Niemcy wszczynają śledztwo ws. zatrucia Odry. Rzecznik Krajowego Urzędu Kryminalnego: „Jasne jest, że problem ma swój początek w Polsce”

ryby w Odrze/ fot. Twitter
29

W piątek (12.08.2022) niemiecki Krajowy Urząd Kryminalny (LKA) poinformował o wszczęciu śledztwa w sprawie zatrucia Odry wysoko toksyczną substancją. Jak podaje portal „Die Zeit”, rzeczniczka LKA stwierdziła: „Jasne jest, że problem ma swój początek w Polsce”.

Po przebadaniu próbek wody Krajowy Urząd Ochrony Środowiska Brandenburgii stwierdził obecność rtęci w Odrze. Wartości okazały się tak wysokie, że nie można było przedstawić miarodajnego wyniku badań i trzeba było je powtórzyć.

– Wstępne wyniki analiz wykazały, że przed kilkoma dniami silna fala substancji organicznych przeszła przez Frankfurt nad Odrą i od tego czasu kontynuowała swój bieg w dół rzeki, obecnie w rejonie Schwedt. Wpływ na ekosystem wskazuje na syntetyczne substancje chemiczne, najprawdopodobniej również o działaniu toksycznym dla kręgowców – informuje niemiecki regionalny nadawca radiowo-telewizyjny Rundfunk Berlin-Brandenburg.

W rozmowie ze stacją brandenburski minister środowiska Axel Vogel (Zieloni) powiedział, że niemieckie władze są w kontakcie ze strona polską, ale nie zostały oficjalnie poinformowane o wydarzeniach, które miały miejsce pod koniec lipca. – Wiemy tylko od osób trzecich i z mediów, że zostały uwolnione rozpuszczalniki na duża skalę, co może być częściowo odpowiedzialne za zabijanie ryb. Trzeba powiedzieć, że uzgodnione kanały przekazywania informacji nie zostały wykorzystane. Dlatego nie mamy wielu informacji, które powinniśmy mieć – powiedział Vogel.

Nadodrzańskie gminy i powiaty w Niemczech wydały ostrzeżenia dla mieszkańców przed kontaktem z wodą. We Frankfurcie nad Odrą powołano sztab kryzysowy, który ma zająć się m. in. oczyszczaniem rzeki z martwych ryb. Burmistrz zaapelował do mieszkańców, aby nie zbierali ryb na własną rękę.

Źródło informacji i cytatów: dw.com

Zobacz też:

Katarzyna TS: Zatruta Odra i ślepi urzędnicy

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. cccpsucks mówi

    tu już nie trzeba wroga zewnętrznego, podlaczki. sami się wykończycie… K co za zjebany narodek

  2. abcdefg mówi

    Sam jesteś zjebany debilu. Toczy się wojna globalistów z ludzkością i wszystkie chwyty są dozwolone. Być może to jest element pozbawiania ludzi pożywienia.

  3. Ka mówi

    O jejku, sądzisz że naród jest za to odpowiedzialny? Wywiad, analiza danych, interpretacja. Musisz być na prawdę dobry w te klocki. Zapewne moce przerobowe twojego umysłu są nieosiągalne dla zwykłego człowieka. Chylę czoła.

  4. ubawiony mówi

    Werwolf (z niem. „wilkołak” – niemiecki plan dywersji i walki partyzanckiej na ziemiach utraconych przez III Rzeszę po 1943 roku pod dowodztwem oberopositionfuhera OSKARA Tuska ze STASI:):):):)

  5. zgred malkontent mówi

    Niemcy pewnie wezma od Polski odszkodowanie, choc nieslusznie, – bo trucizny maja chyba niemieckie pochdzenie! Wiemy przeciez o imporcie niemieckich odpadow i robieniu na tym interesow przez podlych szkodnikow. Utylizacja jest bardzo droga a export do Polski wydawal sie bezpieczny dla Niemiec.Teraz beda wozic dalej, aby trulo Bug albo chociaz Wisle. Moze tez beda pakowac w ocynkowane beczki, aby zyskac na czasie.

  6. ubawiony mówi

    A Pan Posel Braun,wszczal czy nie sledztwo?

