A to Polska właśnie!
Niech tam sobie szalony świat głosuje w referendach nad jednopłciowymi małżeństwami. Niech dobrowolnie kładzie głowę pod topór "nowoczesności", oświecenia, ateizmu, humanizmu i innych lewackich nonsensów. A my? Jeżeli mamy jakąś szansę…