„Ratowanie klimatu” za 39 mld euro! Klimatyczni gangsterzy uderzają w transport lotniczy

fot. pixabay
4

Walka o klimat zaostrza się, a jej celem jest dojenie frajerów metodą na handel powietrzem  Na celowniku przedsiębiorstwa „globalne ocieplenie” znalazł się transport lotniczy. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział opodatkowanie biletów lotniczych, na razie na poziomie krajowym.

„Władze Francji obłożą podatkiem część lotów. Wysokość opłaty będzie wynosić od 1,50 euro do 18 euro – zależnie od klasy podróży oraz długości połączenia. Podatek, który zacznie drenować kieszenie podróżnych od 2020 roku, ma wnieść do budżetu państwa 182 mln euro rocznie. Fundusze te mają w całości zasilić bardziej ekologiczne, czytaj przynoszące mniejszą emisję CO, formy transportu, w tym kolej” – informuje portal rynek-lotniczy.pl.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pomysł Macrona uzyskał wsparcie władz Holandii i Niemiec, a docelowo podatek lotniczy ma być wprowadzony w całej Unii Europejskiej. „Ostatecznym celem jest zmniejszenie wpływu transportu lotniczego na środowisko, wspieranie alternatywnych, bardziej ekologicznych form transportu i generowanie dodatkowych 39 miliardów euro przychodu rocznie dla krajów Unii Europejskiej” – czytamy na portalu euractiv.com.

O tym, jaki jest ostateczny cel tej operacji, mówi Anna Huges z portalu Flight Free UK: „Aby lotnictwo stało się zrównoważone, odpowiedzią jest po prostu zaprzestanie latania”.

Mój komentarz: W Unii Europejskiej trwa operacja likwidacji cywilizacji. Kolejne gałęzie gospodarki są podcinane przy pomocy haraczu klimatycznego, a docelowo maja być zlikwidowane. Zakaz używania samochodów, zakaz latania samolotami, zakaz hodowli przemysłowej zwierząt, zakaz produkcji energii z paliw kopalnych. Zanim Europa dokona samozagłady ekonomicznej, gangsterzy z przedsiębiorstwa „globalne ocieplenie” wydrenują kieszenie podatników wmawiając im, że działają dla ich dobra. Na propagandowy front wysłano dzieci szantażujące dorosłych strajkami klimatycznymi. Dzięki tej zagrywce osoby protestujące przeciw klimatycznemu szaleństwu są natychmiast atakowane przez pożytecznych idiotów broniących strajkujących dzieci. Jak trafnie komentuje portal stopwiatrakom.eu: Naczelna zasada „ekonomii klimatycznej” brzmi bowiem tak – „Wykończ wszystkich dokoła podatkami na walkę z klimatem, a co zabierzesz społeczeństwu, rozdaj swoim wyznawcom”.

Źródło informacji: stop wiatrakom.eu

Zobacz też:

„Samochód to przestępca”. Irlandzki rząd chce zakazać sprzedaży aut

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Wiesiek mówi

    My musimy najpierw nauczyć się śmieci segregować, gdzie nam do Niemiec czy nawet Czech! W każdym miasteczku są kolorowe kosze, segregacja odbywa sie sprawnie, punktualnie, na śmieciarkach śmigają dziewczyny. Nie wiem czy feministki ale na pewno praca jest wymagająca. I dobrze płatna, bo o to się rozchodzi, żeby godnie zarabiać. Jest już u nas lepiej pod względem organizacyjnym ale zarobki wciąż są nieadekwatne do cen w sklepach. Słusznie, że trzeba dbać o klimat ale nie za wszelką cenę. Gdzie nam do zachodu. Na zachodzie jak samochód wjeżdża na dzielnice ze śmieciami to aż miło popatrzeć, reklama z dziećmi na samochodzie, samochód kolorowy, czysty, zadbany. Nie mówię, że Polska jest zacofana, ale Polska powinna modernizować śmieci dzięki funduszom zebranym ze sprzedaży emisji CO2.

    1. Mari mówi

      Precz z segregacją śmieci!

  2. Paweł mówi

    Modernizacja śmieci to jest to.Natomiast zasadnicza depopulacja Umiłowanych Przywódców rozwiązałaby wszelkie problemy. proponują zacząć od zdepopulowania Fundacji Batorego.To będzie bardzo dobry krok…i budujący przykład.Pan Smolar i pan Król zreszta się niedługo sami zdepopulują.I Chwała Bogu.

  3. Sybilla mówi

    wszystkie śmieci „modernizują” się najskuteczniej w pożarach wysypisk

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.