  7. Ubawiony mówi

    Roman Dmowski. Pisał on, że „ W chwili zakończenia wojny światowej wpływowi na terenie międzynarodowym Żydzi zapewniali bez ceremonii, że nie dopuszczą do tego, ażeby Polska była państwem narodowym i miała istotnie narodowe rządy.”
    A tu tylko PiS PiS PiS.

    I jeszcze jedno.

    Winnicki do Schetyny: “Lepiej, żeby to Nowogrodzka rządziła w Alejach Ujazdowskich niż Berlin. Wstydźcie się lewacy siedzący na tej sali”.

  8. piotr mówi

    Podejrzanym o zatrucie rzeki jest firma z Oławy producent papieru, który uzyskał zgodę na zrzut zanieczyszczeń do rzeki, nie wykluczone, że mogły być łapówki. Odra na długi czas stanie się martwą rzeką. Prawo i Sprawiedliwość z nazwy, nie miejmy żadnych złudzeń, to samo dotyczy całej hołoty sejmowej.

  9. piotr mówi

    Trochę śmiechu, bo co nam pozostało. Co w tej sytuacji powiedziałby Morawiecki
    Cieszę się, ze coraz mniej obawiamy się tej rtęci, tej katastrofy ekologicznej. To
    jest dobre podejście, bo ona jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się jej bać.
    Trzeba pójść do rzeki tłumnie. Wszyscy,zwłaszcza seniorzy, nie obawiajmy się,
    idźmy do Odry.

  10. ubawiony mówi

    Pan Posle Braun jak zwykle dotrze do zrodel lapowek w Olawie. I osadzi jak trzeba.

  11. Adrian mówi

    Znaleziono martwe ryby na rzece Ner w Łódzkim, nie wierze że to przypadek.

  12. ubawiony mówi

    Gdzie pan Posel Braun? W lodzkiem plywaja zatrue ryby!

  13. ubawiony mówi

    Mam sprawe do odswiezenia przez Pana Posla Brauna,a mianowicie za Tuska jak budowano autostrady kamieniolomy bedace wlasnoscia Agory zaopatrywaly je,nie takiej jakosci kamieniem jak trzeba malo tego,odbywalo sie to w wojewodztwie podkarpackim z ktorego Pan Posel Braun jest poslem. Temat umarl smiercia naturalna,ale stawiam na Pana Posla i czala Redakcje w prawo pl,ze stanie na wysokosci zadania,wskrzesi temat i opiesze co i jak w trawie piszczy. O drogi rokadowe,a raczej ich brak, wzdluz autostrady Krakow-Katowice nie pytam,bo i po co Szanownemu Panstwu nerwy psuc i to przed weekendem.

  14. hervoon mówi

    od 30 lat wybierają to ścierwo żydowskie a potem płaczą! Następne wybory i kto wygra pisuary, a kto na nich zagłosuje wieśniaki, emeryci, urzędasy, policja, wojsko itd.

  15. Rebih mówi

    Dla każdego wyznawcy dwójcy Kaczyński-Morawiecki jest oczywiste, że to robota Putina. Jak zresztą wszystko, co stało się za rządów PiS poza wypłatą 500+, 300+, trzynastek, czternastek itd.

  16. ubawiony mówi

    SP Roman Zielinski pisal na Fanie,iz konsulat niemiecki we Wroclawiu liczy 600 osob. Gdzies czytalem ze nawet 700. Czego nie rozumiecie? Jak o spiskach to po calosci z niezawodnym panem Poslem Braunem.

  17. Mieszko mówi

    PIS-uar w Odrze. Niemcom zajęło 2 dni zbadanie wody, a polskim służbom dwa tygodnie za mało. Wiadomo kto za tym stoi. Minister Moskwa… Inteligentny sabotaż rosyjskich służb specjalnych za pomaganie Ukraińcom. Minister Moskwa powinna się podać do dymisji!

  18. Mike mówi

    Czy przypadkiem Owsiak nie robił ostatnio swojego spędu nad Odrą?

  19. anonim mówi

    Niesamowite szkopy wszczynają śledztwo. A może to ich lokalna agentura, której jest w Polsce dostatek jest sprawcą tej prowokacji…?

