Ukraina zalega Orlenowi miliardy złotych? Poseł zapowiada działania
Poseł Marek Jakubiak zapowiedział przeprowadzenie kontroli poselskiej w Orlenie w związku z informacjami dotyczącymi rozliczeń za dostawy paliw i produktów petrochemicznych na Ukrainę. Polityk twierdzi, że ukraińscy odbiorcy nie regulują należności za przekazane towary, a wartość niezapłaconych faktur ma sięgać około 2,5 mld zł.
W trakcie rozmowy na antenie Radia Wnet Jakubiak stwierdził, że na Ukrainę nadal trafiają paliwa, smary, oleje oraz LPG, jednak – według jego relacji – płatności za te dostawy nie są realizowane. Poseł ocenił, że sytuacja wymaga szczegółowego wyjaśnienia i kontroli dokumentacji dotyczącej współpracy handlowej.
Zdaniem polityka, jeśli przedstawione przez niego informacje znalazłyby potwierdzenie, mogłoby to rodzić pytania o sposób zarządzania spółką oraz ochronę jej interesów ekonomicznych. W związku z tym zapowiedział wizytę w Orlenie w ramach przysługujących mu uprawnień kontrolnych.
Jakubiak podkreślił również, że zamierza sprawdzić, czy spółka udzieli pełnych odpowiedzi na pytania zadawane w trybie kontroli poselskiej. Jak zaznaczył, interesuje go zarówno skala zobowiązań, jak i mechanizmy zabezpieczające interesy przedsiębiorstwa.
Poseł zasugerował ponadto, że ewentualne długotrwałe finansowanie dostaw bez terminowego regulowania należności mogłoby wpływać na sytuację finansową firmy. W jego ocenie warto wyjaśnić, czy podobne okoliczności mogą mieć pośredni wpływ na koszty ponoszone przez odbiorców paliw w Polsce.
Zapowiadana kontrola ma zweryfikować, czy informacje przedstawione przez polityka znajdują odzwierciedlenie w dokumentach spółki oraz jak wygląda obecny stan rozliczeń związanych z eksportem produktów Orlenu na Ukrainę.
Komentarz: Szkoda, że takich kontroli nie przeprowadzano wcześniej. Teraz skala dziury budżetowej, spowodowanej takimi działaniami, jest olbrzymia…



Słudzy narodu upadlińskiego oddadzą wszystko.