„Ukraińcy wezmą udział w wyborach? Rząd chce poszerzyć ich prawa.” Wywiad z prof. Andrzejem Zapałowskim [WIDEO]

5

Za chwilę miną dwa lata od otwarcia granicy przez rząd PiS i masowego napływu do Polski Ukraińców po wznowieniu wojny ukraińsko-rosyjskiej. Początkowo większość mieszkańców naszego kraju przyjęła Ukraińców z otwartymi ramionami, a parlament błyskawicznie przegłosował ustawę nadającą ludności ukraińskiej specjalny status. Nie był to, wbrew informacjom medialnym, status uchodźcy, taki jaki nadawano i nadaje się nadal niektórym cudzoziemcom przybywającym do Polski.

Minione dwa lata spowodowały, że z jednej strony, wielu Polaków przywykło do obecności Ukraińców na naszym terytorium, czy też szeroko obecnych szyldów i napisów w języku przybyszów ze Wschodu. Jednak oprócz tego pojawiają się postulaty nadania Ukraińcom praw wyborczych, choćby w wyborach samorządowych.

SKLEP-WPRAWO.PL

Powstaje pytanie, czy dalsza obecność Ukraińcom na terytorium Polski nie doprowadzi do nadania im praw politycznych, czy wręcz obywatelstwa. Doszłoby tym samym do powtórzenia sytuacji rodem z II RP, gdzie znaczący odsetek ludności stanowiły mniejszości narodowe. Niejednorodność etniczna II RP skończyła się napięciami na tle narodowościowym – czego najbardziej tragicznym efektem było ludobójstwo na Wołyniu.

O zagrożeniach płynących z postępującej, cichej ukrainizacji Polski oraz o tym, czy Ukraińcy już niedługo będą wybierać władze miast czy nawet polski parlament usłyszycie Państwo w kolejnym odcinku cyklu „Dokąd Zmierzamy?”.

Źródło: eMisjaTv

Przeczytaj także:

K. Baliński: Idioci dyplomatyczni

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Postaw mi kawę na buycoffee.to
  2. Hammurabi mówi

    No tak…
    Nie mieli Polacy większych kłopotów to sami je sobie na łby pościągają.
    Dojdzie – bo musi – do różnic na tle narodowościowym, do aktów przemocy i powtórki z czasów o których władze wolą nie pamiętać.
    Żadnych praw dla Ukraińców! Ani biernych ani czynnych. Mogą przebywać na terenie Polski ale i to czasowo.
    Dość już tego bezmyślnego ich hołubienia a inicjatorów tego bandytyzmu pod sąd.

  3. bolo mówi

    Nie ma takiej mozliwosci .Pora wrocic tam skad przyszli

  4. Krzysztof mówi

    Nie zgadzam się ,żeby byle przybłędy z ukrainy mogły uczestniczyć w życiu politycznym Polski i Polaków. To skończy się rzezią. Mało mamy osób jak 7ydzi , którzy działają od lat destrukcyjnie na nasza gospodarkę , dochody itd ? Jeszcze banderowców nam trzeba ? Ci ukry ukryte jak siemoniak , kamysz i inni powinni być postawieni przed sądem i będa – przyjdzie na to czas , litości nie bedzie !

  5. Irmina mówi

    Możecie się nie zgadzać, ale to jest postanowione.Prof. Zapałowski tak broniący ukranizacji polin ma jakąś receptę?Chyba nie ,bo nadal zachwyca się hameryką a rusofobia u niego podobna jak u większości poliniactwa.

  6. RIKO mówi

    Zgroza…NARÓD się godzi…pokornie.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.