  20. ubawiony mówi

    Oby Pan Posel Braun oszolomem ciebie za takie insynuacje okrzyknal.

  21. Bolek mówi

    Po co jakieś tam”śledztwo”…
    Przecież z góry wiadomo, że Odrę zatruł Putin.

  22. zagłoba sum mówi

    Stawiam na zakłady azotowe Kędzierzyn-Koźle. Oni tam mają mnóstwo tego świństwa w postaci azotanu rteci, silnie toksycznej substancji. Szefem tego przedsiębiorstwa jest jakis kamrat kryminalisty Obajtka, więc “wicie, rozumicie”…

  23. ubawiony mówi

    Trolu powiadasz? Tyle zagadek nie rozwiazanych czeka na dedektywa Brauna a ty sie podniecasz snietymi rybami,przez nie wiadomo kogo a moze raczej wiadomo? Lewaku,ludzie zostalo okradzeni przez solidaruchow i puszczeni w skarpetkach,tym sie zajmij. A nie promowaniem Brauna i jego bandy idiotow.

  24. cccpsucks mówi

    @abcdefg – widzisz, zjebie? podlaczki same się podtruwają, a ty mi tu bełkoczesz o jakiś globalistach… co za mrzonka na dwóch łapach LOL

  25. ubawiony mówi

    A parchy z Kondompederastii za co biora kase w sejmie?

    Szanowna Pani Marszałek,

    W dzień Święta Wojska Polskiego oraz 102. rocznicę wielkiego zwycięstwa nad bolszewicką Rosją, apeluję do Pani Marszałek o postawienie przed Trybunałem Stanu winnych rozbrojenia Polski i obniżenia jej bezpieczeństwa narodowego – Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, Bogdana Klicha i Tomasza Siemoniaka.

    Agresja Rosji na Ukrainę jest bezpośrednim zagrożeniem naszego bezpieczeństwa, a rosyjski imperializm dąży nie tylko do podporządkowania sobie innych państw, ale odbudowy dominacji w Europie Środkowo-Wschodniej. Ta polityka zagraża wolności i niepodległości Polski, ale nie jest ona czymś, co dopiero teraz się ujawniło. Federacja Rosyjska bowiem od lat odbudowywała swój potencjał militarny i specjalnie nie ukrywała dążeń do zmiany swojej pozycji w europejskim systemie międzynarodowym.

    Już w lutym 2007 roku prezydent Putin na monachijskiej konferencji bezpieczeństwa przedstawił swoje imperialne cele. Rok później zaatakował Gruzję, a w 2014 Ukrainę. Przez cały ten czas budował nowoczesną, ofensywną armię, zdolną do zaatakowania nie tylko swoich sąsiadów. Te działania były i są bezpośrednim zagrożeniem naszego bezpieczeństwa. Niestety w tym czasie polityka państwa polskiego ignorowała te posunięcia ze strony Rosji.

    Jeszcze w 2015 roku prezydent Bronisław Komorowski publicznie twierdził, że Polska znajduje się w najbezpieczniejszym otoczeniu międzynarodowym od trzystu lat. To kuriozalne stwierdzenie było podstawą polityki obronnej rządu Donalda Tuska i prezydenta Komorowskiego, jako naczelnego dowódcy Wojska Polskiego. Konsekwencją takiego założenia była destrukcja polskich możliwości obronnych.

    W czasie rządów koalicji PO-PSL rozwiązano m.in.: 18 Dywizję Zmechanizowaną (obecnie odtwarzaną), 3 Brygadę Zmechanizowaną w Lublinie, Brygadę Zmechanizowaną w Siedlcach i 18 Brygadę Zmechanizowaną w Białymstoku. Zlikwidowano także dwa okręgi wojskowe, które w czasie wojny miały być dowództwami operacyjnymi, obronę terytorialną, Wojskową Akademię Medyczną i wiele wojskowych szpitali, zawieszono pobór do wojska, co spowodowało braki rezerw na wypadek wojny, zlikwidowano także znaczną część infrastruktury koszarowej, której obecnie brakuje dla odbudowy armii. Dodatkowo nakłady na obronę były w znacznej mierze przeznaczane na działalność socjalną w wojsku (emerytury).

