Ukraina podnosi temat „antypolonizmu”. Sybiha mówi o dyskryminacji Ukraińców w Polsce
Ukraińskie władze zaostrzają retorykę wobec Polski. Spór wokół kwestii historycznych i relacji polsko-ukraińskich coraz częściej przenosi się na poziom oficjalnych wypowiedzi przedstawicieli obu państw. Tym razem minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oskarżył Polaków o prześladowanie obywateli Ukrainy przebywających w Polsce.
W sobotę 21 czerwca, podczas jednego z porannych wywiadów telewizyjnych, szef ukraińskiej dyplomacji stwierdził, że w Polsce narastają nastroje antyukraińskie. Jak przekonywał, do ukraińskiego MSZ mają napływać informacje o licznych przypadkach agresji wobec Ukraińców, ich poniżania oraz prześladowania dzieci w szkołach.
– Już teraz obserwujemy znaczny wzrost nastrojów antyukraińskich w Polsce. Otrzymuję informacje o wielu takich przypadkach w różnych regionach kraju. Dochodzi do ataków na Ukraińców, ich poniżania oraz znęcania się nad dziećmi. To sytuacja nienormalna i poruszaliśmy ten temat kanałami dyplomatycznymi – powiedział Sybiha.
Ukraiński minister ocenił również, że podobne przejawy wrogości wobec Ukraińców są znacznie rzadsze w innych państwach. Jego zdaniem problem w Polsce stale narasta i zaczyna stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli Ukrainy. Jednocześnie zadeklarował gotowość Kijowa do prowadzenia dialogu i rozwiązywania sporów we współpracy z Warszawą.
W dalszej części wypowiedzi Sybiha podkreślał rosnącą pozycję Ukrainy na arenie międzynarodowej. Stwierdził, że jego kraj nie musi już nikomu udowadniać swojej wartości, ponieważ potwierdził ją zarówno na polu walki, jak i poprzez zwiększenie swojego znaczenia politycznego. Jak zaznaczył, Ukraina zamierza odgrywać coraz większą rolę w Europie, niezależnie od tego, czy wszystkim będzie się to podobało.
Minister zapewnił przy tym, że Kijów docenia dotychczasową pomoc otrzymaną od Polski i chce utrzymywać współpracę z polskim społeczeństwem.
Wypowiedzi szefa ukraińskiej dyplomacji padają w okresie wyraźnego napięcia w relacjach polsko-ukraińskich, szczególnie na tle sporów dotyczących oceny działalności UPA oraz polityki historycznej prowadzonej przez władze w Kijowie. Słowa Sybihy można odczytywać jako kolejny sygnał zaostrzenia retoryki ze strony Ukrainy wobec Polski.
Pojawiające się oskarżenia o prześladowanie Ukraińców w Polsce mogą dodatkowo komplikować wzajemne relacje i utrudniać prowadzenie rzeczowego dialogu między oboma państwami. W takiej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera rzetelne wyjaśnianie wszelkich incydentów oraz unikanie działań, które mogłyby prowadzić do dalszego wzrostu napięć.
Komentarz:Jak widać po treści tego newsa, to już absolutnie ostatni moment na działania pokazujące asertywność wobec takich narracji.


