Metropolita lubelski i rektor KUL bronią kardynała Rysia
Metropolita lubelski arcybiskup Stanisław Budzik oraz rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ksiądz profesor Mirosław Kalinowski wydali wspólne oświadczenie, w którym wyrazili poparcie dla kardynała Grzegorza Rysia. Podkreślili, że krytyka kierowana pod jego adresem jest – ich zdaniem – nieuzasadniona, a jego zaangażowanie w dialog chrześcijańsko-żydowski pozostaje zgodne z nauczaniem Kościoła.
Sygnatariusze dokumentu zaznaczyli, że zarzuty wobec metropolity krakowskiego godzą nie tylko w jego osobę, lecz także w szersze działania Kościoła na rzecz budowania wzajemnego szacunku i porozumienia między religiami. Wyrazili przy tym solidarność z kardynałem, dziękując mu za konsekwentną działalność na rzecz dialogu i pojednania.
W tle oświadczenia znalazła się dyskusja wokół listu biskupów dotyczącego relacji chrześcijańsko-żydowskich, który – zgodnie z decyzją Konferencji Episkopatu Polski – miał zostać odczytany w kościołach 22 marca. Dokument nawiązywał do rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze i wpisywał się w nurt dialogu międzyreligijnego rozwijanego po Soborze Watykańskim II.
List spotkał się jednak z mieszanym odbiorem. W części parafii nie został odczytany, a w przestrzeni publicznej – zwłaszcza w mediach społecznościowych – pojawiły się głosy krytyczne. Niektórzy duchowni deklarowali odmowę jego odczytania, argumentując to rozbieżnościami interpretacyjnymi dotyczącymi nauczania Kościoła i sposobu przedstawienia relacji z judaizmem.
Znaczna część tej krytyki była kierowana pod adresem kardynała Rysia, który jako przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem przy episkopacie jest jedną z głównych postaci odpowiedzialnych za kształt tego typu inicjatyw.
Dialog chrześcijańsko-żydowski w obecnej formie odwołuje się do deklaracji „Nostra aetate”, ogłoszonej w 1965 roku przez papieża Pawła VI podczas Soboru Watykańskiego II. Dokument ten zapoczątkował istotne zmiany w podejściu Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich, w tym judaizmu, co znalazło odzwierciedlenie zarówno w nauczaniu, jak i w praktyce liturgicznej.



Tacy sami jak ta koszerna rysiowata kreatura.
Przecież ten cały KUL to jest założony przez jakieś 3 osoby: żyda, masona i kogoś jeszcze (chwilowo zapomniałem). Zresztą w tamtym roku przecież czapkowali żydostwu w sprawie palenia tych ich świeczek.
Jutro w kościołach zbierają KUL , pamiętajmy o tym….
Problem przedmiotowego listu to nie to, że kard. Ryś go napisał, tylko to, co on zawiera i że podpisali się pod nim wszyscy (być może tylko przez milczenie) biskupi. Oznacza to bowiem, że nie można liczyć na to, że sygnatariusze będą głosił zbawienne zasady katolickiej wiary i moralności.
Konieczna jest więc samopomoc. Każda rodzina winna zakupić po egzemplarzu np.katechizmu Św. Piusa X i czytać dziennie choćby po stroniczce. Tekst jest prosty, zwarty, konkretny i zrozumiały. Zawalczmy o zbawienie duszwłasnych i nam bliskich mimo tych trudnych chwil.
Problem przedmiotowego listu to nie to, że kard. Ryś go napisał, tylko to, co on zawiera i że podpisali się pod nim wszyscy (być może tylko przez milczenie) biskupi. Oznacza to bowiem, że nie można liczyć na to, że sygnatariusze będą głosił zbawienne zasady katolickiej wiary i moralności.
Konieczna jest więc samopomoc. Każda rodzina winna zakupić po egzemplarzu np.katechizmu Św. Piusa X i czytać dziennie choćby po stroniczce. Tekst jest prosty, zwarty, konkretny i zrozumiały. Zawalczmy o zbawienie duszwłasnych i nam bliskich mimo tych trudnych chwil.
Budziku, w sali posiedzeń Senatu Imperium Romanum widniał napis: „Gdybyś milczał świat nie dowiedziałby się o twojej głupocie„! :-))))
Zezowate szczęście
(głos synodalny)
Nasz Kościół krakowski ma dzieje bogate.
A teraz ma szczęście. Szczęście zezowate!…
Zamiast w Wielkim poście, nieszczęśliwie pościć,
Może w synagodze każdy wierny gościć.
A nawet powinien! W bożnicy szczęśliwie
Czas jemu upłynie. Czemu się nie dziwię.
Bo bożnic w Krakowie więcej niźli w Gazie.
I antysemityzmu jakby mniej… Na razie.
Ale z wyprzedzeniem „deficyt miłości”
Episkopat zwalcza. Mądrość przezorności!
Bo na przykład w Gazie antysemitnikiem
Jest ojciec chłopczyka, którego wybrykiem
Antysemitnickim wzburzeni żołnierze
Ogniem papierosa przypalali szczerze.
I gwóźdź wbili w stópkę półtoraroczniaka.
(Antysemitnicko w ramadanie płakał!)
Lepiej więc nie pośćmy nazbyt katolicko.
Marsz do synagogi! Nieodzownie z mycką.
Nie płakać! Niech żyją Annasze, Kajfasze!
A krew czyjaś?… „Na nas i na syny nasze!”
Tak szczęśliwie pościć nam pasterze każą.
Antysemitnicy twierdzą zaś, że włażą
Wprost do dup rabinom – tak bez wazeliny!
Lecz jakże potępiać tęczowe wyczyny?…
Trzeba się otworzyć na gusła bogate
W szczęście (jak kardynał nieco zezowate).
List obrzezany
(instrukcja dla proboszczów)
List KEPski, czyli episkopatu
Pasuje bardzo „starszemu bratu”.
List heretycki… jak przeczytamy!?
Tak, że pierdoły te obrzezamy!!!
Ryś czyli wilk w owczej skórze?
Wielki post. Kardynał Ryś.
Rekolekcje zleci dziś?
Na krzyżową wyśle drogę?…
Nie! On wpycha w synagogę!!!
„Ma katolik ją odwiedzić.”
Nie: rekolekcjami biedzić
Swój „antysemicki” mózg!
Zamiast rozważania rózg,
Krzyża, gwoździ oraz cierni,
Niech się synodują wierni…
Me pytanie więc powtórzę:
Ryś, czy wilk to w owczej skórze?