    Te wszystkie działania były prowadzone w sytuacji intensywnych zbrojeń i narastającego zagrożenia sąsiadów ze strony Federacji Rosyjskiej. Polityka ta doprowadziła do faktycznego rozbrojenia Polski i narażenia jej na utratę niepodległości.

    Dziś polska armia nie jest w pełni przygotowana do obrony naszego kraju. Jest to rezultat szkodliwej działalności Donalda Tuska, jako Prezesa Rady Ministrów, Bronisława Komorowskiego, jako Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej oraz ministrów obrony narodowej – Bogdana Klicha i Tomasza Siemoniaka.

    Zwracam się do Pani Marszałek o podjęcie działań zmierzających do postawienia wyżej wymienionych polityków przed Trybunałem Stanu, jako odpowiedzialnych rozbrojenia Polski w sytuacji narastającego zagrożenia militarnego ze strony Rosji.

    Z wyrazami szacunku,

    Robert Bąkiewicz

  26. Mieszko mówi

    Przecież Min. Moskwa to jest agentura rosyjska… Putin realizuje plan włożenia grubego klina między Polską a Niemcami. To jest tak oczywiste, że aż bezczelne… 😁

  27. Piotrx mówi

    Dzisiaj mija rocznica “Cudu nad Wislą” szkoda, że temat ten został pominięty przez redakcję

    „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą – dzieje kultu i łaski”
    ks. dr Józef Maria Bartnik SJ , Ewa J. P. Storożyńska
    /fragmenty/

    Na znanym obrazie Jerzego Kossaka Cud nad Wisłą, ponad żołnierzami polskiego wojska broniącego przyczółków Warszawy przed bolszewicką nawałą, jaśnieje postać Matki Boskiej. To nie żaden przypadek ani licencia poetica. Maryja faktycznie zjawiła się wówczas, by obronić ledwie powstałą po okresie rozbiorów Polskę przed kolejną niewolą, by uchronić tę ziemię przed antychrześcijańską ideologią. Fakt Jej zjawienia, który przetrwał przede wszystkim w pamięci ludu, oficjalnie był jednak przez dziesięciolecia pomijany milczeniem – niewygodny zarówno dla części polskich polityków, widzących w tym możliwość osłabienia w opinii publicznej znaczenia odniesionego zwycięstwa, jak i dla rządzących po drugiej wojnie światowej w Polsce komunistów, dla których wojna 1920 roku była niepowetowaną klęską. O. Józef Maria Bartnik SJ i Ewa Storożyńska zebrali zachowane świadectwa i odkryli jeszcze jeden, niezwykle cenny rys zjawienia Maryi na przedpolu Warszawy. Otóż Maryja miała się ukazać na niebie w takiej postaci, jak jest przedstawiona na czczonym w kościele ojców jezuitów na Starym Mieście w Warszawie obrazie Matki Bożej Łaskawej – przed wiekami ogłoszonej Patronką miasta i kraju. Stąd niezwykle barwna historia powstania obrazu i rozwoju jego kultu – Maria Łaskawa uznawana była za niezastąpioną orędowniczkę w czasie zarazy, a jej sława sięgała do wielu innych miast Rzeczypospolitej, w tym Krakowa i Wilna. Zwycięstwo roku 1920 zostało jednak uproszone przez polskie społeczeństwo w gorliwej modlitwie. …..

