Rząd podjął decyzję o obniżeniu ceny benzyny
Rząd przyjął projekty ustaw mające na celu obniżenie cen paliw. Jak poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka, dokumenty zostały już skierowane do Sejmu i w najbliższym czasie będą przedmiotem prac parlamentarnych.
Proponowane zmiany są odpowiedzią na rosnące ceny surowców na rynkach światowych. Zakładają one znaczące obniżki podatków – stawka VAT na paliwa ma spaść z 23 do 8 procent, a akcyza zostanie zredukowana do minimalnych poziomów dopuszczonych przez przepisy unijne. W praktyce oznacza to obniżkę o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego.
Rząd podkreśla, że jego działania mają bezpośrednio przełożyć się na niższe ceny na stacjach paliw. W tym celu przewidziano także wprowadzenie maksymalnej ceny paliwa, którą określać będą właściwi ministrowie. Rozwiązanie to ma zapobiec sytuacji, w której korzyści wynikające z obniżek podatków trafiałyby głównie do koncernów paliwowych, zamiast do kierowców i przedsiębiorców.
Według zapowiedzi, łączny efekt zmian powinien obniżyć ceny detaliczne paliw o około 1,20 zł na litrze. Rząd liczy na szybkie przeprowadzenie ustawy przez parlament i jej niezwłoczne wejście w życie.
Do Sejmu trafił już projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, który tworzy podstawę prawną do wprowadzania niższych stawek w drodze rozporządzenia. Równolegle zaplanowano prace nad powiązanymi zmianami dotyczącymi m.in. systemu zapasów paliw oraz zasad reagowania na zakłócenia na rynku naftowym.



A komu w zamian zabiorą? A może kolejny kredyt, żeby pokryć lukę w budżecie? Bo wątpię by obecna sytuacja była uwzględniona przy jego konstruowaniu.
Cytat: „stawka VAT na paliwa ma spaść z 23 do 8 procent, a akcyza zostanie zredukowana do minimalnych poziomów dopuszczonych przez przepisy unijne”
To co ten i wcześniejsze rządy robiły do tej pory, jak okazuje się, że można obniżyć i vat i akcyzę do minimum.
To dopiero teraz się to robi z obawy, że spadnie poparcie polityczne?
Tego nie wiadomo Panie Wicherek, komu zabiorą. Skoro budżet był prognozowany w oparciu o ceny paliwa sprzed najazdu na Iran, a teraz ceny paliwa na giełdach galopują, co się przekłada na większy VAT. I to ma niby skutkować luką w budżecie? Jarzy Pan?
@ Ad
Poniekąd racja, tylko pytanie co będzie jak sytuacja już się ustabilizuje? Ceny zostaną na obecnym poziomie czy znowu podwyżka VAT-u?