Szeptycki porównuje podpalenie ukraińskiej restauracji do „Nocy Kryształowej”!
W centrum Warszawy doszło do podpalenia ukraińskiej restauracji Mur Mur. Policja prowadzi śledztwo i poszukuje sprawców, których wizerunki zarejestrował monitoring. Na nagraniach widać dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy wybili szybę w drzwiach wejściowych, dostali się do środka, rozlali łatwopalną substancję i podpalili wyposażenie lokalu.
Do zdarzenia doszło nad ranem 15 czerwca. Ogień objął część wnętrza restauracji, jednak dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej został ugaszony, zanim rozprzestrzenił się na cały obiekt. Nikt nie odniósł obrażeń. Właściciele zapowiedzieli, że lokal wznowi działalność po usunięciu szkód.
Nagrania z monitoringu pokazują, że po podłożeniu ognia sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia. Jedna z kamer zarejestrowała również moment, gdy jeden z mężczyzn wrócił w pobliże restauracji i sfotografował zadymione wejście do budynku.
Policja zabezpieczyła ślady oraz materiał dowodowy, który ma trafić do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola. Śledczy analizują różne hipotezy dotyczące motywów działania sprawców. Wśród rozważanych wątków znajdują się zarówno porachunki, działania konkurencji, jak i ewentualny sabotaż inspirowany przez obce służby.
Podpalenie wywołało również polityczne komentarze. Wiceminister Andrzej Szeptycki zasugerował w mediach społecznościowych, że zdarzenie może być konsekwencją narastającej polaryzacji i antyukraińskich nastrojów. W swoim wpisie nawiązał do historycznych prześladowań i skrytykował język debaty publicznej.
Do jego słów odniósł się poseł Janusz Kowalski, który uznał taką interpretację za nieodpowiedzialną. Polityk stwierdził, że formułowanie podobnych tez przed zakończeniem śledztwa może służyć rosyjskiej propagandzie i odwracać uwagę od innych możliwych motywów przestępstwa.
Dyskusja wokół wypowiedzi Szeptyckiego wpisuje się w trwający od miesięcy spór dotyczący jego stanowiska w kwestiach polsko-ukraińskich oraz ocen historycznych związanych z działalnością UPA. W przeszłości wiceminister wywoływał kontrowersje m.in. komentarzami dotyczącymi ukraińskiego podziemia zbrojnego oraz publikowanymi w mediach społecznościowych wpisami odnoszącymi się do relacji polsko-ukraińskich.
Jego wypowiedzi spotykały się zarówno z krytyką części polskich środowisk politycznych i publicystycznych, jak i ze wsparciem ze strony przedstawicieli Ukrainy. Spory te regularnie powracają w debacie publicznej, zwłaszcza w kontekście historii, pamięci narodowej oraz współczesnych relacji między Polską a Ukrainą.
Obecnie najważniejszym elementem sprawy pozostaje jednak ustalenie tożsamości sprawców podpalenia i ich rzeczywistych motywów. Do czasu zakończenia postępowania śledczy nie przesądzają, co stało za atakiem na restaurację.
Komentarz: Dla Szeptyckiego każdy pretekst jest dobry, by poniżyć Polskę i obniżyć jej rangę. Tak właśnie postępuje „Ukrainiec w polskim rządzie”.