    Pojawienie się Bogurodzicy ponad polskimi oddziałami broniącymi bolszewikom dostępu do Warszawy w wigilię święta Wniebowzięcia (Ossów) i w samo święto (Wólka Radzymińska) nie było ani grą świateł na niebie, ani urojeniem grupki egzaltowanych dewotów, ani też pobożną legendą. Było faktem! Podczas krwawych zmagań, kiedy rozstrzygał się los Polski -a co za tym idzie, Europy – Maryja dwukrotnie zjawiła się na przedpolach Warszawy, a data i okoliczności tego wydarzenia zostały zapowiedziane przez Najświętszą Dziewicę blisko pół wieku wcześniej (por. rozdział 11). Postać Maryi, jaśniejąca na ciemnym niebie, była dobrze widoczna. Bolszewicy bez trudu odgadli, kogo widzą! Zjawienie się Matki Bożej przeraziło ich tak, że w panice rzucili się do ucieczki (por. rozdziały 17 i 18). Po ustaniu działań wojennych ci z nich, którzy byli internowani w obozach jenieckich, wielokrotnie o tym opowiadali.
    Fakt publicznego zjawienia się Bogurodzicy, potwierdzony przez setki naocznych świadków, pozornie nie wzbudził zainteresowania czynników oficjalnych. Nie komentowano go ani nie dementowano, niemniej podjęto stanowcze kroki, by nie dopuścić do nagłośnienia sprawy. Obawiano się, że publiczne roztrząsanie tego zdarzenia mogłoby negatywnie wpłynąć na dobre imię polskich żołnierzy, oficerów oraz generalicji, a także Naczelnego Wodza – Marszałka Piłsudskiego, dlatego konsekwentnie je zatajano. Rzecz jasna także w czasach reżimu komunistycznego sprawę przemilczano, choć z zupełnie innych przyczyn.

    W marcu roku 1921, po podpisaniu traktatu pokojowego w Rydze, dla odrodzonej ojczyzny zaczęła się nowa epoka. Marszałek Piłsudski jeździł po całym kraju i dekorował zasłużonych żołnierzy, sztandary jednostek oraz trąbki bojowe Krzyżami Srebrnymi2 Orderu Wojskowego Virtuti Militari. Rozliczano czas wojny, historycy przystąpili do dokumentowania jej przebiegu, honorowano bohaterów, przyznawano ordery i medale. Fakt dwukrotnego publicznego zjawienia się Bogurodzicy na przedpolach Warszawy okazał się bardzo niewygodny dla Ministerstwa Spraw Wojskowych. Dla masonów – a było ich wielu wśród polityków – sprawa ta była nie do przyjęcia, gdyż „masoneria z właściwą sobie zaciekłością stara się wypierać z życia narodowego i państwowego wszelką myśl Bożą i religijną.”
    (…)

    Jak już wspominaliśmy, bolszewików, którzy widzieli Matkę Bożą w Wólce Radzymińskiej, można było liczyć na setki. Paradoksalnie byli oni świadkami obiektywnymi i rzetelnymi, co gwarantował ich laicki światopogląd. Przekonano ich, że Bóg nie istnieje! Wpojono pogląd, że Pismo Święte jest jedną z baśni tysiąca i jednej nocy, zbiorem podań i legend! Początkowo nie chciano im wierzyć. Sądzono, że zmyślili historię o ukazaniu się Matki Bożej, by wytłumaczyć niechlubną ucieczkę z pola walki. Jednak zgodnych świadectw było tak dużo, że podejrzenia o mistyfikację musiały się rozwiać. Podejrzewano, że bolszewicy na skutek nadużycia alkoholu mieli zaburzenia psychiczne i zwidy. Było jednak w najwyższym stopniu nieprawdopodobne, by takie same zaburzenia dotknęły kilkuset różnych ludzi, znajdujących się we wsiach oddalonych od siebie o 50 km… Aby sprawę zatuszować, rozpuszczono pogłoskę, że bolszewikom puściły nerwy i uciekali na widok… dziwnego koloru nieba (!?). Jednak nie sposób uwierzyć, że mógłby to być wystarczający powód do dezercji z pola walki! Jeśli bolszewicy w ogóle kogoś się bali, to jedynie swoich komisarzy! Spotkanie z Najświętszą Maryją musiało być dla nich wstrząsającym przeżyciem, skoro, zapominając o lęku przed komisarzami i strachu przed sądem polowym, jednym głosem głosili wielkie dzieła Boże, rozgła¬zając wszem i wobec, że… na własne oczy ujrzeli Bożju Matier.

  28. czarny mówi

    @ Ubawiony
    Bąkiewicz to od pewnego czasu człowiek PISu. I poprzez niego produkują takie oskarżenia dla wysondowania opinii publicznej, których sami na razie nie chcą wysuwać ze względu na spodziewany brak poparcia i obsmarowanie przez opozycyjne me(n)dia.
    A PIS jest współodpowiedzialny za stan polskiej armii, a zwłaszcza teraz za jej celowe rozbrojenie i stwarzanie zagrożenia poprzez oddawanie broni UPAdlińcom.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.