

  2. az mówi

    Jeżeli w Chinach w czerwcu to w Polsce gdzieś początek grudnia,
    gdy dziłania w Polsce by były porównywalinie skuteczne.
    W Chinach wszyscy chodzą w maskach [1]. Kasłanie w piąstkę i zasłaninie dłońmi przy kichaniu to tylko odruch prospołeczny jednakze dużo mniej skuteczny.

    –1 Maski te z głównie chronią przed rozpryskiwaniem wirusa bo areozol jeest wchlaniany przez maskę natomiast takie maski słabo zatrzymuja już wysuszony areozol, który wysycha momenalnie, o cząsteczkach wirona mniejszych niz 100 nanometrów. Możliwe a to zalezy od lepkości „rozkichanowego” areozolu jego wysuszone agregaty są dużo większe i tkowe antypyłowe maseczki mogą chronić też przed wdychaniem uoszącego sie w powietrzu wirusa. Tka czy owak maski znacząco spowalniają dyspersję ale jak to bywało w przypadku zarażonych HIV zarażni mogą uważac że jak sprzedadzą chorobę to wcześniej będzie znalezione lekarstwo <a taka postawa to z piekła rodem albo ziombi ha ha gadki. ps. Chinczycy powiedzieli że wirus pochodzi od jakichś węży co sugeruje iż to ze żmijowego rodzaju. A co u/rząd mówi o maskach ? nie ma? albo pokichuje masskuje?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.